reklama

Ekstraliga oficjalnie potwierdziła hitowy ruch PSŻ-u Poznań. Wzruszające słowa kibiców

Opublikowano:
Autor:

Ekstraliga oficjalnie potwierdziła hitowy ruch PSŻ-u Poznań. Wzruszające słowa kibiców - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŻużelSezon rozgrywkowy w polskim żużlu jest już naprawdę na ostatniej prostej, a wraz z nim emocje z torów przenoszą się do gabinetów. Dzisiaj Ekstraliga już oficjalnie potwierdziła zakończenie najgłośniejszej sagi transferowej w tym roku z udziałem najjaśniejszej gwiazdy PSŻ-u Poznań. Dla "Skorpionów" to smutny dzień, który prezes Jakub Kozaczyk starał się odwlekać w czasie tak długo jak to było tylko możliwe.
reklama
reklama

Czas smutnych pożegnań w PSŻ. "Twoje starty były poezją"

Dziś rano na portalu "X" Speedway Ekstraliga poinformowała już oficjalnie, że swoją przygodę z Hunters PSŻ Poznań zakończy po tym sezonie Ryan Douglas. Drugi, najlepszy rajder Metalkas 2. Ekstraligi pożegna się z klubem po w sumie trzech wybitnych dla siebie kampaniach. Zawodnik wcześniej nie deklarował wprost, kiedy taki moment nastąpi mówiąc, że na pewno uda się wypracować odpowiednie rozwiązanie dla każdej ze stron. Zawsze przy tym wskazywał na to, jak wiele miejsca w jego sercu zajmuje sam Poznań.

Dwa dni po spotkaniu ze Stalą Gorzów w ramach pierwszego meczu barażowego o awans do PGE Ekstraligi zawodnik wrzucił na swojego Instagrama zdjęcie z dość dosadnym podpisem: "Dziękuję PSŻ Poznań".  Na reakcję w komentarzach nie trzeba było długo czekać, a kibice postanowili tłumnie wyrazić ogrom wdzięczności za to, co dał ich klubowi. Fani określali go mianem bohatera, ikony, jednego z najlepszych żużlowców w historii organizacji, jego dumy i wiecznego "Skorpiona".

reklama
Rozwiń

- Nieważne czy wygrywaliśmy, czy przegrywaliśmy zawsze mogliśmy na ciebie liczyć i twoje dwucyfrowe wyniki. Znajdowałeś drogi na Golęcinie, którymi nikt nigdy nie jeździł. Nigdy nie przestawałeś gonić za choćby jednym punktem, będąc za plecami twoich przeciwników. Twoje starty były poezją. To była czysta przyjemność oglądać twoje wyścigi w żółto-czarnych barwach. Zyskałeś we mnie fana w typie "ride or die". Dziękuję tobie. Zakochałem się w speedwayu dzięki tobie - możemy przeczytać jeden z bardziej poruszających komentarzy na Instagramie Douglasa.

Skala pozytywnych komentarzy mogła przebić najśmielsze oczekiwania Ryana Douglasa i jego wyobrażenie w kontekście tego, ile znaczył dla kibiców PSŻ-u Poznań. To właśnie z nim fani utożsamiają najlepsze wyniki "Skorpionów" podkreślając wielokrotnie, że to głównie jego zasługa, że zespół znajduje się obecnie tu gdzie jest. Nie brakuje słów dotyczących wzruszenia z powodu odejścia zawodnika, który dał poznańskiemu klubowi więcej niż ktokolwiek mógł się spodziewać, co potwierdzały niedawne słowa prezesa Jakuba Kozaczyka. 

reklama

- Moim sukcesem jest to, że w drużynie z Poznania znalazłem taką perełkę jak Ryan Douglas, który przyszedł do nas nie mając nic. Przyszedł do nas w przysłowiowych majtkach i skarpetkach, a teraz jest nowym, drużynowym mistrzem świata, z czego jestem bardzo dumny. Jestem też dumny z tego, jakim on jest człowiekiem - nie zwariował, wciąż jest tym samym Ryanem - wspominał prezes Jakub Kozaczyk na antenie TVP Poznań w programie "Włącz Sport".

Komplementy pod adresem Ryana Douglasa słyszeliśmy także ze strony Jacka Kannenberga, który w rozmowie z nami potrafił chwalić nie tyle umiejętności sportowe Australijczyka, co w dużej mierze jego charakter. W opinii menedżera zespołu "Ryanair" wyróżniał się wyjątkową prawością, uczciwością i transparentnością. Nie sprawiał problemów jak to niejednokrotnie zdarzało się w przypadkach gwiazd i nic dziwnego, że fani nie tracą do niego sympatii nawet, gdy ten przenosi się do tegorocznego rywala PSŻ-u Poznań. 

reklama

- Dziękujemy Ci, Ryan, za te trzy niesamowite sezony. Bardzo nam smutno, że odchodzisz, ale le zasługujesz na wspaniałą karierę, lepsze możliwości i wszystko, co najlepsze. Powodzenia w Bydgoszczy! I pamiętaj, że zawsze jesteś mile widziany w Poznaniu – bo jesteś naszym Kangurem - czytamy pod pożegnalnym postem Ryana Douglasa.

Liczby nie pokażą w pełni tego, jak wiele "Ryanair" znaczył dla PSŻ-u

To niemal pewne, że w następnym sezonie Ryana Douglasa zobaczymy w barwach Abramczyk Polonii Bydgoszcz - świeżo upieczonego beniaminka PGE Ekstraligi, do której wrócił po 13 latach przerwy. Australijczyk spełni swoje największe marzenie i ogromną ambicję zawodową dotyczącą jazdy w najwyższej klasie rozgrywkowej, do której przymierzany był jeszcze po zakończeniu poprzedniego sezonu.

Rozwiń

Poznań pozyska natomiast z rzeczonej Polonii dwóch innych, obiecujących rajderów: Kaia Huckenbecka oraz Toma Brennana. Więcej na temat nieoficjalnych ruchów PSŻ-u Poznań pisaliśmy TUTAJ. Skład PSŻ-u Poznań wraz z ruchami na rynku bez wątpienia stanie się bardziej konkurencyjny i bardziej wyrównany. Zamiast kadry budowanej dotychczas na zasadzie "jeden wirtuoz i kilku solidnych rajderów" dostaniemy projekt oparty na znacznie stabilniejszych, bezpiecznie rozłożonych fundamentach.

Rozwiń

Strata Douglasa tak czy siak jest niepowetowana, bo PSŻ Poznań stracił najlepszego rajdera ligi ze średnią biegopunktową 2,406. Douglas wygrał 51 z 96 wyścigów czyli nieco ponad połowę. Ani razu w tym sezonie nie zajął ostatniego miejsca w łącznie 18 starciach. 27 razy zajmował drugie miejsca i tylko 14 razy był trzeci. "Ryanair" opuszcza Metalkas 2. Ekstraligę dosłownie przebijając sufity statystyczne będąc aktualnie w najlepszym możliwym dla siebie momencie pod względem formy. 

Rozwiń

W sezonie 2025 uplasował się jako trzeci najlepszy gracz ligi ze średnią biegopunktową na poziomie 2,268. Wygrał wtedy 34 z 82 biegów, a dysproporcje między liczbą pierwszych i drugich miejsc były znacznie mniejsze niż teraz. Dwoma punktami w poszczególnych biegach musiał się nacieszyć 33 razy. W debiutanckiej kampanii 2024 uplasował się natomiast na czwartym miejscu w zestawieniu najlepszych rajderów notując wynik na poziomie 2,216 co tylko pokazywało jego systematyczny wzrost. 

Rozwiń

Ryan Douglas ma szansę pożegnać się z PSŻ-em Poznań w najlepszym stylu

Żadne statystyki nie wskażą jednak tego, jak wielu emocji dostarczył ten zawodnik swoim kibicom wygrywając poszczególne biegi w wielkim stylu. Liczby nie wskażą też tego, jak bardzo przyczyniał się do sensacyjnych wyników swojej drużyny już w samym 2024 roku, kiedy doprowadził ją do półfinału play-offów i zażartej bitwy z ROW-em Rybnik. Wtedy to Poznaniacy minimalnie ulegli swoim przeciwnikom w dwumeczu, będąc o włos od sensacji.

Obecna kampania, w której PSŻ Poznań ma wszelkie możliwości do tego, by awansować do PGE Ekstraligi potwierdza, że tamte szaleństwa Douglasa na torze nie były przypadkiem. Wprowadzenie swojego zespołu po raz pierwszy w historii do najwyższej klasy rozgrywkowej byłoby idealnym, najwyższym ukoronowaniem dokonań "Ryanaira" dla "Skorpionów". To właśnie rewanż ze Stalą Gorzów 4 października o 17:00 na stadionie rywala będzie ostatnią chwilą na zobaczenie ikony poznańskiego żużla w barwach PSŻ-u Poznań.

Rozwiń

Postanowiliśmy jeszcze zapytać w klubie przed tym spotkaniem, czy w związku z odejściem Ryana Douglasa PSŻ postanowi zorganizować wydarzenie z udziałem kibiców i tego wielkiego zawodnika. Na ten moment słyszymy, że niczego takiego aktualnie nie ma w planach, a formą pożegnania fanów z zawodnikiem najpewniej pozostanie to, co dotychczas mogliśmy oglądać na golęcińskim stadionie. W przypadku jakichkolwiek zmian w założeniach względem wielkiego pożegnania poznańskiego kangura będziemy informować na bieżąco.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo