Piast Gliwice pilnie rozglądał się za nowym bramkarzem, po tym jak w trakcie jednego z treningów poważnej kontuzji kolana doznał Frantisek Plach. Słowacki golkiper przeszedł operację, która wykluczyła go z gry na kilka miesięcy. Trener zespołu Daniel Myśliwiec pozostał jedynie z dwójką zawodników - Karolem Szymańskim oraz 17-letnim Jakubem Grelichem, który nie ma jeszcze żadnego doświadczenia w seniorskiej piłce.
Piast myślał o byłym bramkarzu Lecha. Ostatecznie wybrał jego dawnego konkurenta
Gliwiczanie w przypadku poważnej kontuzji podstawowego bramkarza mogli przeprowadzić tzw. transfer medyczny. Uważnie rozglądano się za piłkarzami, którzy mogliby wzmocnić drużynę w rundzie wiosennej. Według informacji przekazanych przez Piotra Kamienieckiego z TVP Sport, Piast był nawet zainteresowany sytuacją Filipa Bednarka. 33-latek po zakończeniu mistrzowskiego sezonu z Lechem Poznań postanowił wrócić do Holandii, ale w barwach Sparty Rotterdam nie może liczyć na regularne występy.
W ostatnich dniach nastąpił przełom w poszukiwaniach. Piast Gliwice zdecydował się podpisać kontrakt z byłym bramkarzem Kolejorza, ale wybór padł na Dominik Holca, który w rundzie wiosennej sezonu 2022/23 rywalizował z Bednarkiem o miejsce między słupkami. Słowak rozwiązał za porozumieniem stron kontrakt z Banikiem Ostrawa i po chwili podpisał umowę z Piastem do końca obecnego sezonu.
Kibice Lecha Poznań nie wspominają dobrze jego pobytu w Poznaniu. 31-letni zawodnik zaliczył tylko jeden występ w Lechu i to absolutnie nieudany, bo niebiesko-biali przegrali na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:1. Najpierw dał się zaskoczyć strzałem z rzutu wolnego Erika Exposito, przy którym nawet nie rzucił się w kierunku piłki, a Hiszpan uderzył dokładnie w miejsce, w którym stał golkiper. W drugiej połowie strzałem zza pola karnego zaskoczył go John Yeboah, choć zawiniła w tej sytuacji cała defensywa Kolejorza.
Holec już więcej nie pokazał się w bramce, a kilka miesięcy później wrócił do Sparty Praga, z której był wówczas wypożyczony do Lecha.
Słowak ostatnio pozostawał bez gry
W ostatnich sezonach bramkarz miał okazję łapać więcej minut w barwach czeskiej Karviny oraz Banika Ostrawa, w którym występował jeszcze w grudniu ubiegłego roku. Banik po fatalnej jesieni wylądował w strefie spadkowej, więc postanowiono dokonać w zespole pewnych zmian. Klub zimą wypożyczył Martina Jedlicke z Viktorii Pilzno, więc Dominik Holec całkowicie wypadł z kadry meczowej.
Jego przyjście do Piasta jest oczywiście istotnym uzupełnieniem braków na tej pozycji, ale wcale nie stanowi gwarancji jego występów. W ostatnich dwóch spotkaniach ligowych z Jagiellonią Białystok i Radomiakiem Radom ze świetnej strony pokazał się Karol Szymański, który w przeszłości także bronił dostępu do bramki Lecha Poznań i choć był golkiperem rezerw Kolejorza, to w sezonie 2019/20 zanotował dwa występy w pierwszej drużynie.
Komentarze (0)