reklama

Jeden efektowny gol i porażka osłabionej Warty Poznań

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Zagłębie Lubin/FB

Jeden efektowny gol i porażka osłabionej Warty Poznań - Zdjęcie główne

Pikarze warty poznan przegrali w Lubinie z Zagłębiem | foto Zagłębie Lubin/FB

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Piłka nożna Efektowny strzał z dystansu Tomasza Makowskiego z Zagłębia Lubin dał jego drużynie zwycięstwo 1:0 nad Wartą Poznań. Zieloni dobrze radzili sobie w defensywie, ale w ataku nie byli groźni. "Liczne kontuzje spowodowały, że gramy w nowej strukturze i musimy się jej nauczyć" - przyznał po meczu Dawid Szymonowicz.
reklama

Pierwsza połowa meczu w Lubinie nie uraczyła kibiców... Zarówno piłkarze Warty, jak i Zagłębia grali bardziej, by bramki nie stracić, niż ją zdobyć. Zieloni nie oddali w pierwszych 45 minutach żadnego celnego strzału na bramkę rywali. 

Druga część gry stała już na znacznie wyższym poziomie. Zieloni nadal dobrze grali w defensywie i próbowali kontrataków. Żaden z nich nie przyniósł jednak zmiany wyniku. Najlepszą okazję mieli w 50. minucie, kiedy to Stefan Savić uderzył mocno, ale w środek bramki. Po chwili bliski zodbycia gola był Dario Vizinger, ale nie trafił w bramkę. Po tym uderzeniu asystent podniósł chorągiewkę, sygnalizując, że Chorwat był na spalonym, więc gol i tak nie zostałby uznany.

Rzeczywiście, skuteczne atakowanie trochę trudniej nam wychodzi. Niewiele było tych strzałów i okazji do zdobycia gola

- przyznał Mateusz Kupczak.

Piłkarze Zagłębia Lubin też nie mieli sposobu na skuteczne ataki, ale w 56. minucie rozstrzygnęli losy meczu. Tomasz Makowski miał sporo miejsca mniej więcej 25 metrów przed bramką – zdecydował się na strzał i trafił idealnie, bo piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Jędrzej Grobelny był bez szans. Drużyna Dawida Szulczka przegrała 0:1.

Trudy mecz, bo Warta to wymagający i niewygodny rywal. Mocno presują i są dobrze zorganizowani w defensywie. Graliśmy jednak cierpliwie i szukaliśmy okazji. I jedną wykorzystaliśmy. Najważniejsze, że wygraliśmy

- przyznał po meczu Alex Ławniczak, były piłkarz Warty, grający obecnie w Zagłębiu.

Obie drużyny skupiły się dzisiaj na obronie. Z tą różnicą, że ten jeden efektowny strzał oddali nasi rywale. Kontuzja Adama Zrelaka to dla nas duża strata, są w zespole też inne urazy, a to powoduje, że musimy grać w zupełnie innej strukturze. No i musimy się trochę tego grania nauczyć
- skomentował Dawid Szymonowicz z Warty Poznań. 
 
Trener Dawid Szulczek szybko musi znaleźc sposób na kadrowe problemy. Już w środę Warta zagra kolejny mecz, tym razem w Pucharze Polski. Na wyjeździe zmierzy się z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama