To historyczny moment dla kobiecej sekcji Lecha Poznań. Ten sezon zamykają jako beniaminek oraz debiutant Ekstraligi, który zrealizował cel i wywalczył utrzymanie na kolejne rozgrywki. W krajowym pucharze Lechitki dotarły do półfinału i... na tym jeszcze nie koniec. Czeka je gra o wielki finał z GKS-em Katowice, który wznosił to trofeum w 2024 roku, a poprzedni sezon zakończył mistrzostwem Polski i grą w eliminacjach Ligi Mistrzyń.
Kolejorz pokazał już w tym sezonie, że potrafi grać z najlepszymi jak równy z równym. W Katowicach podopieczne trenerki Alicji Zając były w stanie urwać GKS-owi punkt. W ćwierćfinale Orlen Pucharu Polski zostawiły za swoimi plecami trzykrotne mistrzynie kraju - Górnik Łęczna.
Ogromne wsparcie z trybun. Rekordowa frekwencja w kobiecym futbolu
Półfinał to idealna okazja, by dziewczyny mogły rozegrać swoje spotkanie przy Bułgarskiej. Klub ruszał z dystrybucją wejściówek na stadion z celem pobicia rekordu frekwencji w polskiej piłce klubowej. Ten należał właśnie do GieKSy, która podczas ostatniego meczu poprzedniego sezonu zgromadziła na trybunach 4474 widzów.
Wiadomo już, że ten wynik zostanie przekroczony niemal dwukrotnie, bo we wtorkowy poranek liczba biletów pobranych przez kibiców Lecha to ponad 8 tysięcy. Wejściówki wciąż są dostępne. Wystarczy pobrać je za darmo na stronie www.bilety.lechpoznan.pl.
Kolejorz ma szansę gonić teraz za rekordem reprezentacji Polski. Ubiegłoroczne zmagania podopiecznych Niny Patalon z Holandią oglądało w Gdańsku 11022 kibiców.
"Kocioł" chwilowo w nowym miejscu. Raperka z Poznania dodała otuchy Lechitkom
Stowarzyszenie kibiców Lecha Poznań kilka dni przed meczem nagłośniło akcję z biletami i zadeklarowało doping. Do dyspozycji fanów oddano III trybunę, a zatem najbardziej zagorzali sympatycy Kolejorza będą musieli zasiąść wyjątkowo w innym miejscu, niż słynny "Kocioł" za jedną z bramek. Wiadomo już, że sektor dopingujących znajdzie się na środku górnego piętra. Do wspólnego śpiewania mogą dołączyć się wszyscy.
We wtorkowy wieczór zawodniczki Kolejorza mogą liczyć na swoich kibiców, zawodników męskiej drużyny, a także na najważniejszych przedstawicieli Miasta Poznania. Słowa wsparcia w kierunku piłkarek Lecha Poznań UAM wysłała także Bambi - artystka znana w środowisku hip-hopowym, która urodziła się w stolicy Wielkopolski i od dziecka kibicuje niebiesko-białym. 23-letnia raperka nagrała krótkie wideo, które znalazło się w mediach społecznościowych.
- Chciałabym wam z całego serca życzyć powodzenia w następnym meczu. To dla wszystkich dziewczyn z Lecha Poznań! Kibicuję wam, jestem dla was całym wsparciem i jestem pewna, że pójdzie wam najlepiej na świecie - powiedziała Bambi.
Pierwszy gwizdek na Enea Stadionie wybrzmi 21 kwietnia o godz. 18:30. Kibice, którzy nie będą mogli pojawić się przy Bułgarskiej, mają możliwość obejrzenia tego spotkania na kanale Lech TV w serwisie YouTube
Komentarze (0)