reklama

Wiara Lecha górą w meczu na szczycie tabeli. Udany rewanż za pierwszą rundę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Damian Garbatowski/Drużyna Wiary Lecha

Wiara Lecha górą w meczu na szczycie tabeli. Udany rewanż za pierwszą rundę - Zdjęcie główne

foto Damian Garbatowski/Drużyna Wiary Lecha

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Futsal To był jeden z kluczowych pojedynków w kontekście walki o awans do 1. Ligi. Wyjątkowo w Luboniu poznański zespół gościł Piasta Poniec Futsal Leszno – wicelidera tabeli i jednocześnie jedyną drużynę, która w rundzie jesiennej pokonała Wiarę Lecha.
reklama

Odkąd gram w futsal nigdy czegoś takiego nie przeżyłem. Wygrywaliśmy z nimi do przerwy 4:0, a młodzież z Leszna w drugiej połowie tak nas zaskoczyła, że nie dość, że nas dogonili, to jeszcze strzelili zwycięskiego gola. Tak doświadczonej drużynie jak nasza coś takiego nie miało prawa się przydarzyć. Na szczęście była to druga kolejka, więc zimny prysznic przydał się zespołowi

wspominał tamten mecz Jacek Sander w rozmowie z Michałem Bondyrą, którą można przeczytać na naszej stornie. Nie było więc wątpliwości, że Poznaniakom nie zabraknie motywacji. 

Mecz nie rozpoczął się dobrze dla gospodarzy. Goście potrzebowali zaledwie 30 sekund, by otworzyć wynik. Długa piłka zagrana z własnej połowy znalazła adresata pod bramką Lechitów i po chwili zatrzepotała w siatce. Być może poznaniaków nieco rozproszyła przerwa po pierwszym gwizdku, którą spowodowały serpentyny wrzucone na parkiet przez kibiców. 

Szybko stracony gol nie wywołał jednak chaosu. Gospodarze dalej grali swój futsal i znacząco przeważali na parkiecie w kwestii posiadania piłki. Goście skupili się natomiast na kontrach, które kilkukrotnie były bardzo groźne. Po jednej z nich JarosłWaw Sałata sfaulował przed własnym polem karnym rywala i obejrzał żółtą kartkę. Na szczęście dla niego, jak i całej drużyny z Poznania, uderzenie ze stojącej piłki zatrzymało się na murze. Jednak właśnie stałe fragmenty i strzały z dystansu były w początkowych minutach główną bronią zespołu z Ponieca. 

W 8. minucie przewaga posiadania wreszcie została zamieniona przez gospodarzy na gola. Dobra wymiana piłek między Łukaszem i Dariuszem Pieczyńskim została zakończona wystawieniem fustalówki do Daniela Lebiedzińskiego, który nie pomylił się z bliskiej odległości. Ten sam zawodnik sześć minut później dał Wiarze Lecha prowadzenie – ponownie piłkę wystawił mu Dariusz Pieczyński, a Lebiedziński delikatnie posłał ją między nogami interweniującego golkipera. 

Po zdobyciu bramki dającej prowadzenie poznaniacy nieco się cofnęli i pozwolili prowadzić grę przyjezdnym. Podobnie było na początku drugiej połowy. Zawodnicy Dariusza Pieczyńskiego szybko zaczęli łapać faule i groziło im wyczerpanie limitu. Ostatecznie jednak byli w stanie ponownie przejąć inicjatywę po około 8 minutach drugiej części gry, a w minucie 10. zdobyli trzeciego gola. Dobre rozegranie piłki z autu zaowocowało dogodną sytuacją dla Łukasza Pieczyńskiego, który jej nie zmarnował. Zaledwie 60 sekund później padł czwarty gol, kiedy to Pieczyński do trafienia dorzucił asystę przy strzale Jana Martina. 

W tym momencie wydawało się, że Piast Poniec Futsal Leszno znajduje się na linach i bardzo trudno będzie mu się podnieść. Nic bardziej mylnego! Goście znaleźli sposób na poznaniaków i w ciągu kolejnych 120 sekund zaliczyli dwa trafienia, które dały im kontakt. Kolejno z goli cieszyli się Kokociński i Gościański. To nieco wytrąciło liderów ligi z równowagi. Pomocną dłoń – dosłownie i w przenośni – wyciągnęli do nich rywale, gdy jeden z nich zablokował strzał ręką we własnym polu karnym. Jan Martin co prawda przegrał pojedynek z Mrozińskim, ale chwilę później trafił do siatki z gry. 

To nie był koniec emocji, gdyż goście ponownie doprowadzili do kontaktu – kolejny błąd w rozegraniu na własnej połowie na gola dla rezerw ekstraklasowego Futsalu Leszno zamienił świetnym strzałem w okienko Kokociński. To oznaczało, że ostatnie minuty będą bardzo nerwowe, jednak pomimo ogromnego nacisku gości i gry z wycofanym bramkarzem kibice nie obejrzeli więcej bramek, a co za tym idzie Wiara Lecha zanotowała ważne zwycięstwo. 

Dzięki trzem punktom poznaniacy powiększyli przewagę nad zespołem Piasta Poniec Futsalu Leszno do 9 „oczek”. Na drugie miejsce w tabeli awansował zespół KP Dexon Września, który ma sześć punktów straty do liderów.

W następnej kolejce zespół prowadzony przez Dariusza Pieczyńskiego zmierzy się z Orlikiem Mosina. Ten mecz zaplanowano na 11 lutego o godzinie 14:00. 

Wiara Lecha Poznań – Piast Poniec Futsal Leszno 5:4 (2:1)

Bramki:  8’ 14’ Daniel Lebiedziński, 30’ Łukasz Pieczyński, 31’ 35’ Jan Martin – 1’ 32’ 36’ Maksymilian Kokociński,  33’ Kacper Gościański 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama