AZS UAM Poznań z sukcesami po fazie grupowej. Świetne występy Fronczak i Skorupskiej
Zmagania rozpoczęły się już w piątek 20 lutego o godzinie 9:00, a spotkania rozgrywano zarówno na Morasku jak i w hali sportowej Uniwersytetu Przyrodniczego. AZS UAM Poznań chciał w tym roku obronić mistrzowski tytuł zdobyty po wygranej rywalizacji z Uniwersytetem Bielsko-Bialskim w poprzednim roku. Decydujące gole zdobyły wtedy Alicja Zając i Patrycja Sutkowska, natomiast MVP całego turnieju została Maja Kuleczka. Tytuł najlepszej bramkarki powędrował natomiast do rąk Dominiki Dewickiej.
W tym roku AZS UAM Poznań musiał sobie jednak radzić bez części swoich czołowych przedstawicielek z poprzedniego roku. W składzie brakowało też jednej z najjaśniejszych postaci w tym sezonie Ekstraligi czyli Klaudii Dymińskiej zmagającej się z problemami zdrowotnymi. Wciąż jednak do swojej dyspozycji trener Weiss miał wspomnianą Dominikę Dewicką, ale również inne weteranki w postaci Patrycji Sutkowskiej i Pauli Fronczak.
Gospodynie bez większych problemów przeszły przez fazę grupową. Najpierw w inauguracyjnym starciu pewnie pokonały Politechnikę Łódzką 4:1. Gole tego dnia zdobywały: Paula Fronczak, Patrycja Małyszka, Dobrosława Skorupska i Eliza Ostrowska. Mecz toczył się w pełni pod dyktando AZS-u, a nagroda najbardziej wartościowej zawodniczki dla Pauli Fronczak tylko to potwierdziła.
Komplikacje nie pojawiły się też w drugim meczu przy Zagajnikowej, kiedy to AZS UAM Poznań już nieco skromniej ograł UJD Częstochowę ponownie po golu Elizy Ostrowskiej, ale i Zuzanny Barthy. Podopieczne trenera Weissa zakończyły fazę grupową bez żadnej porażki choć wydawało się, że w ostatnim meczu punkty gospodyniom wyrwie PW Warszawa. Wynik 1:1 na 45 sekund przed końcem przełamała jednak Dobrosława Skorupska. Poznanianki cierpiały w tym meczu z powodu swojej nieskuteczności, ale finalnie awansowały do ćwierćfinału z pierwszego miejsca.
Niesamowity półfinał AZS-u UAM Poznań. Klub ma swoje superbohaterki
Pierwszym rywalem AZS-u UAM Poznań po wyjściu z fazy grupowej była ekipa ANS Nowy Sącz. Zespół przyjezdnych już po pięciu minutach gry boleśnie doświadczył siły zespołu gospodyń. Po raz kolejny na listę strzelczyń wpisała się Dobrosława Skorupska, która bez większych problemów wykorzystała swoją szansę z kontrataku wyprowadzonego przez Patrycję Sutkowską.
Zawodniczka zespołu AZS-u UAM Poznań bezwzględnie egzekwowała swoje okazje strzeleckie, o czym rywalki przekonały się jeszcze raz na 78 sekund przed końcem pierwszej połowy. Ponownie po przechwycie piłka trafiła pod nogi Skorupskiej, która mocnym, technicznym strzałem po ziemi zaskoczyła golkiperkę po raz drugi. Drużyna trenera Weissa w pełni zasługiwała na tamto zwycięstwo, co pokazywały swoją agresywną grą w pressingu i świetną kontrolą piłki.
Kropkę nad i w meczu z Nowym Sączem powstawiła Paula Fronczak po kapitalnej akcji indywidualnej. Liderka AZS-u UAM Poznań pognała z piłką przez całe boisko, pakując finalnie piłkę do siatki na trzy minuty przed końcem meczu. Akademiczki pokonały swoje przeciwniczki 3:0 i tym samym zameldowały się w półfinale rozgrywek, gdzie zmierzyły się z ekipą Uniwersytetu Warszawskiego.
Tam jednak nie było już mowy o łatwiej przeprawie. Zespół ze stolicy wyszedł na prowadzenie już zaledwie po 30 sekundach gry. Warszawianki prezentowały początkowo bardzo agresywny styl gry, bazujący na pressingu i błyskawicznych odbiorach piłki, ale AZS UAM Poznań właściwie zareagował na swoje problemy mocniej naciskając na rywalki. Po trzech minutach Paula Fronczak zaliczyła kapitalną asystę przy trafieniu Patrycji Sutkowskiej, a ledwie kilkadziesiąt sekund później doprowadziła do rzutu karnego dla swojej drużyny. Do futsalówki podeszła Eliza Ostrowska i dała AZS-owi pierwsze prowadzenie 2:1.
Wydawało się, że AZS UAM Poznań miał wynik w garści, biorąc pod uwagę spokojny przebieg drugiej połowy i kontrolę nad spotkaniem. Jednak po siedmiu minutac od wznowienia gry Warszawianki wróciły do rywalizacji, doprowadzając do wyniku 2:2 po koronkowym rozegraniu. Paula Fronczak znów jednak nie dała rywalkom na dłużej cieszyć się z prowadzenia, zaliczając kapitalną asystę przy trafieniu Dobrosławy Skorupskiej. Emocje w końcówce sięgały zenitu, bowiem ataki nadciągały z jednej i drugiej strony, ale to Warszawianki okazały się skuteczniejsze, zdobywając gola na 3:3 tuż przed ostatnią syreną.
O tym, kto zagra w finale Akademickich Mistrzostw Polski miała przesądzić seria rzutów karnych. AZS UAM Poznań zaczął ją niepewnie po tym gdy swoją okazję zmarnowała Eliza Ostrowska, ale dwie fenomenalne interwencje Dominiki Dewickiej z rzędu i gol Pauli Fronczak na zwycięstwo wprowadziły drużynę trenera Wojciecha Weissa do wielkiego finału.
AZS UAM ze złotym medalem na Akademickich Mistrzostwach Polski. O zwycięstwo było wyjątkowo trudno
Na przeciwko ekipy z Poznania w najważniejszym meczu turnieju Akademickich Mistrzostw Polski stanęła ekipa AKF-u Kraków. Poziom gry w finale zdecydowanie nie zawiódł kibiców, bowiem mecz ten obfitował w wiele akcji ofensywnych. Żadna z drużyn nie zamierzała kalkulować, ale to podopieczne trenera Weissa po pierwszej połowie wydawały się bliżej zwycięstwa. Obie formacje defensywne nie dawały się jednak zaskoczyć, a była to w dużej mierze zasługa fantastycznie dysponowanych bramkarek po obu stronach parkietu - Justyny Waśko i Dominiki Dewickiej. To one kilkukrotnie miały decydujący głos w kwestii utrzymania swoich ekip w grze.
W drugą połowę o wiele lepiej wszedł jednak zespół AKF-u Kraków, który po niespełna minucie od rozpoczęcia gry wpakował piłkę do siatki AZS-u UAM Poznań za sprawą akcji Węglarz wykończonej przez Marię Topę. Gospodynie po stracie gola przystąpiły do jeszcze bardziej zdecydowanego ataku, grając bramkarką w polu. Zepchnięty do głębszej defensywy AKF Kraków został błyskawicznie skarcony po uderzeniu Dobrosławy Skorupskiej, której kapitalnie asystowała Patrycja Małyszka.
Ponownie mecz się wtedy otworzył, a oba zespoły zaczęły wzajemnie na siebie nacierać stosując wysoki pressing. Zgromadzeni przy Zagajnikowej kibice nie mogli narzekać na brak emocji w drugiej połowie. Gra futsalistek AKF-u i AZS-u mogła się podobać, biorąc pod uwagę dynamikę i intensywność. Na pięć minut przed końcem to jednak jeden z wielu kontrataków Poznanianek w końcu pozwolił im na zdobycie gola. Patrycja Sutkowska wyprowadziła znakomitą akcję, którą zwieńczyła strzałem niemalże do pustej bramki Dobrosława Skorupska. To właśnie ten gol zagwarantował im zwycięstwo 2:1 w finale Akademickich Mistrzostw Polski.
Fenomenalny turniej zawodniczek AZS-u UAM Poznań. Jedna z nich sięgnęła po najbardziej prestiżową nagrodę
Oprócz zdobytego mistrzostwa, część zawodniczek AZS-u UAM Poznań mogła także cieszyć się z indywidualnych wyróżnień. Tytuł najbardziej wartościowej zawodniczki finału powędrował do rąk Patrycji Sutkowskiej. Wszyscy byli jednak szczególnie ciekawi, kto otrzyma nagrodę MVP całego turnieju. W tym roku to wyróżnienie miało szczególną wagę, bowiem zadedykowano je zmarłej w 2021 roku Justynie Sadowskiej - ikonie AZS-u UAMu Poznań. Ostatecznie nagroda ta trafiła w ręce rewelacyjnej Dobrosławy Skorupskiej. Utalentowana strzelczyni AZS-u odbiła sobie z nawiązką przegraną w plebiscycie na najlepszą strzelczynię.
Komentarze (0)