reklama

Lech chce bramkarza Warty. Po 15 sezonach ta go nawet nie pożegnała "Wy tak na poważnie?"

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: wartapoznan.pl/archiwum

Lech chce bramkarza Warty. Po 15 sezonach ta go nawet nie pożegnała "Wy tak na poważnie?" - Zdjęcie główne

foto wartapoznan.pl/archiwum

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Piłka nożna Z Warty Poznań odeszło już 17 piłkarzy. Największą grupę stanowili ci, którym dzisiaj, czyli 30 czerwca kończyły się kontrakty. Większość z nich to zawodnicy zagraniczni, ale jedno nazwisko na tej liści kibiców Warty Poznań poruszyło. Mowa o bramkarzu Adrianie Lisie, który w zielonych barwach grał przez 15 (!) sezonów. Fakt, że w komunikacie, czy też w innych klubowych publikacjach nie zwrócono nawet uwagi na zasługi tego zawodnika dla klubu zauważyli także byli piłkarze Warty. "Wy tak na poważnie?" - zapytał Adrian Laskowski.
reklama

O dużej grupie piłkarzy, którzy z dniem 30 czerwca odeszli z Warty Poznań pisaliśmy tutaj Odeszła niemal cała drużyna .

Tym, który najdłużej był związany z klubem z Drogi Dębińskiej jest bramkarz Adrian Lis. Do Warty przyszedł jako 13-letni chłopiec (w 2005 roku). 

W trampkarzach, a może jeszcze jako żak grałem na stoperze. Byłem wysoki i łatwo było główkować. Było tak, aż do mundialu w Korei i Japonii. Polska wystąpiła na nim po 16 latach nieobecności, a w bramce stał Jerzy Dudek. Podziwiałem go wtedy tak bardzo, że postanowiłem, że zostanę bramkarzem

- opowiadał w wywiadzie dla sportowy-poznan.pl. Adrian Lis z Wartą przeszedł trzy klasy rozgrywkowe, od 2. ligi poczynając, aż do Ekstraklasy i był ważną częścią tzw. "Swojskiej bandy". 

Mam ogromny sentyment do Warty i cieszę się, że w niej jestem. Nie jestem może rodowitym poznaniakiem, bo jednak wychowałem się na Biedrusku, ale już długo żyje w Poznaniu, więc przywiązałem się do tego miasta. Poza mną czasy swojskiej bandy i trenera Petera Nemca pamięta jeszcze tylko Kiełbik. Tego klimatu już chyba nie ma. Tamten czas przeminął bezpowrotnie. Nasza szatnia zmienia się co pół roku, jest w niej wielu zagranicznych piłkarzy, więc trudno o tamten klimat. Ale duch w szatni i tak jest fajny. Swoją drogą, trzeba wymyślić nową nazwę dla naszej „bandy”

- mówił nam Adrian Lis. 

"Wy tak na poważnie?"

O nie przedłużeniu kontraktu z Adrianem Lisem władze Warty Poznań S.A. poinformowały z komunikacie zbiorczym, wymieniając bramkarza Zielonych jako jednego z wielu. Zwrócili na to uwagę nie tylko kibice, ale także byli piłkarze Warty. 

Wy tak na poważnie? Adrian Lis odchodzi z klubu po tylu latach i nie doczekał się osobnego artykułu? Został wrzucony ze wszystkimi?

- zapytał Adrian Laskowski, który spędził w Warcie z Adrianem Lisem 11 sezonów. 

Mam nadzieję, że klub pójdzie po rozum do głowy i jakoś to odrobi, bo zasłużył na godne pożegnanie

- dodał Wojciech Onsorge, który grał z Lisem w zielonych barwach przez 8 lat. 

Z Warty do Lecha?

Adrian Lis może jednak zostać w Poznaniu. Pozyskaniem byłego bramkarza Warty interesuje się Lech, który prowadzi już z nim negocjacje. Lis byłby trzecim goalkiperem grającym w zespole drugoligowym (Kolejorz spadł z 2. ligi, ale zagra w niej po wycofaniu sie dwóch zespołów, pisaliśmy o tym tutaj Rezerwy w 2.lidze

Nie bez znaczenia jest fakt, że z bramkarzami Lecha Poznań pracuje teraz Dominik Kubiak, czyli szkoleniowiec, który przez kilka ostatnich sezonów pracował w Warcie. Także z Adrianem Lisem. 

Wywiad z Adrianem Lisem z lutego tego roku można przeczytać tutaj:  Adrian Lis

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama