Przewodniczący komisji mówi o szczegółach remontu hali Arena
Motywem przewodnim w ostatnich dniach w świecie poznańskiego sportu jest to, co dzieje się wokół hali Arena. Zanim doświadczyliśmy aktualnego, masowego powrotu całej sprawy w mediach, już wcześniej pytaliśmy wiceprezydenta Marcina Gołka na jakim etapie znajdują się obecnie prace związane z remontem ikonicznego obiektu w Poznaniu. Szczegóły tej sprawy opisywaliśmy TUTAJ, a sam zainteresowany odpowiadał na nasze pytania zapewniając, że sprawy idą w dobrą stronę.
- W ostatnich dniach został wybrany wykonawca PFU dla Areny. To jest bardzo ważne. Nie ukrywam, że ten proces trwał dość długo ze względu na Krajową Izbę Odwoławczą. Czekaliśmy długo na termin rozprawy, który wreszcie nadszedł. Krajowa Izba nam poleciła jeszcze jedną ocenę ofert, które napłynęły do Poznańskich Inwestycji Miejskich. Cała procedura troszeczkę trwała, ale na szczęście mamy już wykonawcę. Ma on około siedem miesięcy na przygotowanie dokumentu, który jest podstawą do tego, by móc ogłaszać postępowanie zaprojektuj-wybuduj - mówił nam pierwszy zastępca prezydenta Miasta Poznania, Marcin Gołek.
Potwierdzał to dzisiaj w "Radiu Poznań" wspomniany na wstępie Bartłomiej Ignaszewski, uzupełniając, że po tym terminie Miasto Poznań będzie mogło wystąpić do ministerstwa z wnioskiem o dotację dla projektu. Jak twierdzi przewodniczący, będzie to początek kompletowania zakresu finansowania, by później wejść w etap dalszej procedury administracyjnej, którą będzie przetarg na wykonanie. W nim rozstrzygnie się, kto wykona projekt i dopiero wtedy mieszkańcy Poznania poznają długość czasu na wykonanie remontu.
- Targi są spółką. Na podstawie prawa handlowego to wygląda trochę inaczej. Jeżeli miasto ma 200 milionów złotych na wyremontowanie palmiarni i blisko pół miliarda aby wybudować teatr muzyczny, to nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie mieli finansowania na obiekty sportowe - odpowiadał Bartłomiej Ignaszewski na pytanie Adama Michalkiewicza o to, czy Miasto Poznań ma środki, by wyremontować halę Arena w przeciwieństwie do MTP.
Przewodniczący poznańskiej komisji sportu nie zamierza niczego z góry obiecywać w kontekście konkretnej daty powrotu hali Arena do pełnej funkcjonalności. Stwierdził, że jeżeli przetarg na wykonawcę poszedłby sprawnie, to zapewne sam remont również. Radny dodatkowo potwierdził, że jest to swego rodzaju wstyd dla miasta, że drużyny, które święcą teraz sukcesy jak chociażby Enea AZS Politechnika Poznań nie mają porządnego obiektu, na którym mogą rozgrywać swoje mecze i przyciągać kolejne rzesze kibiców.
- Sytuacja zdecydowanie musi się poprawić. Apelujemy o to do prezydenta, aby jak najszybciej wyremontować Arenę przy większej liczbie kibiców, co nie zmienia również faktu, że jako miasto powinniśmy również szukać miejsca do wybudowania kolejnej hali na ok. 2 tysiące osób - wskazywał w rozmowie z Adamem Michalkiewiczem Bartłomiej Ignaszewski.
Poznań celuje w jeszcze więcej hal. "Potrzebujemy miejsc do trenowania dla naszej młodzieży
Temat dodatkowych hal to również kwestia dyskusyjna, która polaryzuje zarówno mieszkańców jak i radnych. Przewodniczący poznańskiej komisji sportu powiedział wprost, że uważa, iż wszystkie one są potrzebne. Mowa tu nie tylko o hali lekkoatletycznej na Golęcinie, ale również chociażby tej gotowej pomieścić dwa tysiące osób. Ma ona być dedykowana stricte wydarzeniom sportowym, których w weekendy jest od groma. Szczególnie jeśli mowa o rozgrywkach ligowych
- Myślę, że miasto stać na to wszystko. Budowy hal typowo meczowych w innych miastach w kontekście zakresów finansowych są różne. Między 60-120 milionów. Myślę, że z biegiem lat będziemy w stanie to zrealizować. Szczególnie pod kątem treningowym. My po prostu potrzebujemy miejsc do trenowania dla naszej młodzieży - dzisiaj większość treningów opiera się na bazie hal POSiR-owych oraz naszych poznańskich szkół. Uważam, że powinno być tego więcej - wspominał przewodniczący poznańskiej komisji sportu w rozmowie dla "Radia Poznań".
W rozmowie z nami TUTAJ wiceprezydent Marcin Gołek wskazywał na to, że docelowa, tego typu hala ma pojawić się na terenie Energetyka. W tle natomiast ciągle przewija się temat, który wydaje się, że zyskał jeszcze bardziej na znaczeniu, a mianowicie powstanie nowej hali widowiskowo-sportowej gotowej pomieścić 15-20 tysięcy osób. Stadion Szyca wydaje się aktualnie wspólnym frontem w kontekście oczekiwanej lokalizacji takiego obiektu.
- Myślę, że to dobra lokalizacja. Oczywiście to wymaga jeszcze analizy. Miejska Pracownia Urbanistyczna pokazywała nam to, jaki to może być teren jeżeli chodzi o zapełnienie. Wydaje mi się, że to jest dość mały obszar. Nie wiem, czy to nie będzie 1/4, bo może to być jeszcze mniej. Reszta będzie zielona, parkowa. Myślę, że wszystko mogłoby się tam pomieścić. Dodatkowo lokalizacja w centrum w dodatku ulokowana na terenach dedykowanych obiektom sportowym byłaby bardzo fajna - mówił w Radiu Poznań Bartłomiej Ignaszewski.
Adam Michalkiewicz zadał dziś słuszne pytanie na temat tego, jak w takim razie będzie wyglądać poziom dofinansowania względem tych wszystkich hal, które ma w planach Miasto Poznań, wliczając w to jeszcze halę lekkoatletyczną na Golęcinie. Jej temat również odbija się szerokim echem. Ma ona pełnić rolę dopełnienia kompleksu i będzie typowo treningowa. To właśnie ją miasto może najszybciej zrealizować
- Często o tym rozmawiamy. Jeżeli wnioski będą dobrze napisane, to pan minister oczywiście widzi takie potrzeby. Bardzo pozytywnie wypowiadał się o hali na Golęcinie i zresztą dlatego mam nadzieję, że miasto jak najszybciej przygotuje projekt i pozwolenie na budowę, aby jeszcze w tym roku można było się zgłosić w tegorocznym budżecie o dofinansowanie inwestycji. Szczególnie, że ten model finansowania jest dla miasta bardzo korzystny. Zaangażowanie obiecał również marszałek województwa - podkreślał przewodniczący komisji sportu.
Jeżeli uda się dotrzymać wszystkich terminów z dotychczasowych harmonogramów, najprawdopodobniej hala na Golęcinie zostanie zrealizowana w półtora roku od wydania pozwolenia na budowę. Bartłomiej Ignaszewski podaje, że należy zdążyć z tym do 30 listopada aby złożyć wniosek do ministerstwa i otrzymać dotację po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku.
Komentarze (0)