Kolejny pomocnik łączony z Lechem Poznań
Lech Poznań dokonał do tej pory jednego zimowego transferu - szeregi Kolejorza na początku stycznia, krótko przed wyjazdem na obóz przygotowawczy w Abu Zabi, zasilił bułgarski bramkarz, Plamen Andreev. Wiadomo również, że drugim z celów klubu ze stolicy Wielkopolski na zimowe okno transferowe jest sprowadzenie jakościowego defensywnego pomocnika, który będzie w stanie wygrać rywalizację o miejsce w wyjściowej jedenastce.W przestrzeni medialnej od kilku tygodni pojawiają się informacje o zawodnikach, którzy mają znajdować się w kręgu zainteresowań Lecha Poznań. Łączeni z przenosinami do Kolejorza byli chociażby Ryan Fosso (który ostatecznie zamienił Fortunę Sittard na austriacki Sturm Graz), występujący w hiszpańskim Levante reprezentacyjny kolega Luisa Palmy, Kervin Arriaga, czy reprezentujący barwy włoskiego Lecce Balthazar Pierret.
Kolejny z tropów ma prowadzić do Danii. Według informacji portalu campo.dk, na celowniku aktualnego mistrza Polski znalazł się pomocnik FC Midtjylland, Dani Silva. 25-letni Portugalczyk trafił do klubu z Jutlandii na początku lutego 2025 roku z włoskiego Hellasu Verona. Duńczycy zapłacili za niego wówczas około 3 miliony euro.
Portugalczyk spragniony regularnej gry
Dani Silva trafił do występującego we włoskiej Serie A Hellasu Verona w styczniu 2024 roku, po bardzo udanym okresie w Vitorii Guimaraes, dla której rozegrał łącznie 62 spotkania, strzelając w nich 2 gole i notując 2 asysty. Jego przygoda na Półwyspie Apenińskim potrwała jednak tylko 12 miesięcy - zimą 2025 roku po Portugalczyka zgłosiło się duńskie Midtjylland, płacąc ekipie z Verony za jego usługi około 3 miliony euro.Wiosną 25-letni pomocnik był ważnym elementem zespołu, który sięgnął ostatecznie po wicemistrzostwo Danii - wystapił łącznie w 15 meczach, które przełożyły się na niespełna 1000 rozegranych minut. Jego sytuacja uległa jednak pogorszeniu po zmianie na stanowisku trenera - na początku września pracę stracił bowiem Thomas Thomasberg (zatrudniony obecnie w Pogoni Szczecin).
Pomimo, że na początku obecnych rozgrywek Dani Silva regularnie pojawiał się na placu gry, ewidentnie nie cieszy się zaufaniem ze strony nowego szkoleniowca, który nie stawia na niego tak chętnie, jak robił to jego poprzednik. Od września Portugalczyk zaliczył zaledwie sześć występów, za każdym razem rozpoczynając mecz na ławce rezerwowych. Choć jesienią wystąpił łącznie w 13 spotkaniach pierwszego zespołu, przełożyli się one na zaledwie 560 rozegranych minut.
Zdaniem portalu campo.dk, portugalski pomocnik chciałby zmienić otoczenie, gdyż zależy mu na regularnych występach. Z racji, że Midtjylland zapłaciło za niego naprawde sporą sumę pieniędzy, a jego kontrakt z duńskim klubem obowiązuje do końca czerwca 2029 roku, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się wypożyczenie. Według informacji duńskich mediów, oprócz Lecha Poznań usługami Daniego Silvy interesują się również zespoły z południa Europy.
Komentarze (0)