reklama

To on zastąpi Ryana Douglasa w PSŻ Poznań? Klub ma sięgnąć po markowych zawodników

Opublikowano:
Autor:

To on zastąpi Ryana Douglasa w PSŻ Poznań? Klub ma sięgnąć po markowych zawodników - Zdjęcie główne
Autor: Jakub Wyderski | Opis: PSŻ Poznań znalazło następcę swojego gwiazdora?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
ŻużelSezon Metalkas 2. Ekstraligi wciąż trwa i wchodzi w decydującą fazę, ale mimo to, już na tym etapie rozgrywek nie brakuje doniesień na temat budowy kadr zawodniczych na przyszły sezon. W Poznaniu jest pod tym względem szczególnie gorąco, bowiem wszystko wskazuje na to, że PSŻ-owi nie uda się utrzymać na Golęcinie swojej największej gwiazdy - Ryana Douglasa. W mediach już poinformowano, kto ma spróbować wejść w buty niesamowitego Australijczyka.
reklama
reklama

Szanse na pozostanie Douglasa w lidze są iluzoryczne. "Całkowicie go wspieram "

Jeszcze na początku tego tygodnia mieliśmy okazję rozmawiać z menedżerem PSŻ-u Poznań Jackiem Kannenbergiem między innymi na temat przyszłości Ryana Douglasa w ekipie poznańskich "Skorpionów". Słowa przedstawiciela klubu nie pozostawiały wtedy złudzeń, co do przyszłości zawodnika na Golęcinie, a jakikolwiek cień nadziei na jego pozostanie w klubie może dać zwyczajnie osiągnięcie najwyższego sukcesu w sezonie w postaci awansu do PGE Ekstraligi.

- Na pewno Ryan Douglas chce jeździć w Ekstralidze i mamy tego świadomość. Osobiście jestem też zdania, że jeśli ma spróbować tam swoich sił, to jest to odpowiedni moment. Rozumiem go jako sportowca, że chce się rozwijać i iść do przodu. Będziemy go w tej decyzji wspierali. Odnosząc się jednak do pytania, jeżeli udałoby nam się awansować no to pewnie szanse na pozostanie Ryana Douglasa w Poznaniu mogłbyby wzrosnąć. Awans na pewno mógłby nam pomóc, ale tak jak mówię, wiem, że bardzo zależy mu na tym, by jeździć w Ekstralidze. Całkowicie go wspieram w tej decyzji, a jak faktycznie będzie, to ostatecznie będziemy musieli jeszcze trochę poczekać - mówił dla nas Jacek Kannenberg. 

reklama

Argumentów, które potwierdzają to, że Ryan Douglas uderza głową o sufit w Metalkas 2. Ekstralidze jest bez liku. To aktualnie drugi najlepszy żużlowiec w rankingu tych rozgrywek, który wygrał 42 biegi z 75, notując w nich średnią 2,387 punktu. Odkąd jeździ dla PSŻ-u jego średnie w sezonie nie spadają poniżej 2,2 oczek na mecz, co jest imponującym wynikiem. Ponadto jak dotąd ani razu nie zajął ostatniego miejsca w wyścigu Metalkas 2. Ekstraligi, co też dobitnie podkreśla jego niesamowitość. 

Nikt w tych rozgrywkach nie ma obecnie większej liczby punktów na koncie niż Douglas. Drugi w tym zestawieniu Jan Kvech ma ich o 16 mniej od lidera. "Ryanair" jest też bezkonkurencyjny w kwestii liczby zwycięstw, a wspomniany wcześniej Czech jako drugi "rajder" w tej klasyfikacji ma gorszy wynik o osiem takich biegów. Nieznaczną wyższość żużlowca ROW-u Rybnik Australijczyk musi uznać tylko w kontekście wspomnianych średnich. Kvech góruje nad swoim konkurentem w play-offach zaledwie o 0,10 punktu, co odziwerciedla ich zażartą rywalizację. 

reklama

PSŻ chce ściągnąć do siebie gracza z najwyższej półki. "Potrzebujemy chwili"

Suche liczby nie są jednak w stanie wyrazić ogromnej wartości Ryana Douglasa dla PSŻ-u Poznań, któremu niejednokrotnie potrafił zapewniać zwycięstwa w najtrudniejszych momentach. Cała jego niesamowita praca i wielkość jaką pokazywał na torze sprawiła, że wśród kibiców "Skorpionów" ma status Boga. Dlatego właśnie tym trudniejsze jest znalezienie jego godnego następcy, który mógłby wejść w buty Australijczyka i sprawić, by zespół nie odczuł boleśnie braku lidera. 

- Oczywiście gdzieś pewne rozmowy są już prowadzone. Nie tylko ja odpowiadam za kwestie transferowe, bo to też prezes Kozaczyk jest w to mocno zaangażowany oraz choćby trener Eryk Jóźwiak. Wspólnie nad tym wszystkim pracujemy, ale sytuacja jest też na tyle komfortowa, że mamy utrzymanie w Metalkas 2. Ekstralidze i dzięki temu możemy już bardziej konkretnie myśleć o przyszłym sezonie. Mimo wszystko, na takie konkretne deklaracje czy nazwiska będziemy musieli poczekać. Mogę powiedzieć tyle, że nie śpimy, czuwamy i pracujemy nad przyszłym sezonem. Często towarzyszą nam już bardziej konkretne rozmowy, ale na ten moment sondujemy rynek i rozważamy różne koncepcje składu. Potrzebujemy chwili, żeby podjąć ostateczną decyzję - informował nas menedżer PSŻ-u Poznań we wtorkowym wywiadzie TUTAJ

reklama

Mateusz Puka z portalu "WP Sportowe Fakty" jest jednak pewny tego, że w przyszłym sezonie miejsce ulubieńca poznańskich kibiców zajmie Kai Huckenbeck. 32-letni Niemiec to jedna z wiodących postaci w ekipie faworyta do awansu na wyższy szczebel rozgrywkowy czyli Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Jego obecna forma pozwala mu zajmować 12. miejsce w rankingu ze średnią nieco ponad dwóch punktów na bieg. W całym sezonie wygrał ich jak dotąd 22 z 60, a na drugim, trzecim i czwartym miejscu meldował się kolejno 18, 9 i 7 razy.

Rozwiń

Jego średnie punktu na bieg nie są najwyższe, ale nie zmienia to faktu, że na tle swoich partnerów w najbardziej dominującej ekipie Metalkas 2. Ekstraligi to on posiada trzeci najwyższy wynik pierwszych i drugich miejsc w całym sezonie. Równocześnie jednak należy pamiętać także o tym, że osiągnął również drugi najwyższy wynik zajmowanych ostatnich miejsc w biegach jak dotąd. 

Rozwiń

Niemniej, być może przenosiny na Golęcin pomogą mu lepiej wyeksponować jego umiejętności, które bez wątpienia żużlowiec posiada. W naszpikowanej gwiazdami Polonii trudno jest zaistnieć i sprawić, by jego statystyki zyskały na znaczeniu. A przypomnijmy, że jeszcze w 2025 roku Huckenbeck zakończył rozgrywki na piątym miejscu w ogólnej kwalifikacji zawodniczej.

Rozwiń

PSŻ bez geniusza w składzie, ale z większą jakością w rotacji

Sprowadzenie Kaia Huckenbecka to w teorii najbardziej realistyczny ruch, na jaki mogą sobie pozwolić przedstawiciele "Skorpionów", jeśli doniesienia okażą się prawdziwe. Optymizmu dodaje fakt, że Kacper Wącek z "Onetu" informuje o kolejnym żużlowcu z Polonii Bydgoszcz, który ma szansę zasilić PSŻ Poznań. Jest to nie kto inny jak Tom Brennan. Brytyjczyk miał szansę walczyć o punkty na Golęcinie już w tym sezonie, ale zdecydował się konkurować z bydgoskimi seniorami podejmując duże ryzyko. 

Efekt? Ledwie cztery rozegrane spotkania, w czasie których odnotował średnią 1,211. Dodatkowo trzykrotnie meldował się na pierwszym miejscu, czterokrotnie na drugim i trzecim, a raz wylądował na ostatnim. W tym sezonie Metalkas 2. Ekstraligi renomowany żużlowiec natrafia na same plagi egipskie, a wszystko zdaje mu się potwierdzać, że popełnił duży błąd decydując się na przedłużenie kontraktu z Polonią Bydgoszcz. Tak szybko jak to zrobił, stracił miejsce w składzie za sprawą ogromnej konkurencji. 

Teraz uwaga kibiców PSŻ-u Poznań powinna być szczególnie skupiona na dyspozycji Abramczyk Polonii Bydgoszcz w play-offach, bowiem po odbyciu kary Brennan ostatecznie został dopuszczony do startów w tej fazie sezonu. W jego przypadku sytuacja jest analogowa jak w przypadku Huckenbecka - to gracz, który udowadniał swoją jakość już wcześniej w Metalkas 2. Ekstralidze, ale natłok znakomitych postaci w Polonii zdecydowanie mu nie służy. W PSŻ Poznań powinien otrzymać więcej swobody, by móc przypomnieć o swojej formie.

Rozwiń

Jakie wnioski nasuwają się natomiast widząc potencjalną budowę składu "Skorpionów" w oparciu o obecność Brennana i Huckenbecka? Będzie to na pewno zespół, który jeszcze bardziej postawi na rozłożenie ciężaru odpowiedzialności za wyniki pomiędzy zawodników. Kibice nie otrzymają ekipy, o której sile będzie stanowić jeden wirtuoz pełniący rolę konia pociągowego, a zamiast tego ciężar spotkania zostanie rozłożony bardziej równomiernie. To skład, łączący ze sobą podejście ekonomiczne i sportowe. 

Liczba postaci na zbliżonym do siebie poziomie może sprawiać, że PSŻ Poznań przestanie unikać gwałtownych spadków formy w trakcie meczów, co pokazywali dotychczas chociażby Mencel lub Iversen. "Skorpiony" powinny zyskać więcej ogniw, które w każdym biegu powinny utrzymywać stały, solidny poziom, a to jeszcze do niedawna rzucało piach w tryby Erykowi Jóźwiakowi. Problemy natomiast mogą się pojawić w momencie, gdy w zespole rywali pojawi się kozak, którego poskromić będzie tylko inny kozak, którego po stracie Douglasa PSŻ zwyczajnie nie będzie posiadać. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo