reklama

Wiceprezydent Miasta Poznania o postępach ws. hali Arena. "Traktuję to jako mały przełom"

Opublikowano:
Autor:

Wiceprezydent Miasta Poznania o postępach ws. hali Arena. "Traktuję to jako mały przełom" - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Deska | Opis: Hala Arena na dobrej drodze do odzyskania świetności?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNie ma wątpliwości, że w ostatnim czasie władze Poznania szczególnie dbają o rozwój infrastruktury sportowej. Głośno zrobiło się wokół budowy nowej hali lekkoatletycznej na Golęcinie czy tej do sportów plażowych na osiedlu Piastowskim. W tej sytuacji na drugi plan w mediach zszedł jednak niemniej ważny temat związany z poznańską Arena czy nową halą widowiskowo-sportową. W związku z tym pytaliśmy wczoraj wiceprezydenta Poznania Marcina Gołka o postępy w tych dwóch ostatnich tematach.
reklama

Sprawa hali Arena wreszcie zmierza w dobrą stronę? Doszło do kolejnego progresu 

reklama

Temat związany z halą Arena to gotowy materiał na serial, biorąc pod uwagę liczbę wątków, zwrotów akcji i przede wszystkim czasu trwania całej sprawy. Przypomnijmy, że temat jej modernizacji zatrzymał się na momencie, w którym to Miasto Poznań zdecydowało o przejęciu obiektu po tym, gdy z zadaniem kompletnie nie poradziły sobie Międzynarodowe Targi Poznańskie. Grupa ta nie znalazła wystarczająco dużo środków do realizacji tej misji, co zmusiło władze miasta do działania. 

Brak wiarygodności MTP jako wykonawcy zlecenia przyczynił się do powstania szeregu trudności. Największym problemem stały się zastrzeżenia ze strony Ministerstwa Sportu i Turystyki, skutkujące odmową przyznania wielomilionowych środków mających popchnąć sprawę do przodu. To właśnie z tego względu władze Poznań zdecydowały się na ruch związany z przejęciem hali Arena. Pozyskanie potrzebnych środków finansowych było uzależnione od zaprezentowania resortowi wiarygodnego partnera do współpracy. 

reklama

Działania wokół modernizacji hali widowiskowo-sportowej Arena zatrzymały się na rozstrzygnięciu przetargu związanego z opracowaniem Programu Funkcjonalno-Użytkowego i koncepcji przebudowy. W przetargu na przygotowanie rzeczonego programu wystartowały dwie firmy, a obie ich oferty mieściły się w założonym budżecie. Informowaliśmy o tym jednak już w czerwcu, a od tamtego czasu minęły niemal równo trzy miesiące. Jak sytuacja wygląda teraz? 

- W ostatnich dniach został wybrany wykonawca PFU dla Areny. To jest bardzo ważne. Nie ukrywam, że ten proces trwał dość długo ze względu na Krajową Izbę Odwoławczą. Czekaliśmy długo na termin rozprawy, który wreszcie nadszedł. Krajowa Izba nam poleciła jeszcze jedną ocenę ofert, które napłynęły do Poznańskich Inwestycji Miejskich. Cała procedura  troszeczkę trwała, ale na szczęście mamy już wykonawcę. Ma on około siedem miesięcy na przygotowanie dokumentu, który jest podstawą do tego, by móc ogłaszać postępowanie zaprojektuj-wybuduj - mówił nam pierwszy zastępca prezydenta Miasta Poznania, Marcin Gołek. 

reklama

Wiceprezydent nie ukrywał w rozmowie z nami, że pokłada też duże nadzieje w nowym programie Inwestycji Strategicznych w Sporcie. Ma on pojawić się w ministerstwie na wiosnę, a Miasto Poznań będzie chciało wystąpić w tej kwestii ze swoim Programem Funkcjonalno-Użytkowym Areny pełniącym wtedy funkcję załącznika. Wiceprezydent mówi o tym, że wierzy, iż po uzyskaniu odpowiednich środków finansowych Miasto Poznań będzie mogło oficjalnie ogłosić postępowanie przetargowe na zasadzie "zaprojektuj-wybuduj"

- Traktuję to jako mały przełom, że pracujemy już nad tym Planem Funkcjonalno-Użytkowym, bo przecież to obiecałem. Cieszę się, że to w końcu rusza. Tu widzę taki moment prawdziwego przełomu - wystąpienie wiosną przyszłego roku o środki zewnętrzne i ogłoszenie projektu na "zaprojektuj-wybuduj" - informował nas wiceprezydent Miasta Poznania Marcin Gołek. 

reklama

Trwa dyskusja na temat dodatkowej hali widowiskowo-sportowej. "Jesteśmy gotowi rozmawiać"

Hala Arena ma być docelowym miejscem, w którym swoje mecze będą rozgrywały przede wszystkim drużyny koszykarskie takie jak Enea Basket Poznań czy Enea AZS Politechnika. Potwierdzał to wiceprezydent Marcin Gołek, mówiąc, że środowisku sportowemu nie jest na rękę nowa, ponad dziesięciotysięczna hala sportowa. Sami działacze mają ponoć przyznawać, że zwyczajnie nie da się jej zapełnić tak dużą liczbą kibiców. Kluczem jest zapewnienie obiektu na 3-4,5 tysiąca miejsc. 

Przedstawiciel władz Miasta Poznania wyraża nadzieje, że w tym "zapowiadanym, mam nadzieję niezbyt optymistycznie 2029/2030 roku" będzie możliwe obejrzenie pierwszego meczu. Marcin Gołek informował nas jednak także o tym, że hala Arena to tak naprawdę jedno, ale poznańskie środowisko sportowe domaga się jeszcze jednej hali tym razem już na 500-1000 osób. 

- Moją ambicją jest to, żeby taka hala "rozgrzewkowa" dla Areny powstała "na Energetyku". Działamy w tym temacie, żeby ten teren przejąć i ruszyć z taką inwestycją - stwierdził wiceprezydent Poznania, Marcin Gołek.

Pozostaje zatem pytanie, co z halą widowiskowo-sportową na wspomniane już wcześniej kilkanaście tysięcy, która swego czasu wywołała burzę wśród radnych. Wszystko to w związku z lokalizacją obiektu, co stanowiło główny punkt sporu, o czym więcej pisaliśmy TUTAJ. Do dyskusji włączył się także sam Marszałek Województwa Wielkopolskiego - Marek Woźniak - dla którego temat ten ma wartość na poziomie ambicji regionalnej.  

- Rozumiem to, że dla Pana Marszałka jest to swego rodzaju ambicja regionalna, ale absolutnie Miasta Poznania nie stać na to, by taką inwestycję realizować z własnym sumptem. Jesteśmy jednak gotowi na to, by wspierać taki projekt Urzędu Marszałkowskiego finansowo na odpowiednim poziomie. Mówiłem też bardzo otwarcie, że jesteśmy gotowi rozmawiać na temat przekazania części stadionu Szyca pod ten cel - mówił dla nas pierwszy zastępca prezydenta Miasta Poznania. 

Marcin Gołek położył szczególny nacisk na słowo "części" wspomnianego obiektu ze względu na to, że sytuacja na omawianym stadionie również nie jest tak prosta jakby się mogła wydawać. Wszystko to w związku z innym już projektem, który ma być realizowany w okolicy stadionu Szyca. Dotyczy on przede wszystkim powstania licznych terenów zielonych, punktów widokowych, zbiorników wodnych oraz stref rekreacji. Postawienie w okolicy tak imponującej hali z jednej strony spełniałoby oczekiwania Marszałka Województwa Wielkopolskiego, o czym pisaliśmy TUTAJ, ale z drugiej strony mogłoby mocno zaszkodzić pierwotnemu projektowi. 

- Miejska Pracownia Urbanistyczna w bardzo fajny sposób pokazała, że potencjalna hala wcale nie zajmuje nawet połowy terenu, który znajduje się na terenie stadionu Szyca tylko "na oko" 1/4. Uważam, że w Poznaniu, naprawdę jesteśmy w stanie łączyć funkcję sportu, rekreacji i zieleni. Tak samo wydaje mi się, że jest na stadionie Szyca. Jeżeli Pan Marszałek nadal będzie mieć ambicje, by taki projekt hali widowiskowo-sportowej realizować, to jestem pewien, że możemy postawić tam halę, która będzie okalana wielkim, fantastycznym parkiem - przekonywał Marcin Gołek, pierwszy zastępca prezydenta Miasta Poznania.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo