Andreev stanął na wysokości zadania. Musiał sprostać wyjątkowo wymagającej próbie
Plamen Andreev dobrze wykorzystał swoją szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności po tym, gdy Bartosz Mrozek doznał wyjątkowo nietypowej kontuzji. Informacja o jego urazie była o tyle zaskakująca, że na przedmeczowym spotkaniu z mediami Niels Frederiksen nie potwierdził tego, że w zespole odnotowano poważne nadprogramowe urazy i związane z tym nieobecności. Tymczasem, jak się okazało, przed spotkaniem reprezentant Polski doznał tajemniczego urazu ręki, o którego szczegółach więcej mówił na kanale "Meczyki.pl" - Dawid Dobrasz. Według informacji pozyskanych przez poznańskiego dziennikarza najlepszy golkiper poprzedniego sezonu PKO BP Ekstraklasy miał zostać... pogryziony przez psa! To doprowadziło do nieplanowanej wizyty Bartosza Mrozka w szpitalu.
Dobrasz poinformował, że Andreev już od środy wiedział, że zagra w sobotnim starciu. Pół żartem, pół serio można powiedzieć, że nieobecność Mrozka między słupkami była wręcz wydarzeniem historycznym. 26-latek do tej pory, w tym sezonie, nie opuścił żadnego spotkania w oficjalnych rozgrywkach, spędzając na boiskach rekordowe 4,320 minut w 48 meczach! W poprzedniej, mistrzowskiej kampanii nie opuścił żadnego z 34 spotkań Ekstraklasy, a trener Frederiksen dał mu odpocząć wyłącznie w Pucharze Polski w starciu z Resovią.
Tak znakomita seria jego występów w barwach Lecha Poznań w Ekstraklasie trwa już od sezonu 2023/24. Wtedy to po opuszczeniu pierwszych trzech spotkań, później ani razu aż do meczu z Pogonią w 2026 roku nie oddał miejsca żadnemu innemu zawodnikowi na swojej pozycji. Z tego powodu kibice mieli powody do obaw, gdy między słupkami w sobotę stanął Plamen Andreev. Szczególnie, że podczas sparingu w Abu Zabi nie zaprezentował się najlepiej, co zresztą niedziwne, biorąc pod uwagę krótki staż w drużynie.
Finalnie przeciwko Pogonii odznaczył się bardzo dobrą grą na przedpolu i niejednokrotnie popisywał się odważnymi decyzjami, wychodząc z bramki i uprzedzając atakujących. Dobrze też radził sobie w rozegraniu, a jego ostatnia interwencja w meczu po akcji ze stałego fragmentu gry w przypadku mistrzostwa dla Lecha Poznań może okazać się wręcz ikoniczna. Bramkarz mierzył się wtedy z niezwykle bolesnym skurczem w nodze i do końca nie było pewne czy w bramce nie będzie musiał zagrać... Robert Gumny!
Kibice Lecha mogą odetchnąć z ulgą? Tak wygląda obecna sytuacja Mrozka
Finalnie jednak historia związana z urazem Bartosza Mrozka może skończyć się happyendem, bowiem jak udało nam się dowiedzieć z podstawowym golkiperem Kolejorza powinno być już wszystko w porządku. Decydujące będą kolejne dni, a dziś o 16:00 Lech Poznań przystąpi do treningu, na którym sztab szkoleniowy będzie miał pierwszą, dobrą okazję ocenić stan zdrowia mistrza Polski. Jeśli diagnozy okażą się pozytywne, jutro przystąpi już do pełnego treningu. Kibice Lecha Poznań z pewnością trzymają kciuki za zdrowie i dobrą formę golkipera, biorąc pod uwagę to, że teraz na rozkładzie obrońców tytułu znajduje się Legia Warszawa.
Odwieczni przeciwnicy Kolejorza walczą w tym sezonie o utrzymanie, a do rywalizacji przystąpią z nożem na gardle. W teorii 12. miejsce w ich wykonaniu nie wygląda źle, biorąc pod uwagę ostatnie wyniki, ale realnie od strefy spadkowej dzielą ich ledwie trzy punkty. Aby zwiększyć szanse na uniknięcie najgorszego, koniecznie będą potrzebować punktów. Formacja defensywna Kolejorza musi w takiej sytuacji zaprezentować najwyższą dyspozycję. Początek meczu będzie miał miejsce w niedzielę 26 kwietnia o 17:30 na stadionie przy Bułgarskiej.
Komentarze (0)