Lech Poznań najbardziej wartościowym klubem w Ekstraklasie. Kolejorz odstawił odwiecznego rywala na bocznicę
Wzrost formy piłkarzy Lecha Poznań doprowadził również do skoku wartości całej kadry w zakresie finansowym. Kolejorz jest pod tym względem najdroższą organizacją w Ekstraklasie, a jej cena według portalu "Transfermarkt" szacowana jest obecnie na aż 44,1 milionów euro. To wyraźna różnica pomiędzy drugim w tym zestawieniu Rakowem Częstochowa, bowiem wartość jego drużyny wynosi 40 milionów euro. Na ostatnim miejscu podium plasuje się mimo wszystko ekipa Widzewa Łódź, której cena oscyluje wokół 36,8 milionów.
Co ciekawe Jagiellonia Białystok, która rok temu sięgnęła po brązowy medal na koniec sezonu, obecnie zajmuje czwarte miejsce z szacowaną wartością na poziomie 36,68 milionów. Natomiast poważne problemy sportowe odcisnęły swoje piętno na wartości Legii Warszawa, która wypadła z czołówki tego rankingu. Na tle wszystkich ekip zajmuje ledwie siódme miejsce i nie przekroczyła ona nawet wartości 30 milionów euro. Zamiast tego jej wycena wskazuje na ledwie 24,60 milionów euro. Bardziej wartościowe kadry pod względem finansowym według wyliczeń portalu "Transfermarkt" mają obecnie Cracovia czy Lechia.
Wychowanek Lecha z pokaźnym wzrostem wartości. Przeskoczył klubowego kolegę
To nie jedyne dobre informacje dla fanów Lecha Poznań. Taki wzrost wartości klubu jest podyktowany zwiększającą się wyceną jego poszczególnych zawodników, którzy w ostatnim czasie notują bardzo dobrą formę na boiskach. Doszło nawet do zmian w układzie czołówki najbardziej wartościowych graczy z finansowego punktu widzenia w ekipie mistrzów Polski. Niezmiennie jednak na szczycie plasuje się Antoni Kozubal, którego cenę "Transfermarkt" określa obecnie na 5 milionów euro. Jest to tym samym wzrost o milion od ostatniej aktualizacji rankingu.
Środkowy pomocnik Lecha Poznań zajmuje równocześnie siódme miejsce wśród graczy, którzy zanotowali w Ekstraklasie największe wzrosty cenowe. Zdecydowanie wyżej, bo na drugim miejscu w tym zestawieniu plasuje się Wojciech Mońka. Przez ostatnie miesiące jego wartość w wysokości ledwie 1,5 miliona na "Transfermarkcie" zadziwiała fanów Kolejorza. Wszyscy, bowiem dostrzegali jego ogromną jakość na boisku, a momentami sam Niels Frederiksen żartował o potencjalnym kupcu mogącym zaoferować za jego usługi 20 lub 25 milionów euro.
Teraz po wyczekiwanej aktualizacji cena za Wojciecha Mońkę wygląda już zdecydowanie bardziej proporcjonalnie do skali jego talentu. 19-latek jest w tym momencie warty 4 miliony euro i tym samym przeskoczył on między innymi Michała Gurgula w klasyfikacji najwyżej wycenianych graczy Kolejorza. Przypomnijmy, że kapitan drużyny U-19 według wyliczeń "Transfermarktu" jest warty na rynku około 3 miliony euro. Wracając do Mońki należy wspomnieć, że większy przeskok cenowy od niego w skali całej ligi odnotował tylko Bartosz Mazurek z Jagiellonii Białystok. Jego wartość na rynku wzrosła o 2,9 miliona euro, a zatem o 400 tysięcy więcej od Mońki.
O jakości Mońki czy też Kozubala nie trzeba wiele mówić, ale to wciąż nie wystarcza do tego, by zająć najwyższe miejsca w rankingu wycen graczy z całej Ekstraklasy. Do najbardziej wartościowych graczy należą obecnie Marcel Reguła z Zagłębia Lubin oraz Tomas Bobcek z Lechii Gdańsk - obaj są bowiem warci 7 milionów euro. Z kolei Jonatan Braut Brunes z Rakowa Częstochowa jest wyceniany na 6 milionów. Lechici muszą zatem gonić czołówkę ligi.
Na uwagę w zakresie wzrostu wartości zawodników Lecha Poznań zasługują także Pablo Rodriguez i Leo Bengtsson. Rynkowa wartość pierwszego gracza sięga obecnie 2 milionów euro i podniosła się od grudnia o 500 tysięcy euro. U drugiego z wymienionych cena dobiła do 1,5 miliona, co jest wzrostem o 300 tysięcy. Co ciekawe skoku wartości finansowej nie odnotował Ali Gholizadeh, który przecież na wiosnę imponuje formą.
fot. Transfermarkt
Lech nie uniknął spadków wartości. Problemy z formą i kontuzje odbiły się na wycenie tych graczy
Lech Poznań nie uniknął jednak także spadków. Widać to głównie w bloku defensywnym, gdzie do grona tych graczy można zaliczyć Mateusza Skrzypczaka i Alexa Douglasa. W przypadku tego pierwszego z pewnością nie pomagają mu kolejne, seryjnie tracone bramki, gdy pojawia się na boisku. Natomiast sytuacja Szweda jest o tyle trudna, że doznał on poważnej kontuzji, która zamknęła mu drogę do odbudowy formy po trudnej rundzie jesiennej. Obaj są aktualnie warci po milionie euro.
Spadek ceny dotknął również Joao Moutinho oraz co zaskakujące... Roberta Gumnego. Prawy obrońca Kolejorza w pewnym momencie świetnie sobie radził, zastępując na prawej obronie Joela Pereirę, ale jak widać wyceny na portalu "Transfermarkt" tego nie odzwierciedlają. Wartość rynkowa 27-latka to teraz 800 tysięcy euro, a przypomnijmy, że jeszcze w grudniu wynosiła ona równy milion. W przypadku jego kolegi z drugiej strony boiska spadek jest jeszcze wyraźniejszy o 400 tysięcy euro względem grudnia.
Oczywistym jest, że nie najlepiej wygląda też sytuacja rynkowa Kornela Lismana i Radosława Murawskiego, którzy są wyłączeni z gry z powodu kontuzji. Jednak powrót po długiej nieobecności nie układa się po myśli Patrika Walemarka. Szwed, mimo tego, że już wrócił do regularnej dyspozycji Nielsa Frederiksena, jeszcze nie przypomina siebie z lat świetności w Lechu Poznań. Brakuje mu liczb pod bramką rywali, co z pewnością przyczyniło się do spadku jego ceny o 500 tysięcy euro. Teraz według wyliczeń portalu "Transfermarkt" były gracz Feyenoordu warty jest równo 2 miliony euro.
fot. Transfermarkt
Zestawienie najdroższych graczy Lecha Poznań wdg. portalu "Transfermarkt":
1. Antoni Kozubal (5 milionów euro)
2. Wojciech Mońka (4 miliony euro)
3. Luis Palma (3,5 miliona euro)
4. Bartosz Mrozek (3 miliony euro)
4. Michał Gurgul (3 miliony euro)
5. Joel Pereira (2 miliony euro)
5. Pablo Rodriguez (2 miliony euro)
5. Patrik Walemark (2 miliony euro)
5. Yannick Agnero (2 miliony euro)
5. Ali Gholizadeh (2 miliony euro)
Komentarze (0)