Piłkarz Lecha Poznań poprowadził swoją reprezentację do ważnego zwycięstwa. Jego forma rośnie w oczach

Opublikowano:
Autor:

Piłkarz Lecha Poznań poprowadził swoją reprezentację do ważnego zwycięstwa. Jego forma rośnie w oczach - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Piłkarz Lecha Poznań walczy ze swoją drużyną o udział w prestiżowej imprezie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaMimo tego, że jest to dopiero początek przerwy reprezentacyjnej, niektórzy piłkarze Lecha Poznań już mogą się pochwalić pierwszymi ważnymi osiągnięciami. Jeden z graczy pierwszej drużyny Kolejorza wyraźnie pokazuje, że jest w dobrej formie choć w tym roku nie zalicza szczególnie dużo minut w ekipie mistrzów Polski. Czy dobra postawa w drużynie narodowej sprawi, że piłkarz będzie spędzał na boisku więcej czasu w poznańskim klubie?
reklama
reklama

Gisli Thordarson udowadnia swoją jakość w reprezentacji

Dla Gisliego Thordarsona ostatnia przerwa reprezentacyjna miała wyjątkowo gorzki smak, bowiem seniorska drużyna Islandii z nim w kadrze nie zakwalifikowała się finalnie na tegoroczny mundial. Szanse na dostąpienie tego zaszczytu pokrzyżowała listopadowa porażka z Ukrainą. Nasi sąsiedzi ze wschodu odebrali marzenia swoim rywalom wbijając im dwa gole w 83. i 93. minucie za sprawą Ołeksandra Zubkowa i Oleksiia Hutsuliaka. Rywale Islandczyków wyprzedzili ich zaledwie o trzy punkty w tabeli, a sam Thordarson nawet nie wszedł na boisko w tym kluczowym starciu. 

Z pewnością nie tak wyobrażał sobie tamten wieczór 21-letni zawodnik Kolejorza, ale niepowodzenie sprzed kilku miesięcy odbił sobie w czwartkowy wieczór. Tym razem zagrał już pełne 90 minut, ale w reprezentacji U-21, gdzie odegrał znaczącą rolę w efektownym zwycięstwie nad drużyną Estonii. Ponadto Gisli Thordarson podczas tego starcia pełnił rolę kapitana Islandczyków. Piłkarz Lecha Poznań dał swojej drużynie pierwsze prowadzenie w meczu po tym, gdy po 120 sekundach gry jego podanie wykorzystał Daniel Tristan Gudjonhsen.

reklama

Co prawda Estonia wyrównała w 35. minucie, ale Dadason tuż przed przerwą zdobył gola na 2:1. Kilka minut po wznowieniu gry wspomnieni wcześniej islandzcy strzelecy mogli się już pochwalić na koncie dubletami, dając "Wyspiarzom" prowadzenie 4:1. Gole Mikaelssona i Ingasona zamknęły mecz, choć Estonia jeszcze próbowała rzucać kłody pod nogi rywalom za sprawą trafienia Sillamy. Finalny wynik całego meczu to aż 6:2 dla Islandii, a to zwycięstwo miało dla jej piłkarzy bardzo duże znaczenie.

Islandia znajduje się w trudnej sytuacji. Piłkarze muszą zachować koncentrację

Zajmują oni obecnie drugie miejsce z sześciu w swojej grupie i liczą się w walce o awans na przyszłoroczne mistrzostwa Europy U-21. Do liderującej Francji tracą zaledwie dwa punkty choć należy pamiętać, że "Trójkolorowi" mają jeszcze jeden mecz do rozegrania i mogą tylko powiększyć swoją przewagę. Islandii zadanie może też utrudnić Szwajcara, bowiem jeśli jej piłkarze wygrają kolejny mecz z Wyspami Owczymi, wtedy zrównają się oczkami z ekipą Thordarsona. 

reklama

Walka o awans na prestiżową imprezę młodzieżową jest zatem wyjątkowo zacięta, a Islandczyków nie rozpieszcza także zestawienie zespołów z drugiego miejsca. W tym momencie na bezpośredni awans spośród dziewięciu wiceliderów poszczególnych grup mogą liczyć Włosi. Reszta natomiast musi spróbować swoich sił w barażach, które wyłonią kolejnych, czterech uczestników przyszłorocznych mistrzostw Europy U-21. Już za trzy dni Islandczycy staną do kolejnej wymagającej próby, bowiem w ostatnim starciu podczas marcowej przerwy reprezentacyjnej zmierzą się z reprezentacją Francji.

Thordarson jest na dobrej drodze do utrzymania wysokiej formy

Dla Gislego Thordarsona będzie to kolejny ważny test, który powinien podkreślić jego dobrą dyspozycję w ostatnim czasie i przekonać Nielsa Frederiksena, że warto na niego stawiać w większym wymiarze czasowym. 21-latek pełni rolę etatowego rezerwowego w zespole Lecha Poznań, ale w ostatnim czasie szczególnie przypomniał o tym, że potrafi wnosić potrzebną jakość na boisku. W trakcie 30 minut spędzonych na murawie w meczu z Bruk-Bet Termalicą udało mu się odnotować asystę przy trafieniu Taofeeka Ismaheela.

reklama

Oczekiwań nie zawodził grając także od pierwszych minut z Widzewem Łódź czy w rewanżu z Szachtarem Donieck. Islandczyk w starciu z pierwszym rywalem zdobył gola, a także w większości sytuacji był nieomylny w rozegraniu. Przeciwko drużynie z Ukrainy dokładał natomiast bardzo dużo jakości w defensywie, a także był jednym ze znaczących punktów przy kreowaniu akcji ofensywnych Lecha Poznań. W ostatnim czasie wyraźnie pokazał uniwersalność swoich umiejętności, co stanowi pozytywny zwiastun na przyszłość w kontekście jego dyspozycji. 

Gisli Thordarson ma na swoim koncie póki co 12 meczów w Ekstraklasie, dwa gole i jedną asystę. Cztery razy rozpoczynał tam mecze od pierwszych minut. Do tego dołożył także pięć występów w Lidze Konferencji, cztery w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów oraz dwa do Ligi Europy i wreszcie trzy w Pucharze Polski.  

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo