Rezerwy Lecha Poznań przystąpiły do domowej rywalizacji z Błękitnymi Stargard w nieco osłabionym składzie - w kadrze meczowej na sobotnie spotkanie zabrakło bowiem kilku kluczowych zawodników, takich jak Patryk Prajsnar, Sammy Dudek, Tymoteusz Gmur czy Wojciech Szymczak, który nabawił się kontuzji w poprzedzającym marcową przerwę reprezentacyjną starciu z Polonią Środa Wielkopolska. W środku pola obok Karola Delikata wystąpili zatem Daniel Chejdysz i Jakub Antczak, a szansę gry na pozycji numer "9" otrzymał Patryk Palat.
Doskonały kontratak zapewnił prowadzenie gościom
Sobotnie starcie Lecha II Poznań z Błękitnymi Stargard mogło rozpocząć się dla gospodarzy w najlepszy możliwy sposób. Już w 2. minucie gry w pole karne gości wpadł rozpędzony prawy obrońca, Filip Tokar, a po jego podaniu i sytuacyjnym strzale Jakuba Antczaka futbolówka - szczęśliwie dla golkipera Błękitnych - zatrzymała się na słupku. Przyjezdni od samego początku meczu nastawiali się na grę z kontrataku i szukanie zagrań za plecy obrońców, co przyniosło zamierzony efekt już w 10. minucie - po doskonałym zagraniu z własnej połowy lewą flanką rozpędził się Krystian Zaborski, który uciekł Wichtowskiemu i precyzyjnym strzałem przy słupku pokonał Mateusza Pruchniewskiego, otwierając wynik spotkania.
Podopieczni Grzegorza Wojtkowiaka odpowiedzieli błyskawicznie, bo już po niecałych trzech minutach. Piłkę do siatki uderzeniem zza pola karnego wpakował Igor Stankiewicz, lecz arbiter nie uznał bramki 18-letniego skrzydłowego, dopatrując się wcześniejszego faulu Huberta Janyszki na jednym z zawodników ze Stargardu. W 15. minucie słupek ponownie obił natomiast Antczak, próbując zaskoczyć bramkarza sprytnym strzałem po ziemi.
Choć w dalszych fragmentach pierwszej połowy obraz gry nie uległ zmianie, przeważającym pod kątem posiadania piłki lechitom nie udało się wykreować wielu dogodnych sytuacji. Kilkadziesiąt sekund przed przerwą bliski umieszczenia piłki w siatce po zamieszaniu w polu karnym gości był Patryk Palat, lecz Błękitni ostatecznie poradzili sobie z zagrożeniem, wybijając piłkę daleko poza własną "szesnastkę".
Piękny gol z rzutu wolnego
Po zmianie stron ponownie to gospodarze byli stroną dominującą, starając się tworzyć zagrożenie głównie z wykorzystaniem skrzydłowych i ofensywnie usposobionych bocznych obrońców. Mądrze broniący się przyjezdni nie pozwalali jednak zawodnikom rezerw Kolejorza na zbyt wiele - na pierwszy strzał gospodarzy w drugiej połowie trzeba było poczekać aż do 52. minuty. Wówczas to zza pola karnego uderzył Igor Stankiewicz - próba młodego skrzydłowego okazała się jednak niecelna.
Mniej więcej po godzinie gry Błękitni, którzy do tej pory skupiali się raczej na tym, żeby w pierwszej kolejności nie stracić bramki, zaczęli grać zdecydowanie odważniej, próbując podwyższyć jednobramkowe prowadzenie. Bardziej ofensywne nastawienie sprawiło jednak, że ich defensywa nie była już tak szczelna jak wcześniej. Gospodarze mogli wykorzystać to w 70. minucie gry, kiedy po świetnie przeprowadzonym kontrataku Antczak wyłożył piłkę wprowadzonemu z ławki Pietrzakowi, który - mając przed sobą praktycznie pustą bramkę - uderzył za lekko, umożliwiając intwerwencję rozpaczliwie rzucającemu się bramkarzowi.
W 82. minucie gry podopiecznym Grzegorza Wojtkowiaka udało się wreszcie dopiąć swego. Na wysokości mniej więcej 25 metrów od bramki strzeżonej przez golkipera przyjezdnych sfaulowany został Jakub Antczak, a fantastycznym strzałem z rzutu wolnego popisał się Karol Delikat, nie dając bramkarzowi absolutnie żadnych szans na skuteczną interwencję. Dla młodego środkowego pomocnika, który z goli strzelanych po uderzeniach z dystansu uczynił swój znak rozpoznawczy, było to już piąte trafienie w obecnych rozgrywkach.
Jak się później okazało, trafienie 18-latka ustaliło wynik sobotniej rywalizacji. Remis nie ucieszył żadnej ze stron - lechici, który w 24 meczach zgromadzili na swoim koncie 38 punktów, utrzymali 6. pozycję w ligowej tabeli. Błękitni, mający w dorobku pięć "oczek" mniej, znajdują się obecnie na 11. miejscu.
Lech II Poznań - Błękitni Stargard 1:1 (0:1)
Bramki: Delikat 82. - Lech II Poznań - Zaborski 10. - Błękitni Stargard
Lech II Poznań: Pruchniewski - Tokar, Wichtowski, Janyszka, Bartczak (85. Kalata) - Chejdysz (70. Kowalski), Delikat, Antczak - Stankiewicz, Palat, Wilak (60. Pietrzak)
Komentarze (0)