Dotkliwa porażka z Legią
Sobotnie spotkanie rozpoczęło się po myśli podopiecznych Damiana Sobótki. Już w 14. minucie gry po dokładnym dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłka trafiła na głowę Serafima Bakhno, który precyzyjnym strzałem skierował ją do bramki. Legia odpowiedziała szybko, bo już po siedmiu minutach. Tym razem to gospodarze wykorzystali stały fragment - po centrze z rzutu rożnego i bardzo niepewnej interwencji golkipera Kolejorza, do wyrównania doprowadził Filip Przybyłko.Jeszcze przed przerwą legioniści wyprowadzili kolejne dwa ciosy. W 35. minucie rzut karny na gola zamienił Szymon Piasta, a trzy minuty później na 3:1 trafił Jan Gawarecki, popisując się precyzyjnym strzałem głową z najbliższej odległości.
Po zmianie stron rozpędzeni gospodarze dołożyli jeszcze dwa uderzenia. W 60. minucie sytuację sam na sam z golkiperem Lecha wykorzystał Alex Cetnar, pakując piłkę do siatki miękką podcinką, a podłamanych lechitów 180 sekund później dobił Szymon Piasta, który ustalił wynik spotkania, wykańczając szybki kontratak.
Dla podopiecznych Damiana Sobótki była to zdecydowanie najbardziej dotkliwa porażka w obecnych rozgrywkach. Legia zrewanżowała się zaś - i to z nawiązką - za porażkę we Wronkach z początku sezonu.
Fatalna końcówka rundy jesiennej
Juniorzy starsi Lecha Poznań zaliczyli wprost fatalną końcówkę rundy jesiennej. W ostatnich trzech meczach zdobyli zaledwie punkt, tracąc przy okazji aż 10 goli. Nie może dziwić, że znacznemu pogorszeniu uległa ich sytuacja w tabeli Centralnej Ligi Juniorów - podopieczni Damiana Sobótki z dorobkiem 34 punktów w 17 meczach znajdują się obecnie na 3. miejscu, tracąc do lidera, którym jest Zagłębie Lubin, dwa "oczka".Ten stan rzeczy może jednak ulec zmianie - na 1. pozycję w tabeli może bowiem wskoczyć Górnik Zabrze, który w niedzielę podejmie na własnym terenie Polonię Warszawa. Zwycięstwo zapewni drużynie ze Śląska awans na fotel lidera.
Kolejne ligowe spotkanie lechici rozegrają w na przełomie lutego i marca. Ich rywalem będzie walcząca o utrzymanie Arkonia Szczecin, która na chwilę obecną znajduje się tuż nad strefą spadkową.
Komentarze (0)