Lech Poznań z awansem w klubowym rankingu UEFA
Zwycięstwo w rewanżowym starciu z Szachtarem Donieck sprawiło, że Lech Poznań mógł dopisać kolejne 2 punkty do klubowego rankingu UEFA. Kolejorz, mogący pochwalić się współczynnikiem wynoszącym 27,250 punktów, wyprzedził rumuńską Steauę Bukareszt i awansował na 81. pozycję. Aktualni mistrzowie Polski tracą obecnie do zajmującej 68. miejsce Legii Warszawa 5,250 punktów - warto zaznaczyć jednak, że klubowi ze stolicy przed startem przyszłego sezonu - w którym raczej w europejskich pucharach nie zagra - odejdą 4 "oczka" wywalczone w rozgrywkach 2021/22.
Lech Poznań wyprzedza obecnie w klubowym rankingu UEFA takie marki, jak Nottingham Forest, Crystal Palace czy Brighton, a także Union Berlin czy francuski Strasbourg. Co ciekawe, w pierwszej "setce" znajdują się również Raków Częstochowa (90. miejsce, 22,250 pkt) oraz Jagiellonia Białystok (92. miejsce, 22,000 pkt). Zdecydowanie największy awans spośród wszystkich polskich drużyn zaliczył Raków, który przed startem obecnego sezonu plasował się na odległej 181. pozycji. Kolejorz przesunął się natomiast w górę o 10 miejsc.
Historyczna szansa na grę w Lidze Mistrzów?
11,250 punktów, które Lech Poznań dopisał w obecnych rozgrywkach do swojego dorobku w klubowym rankingu UEFA, mogą mieć dla klubu ze stolicy Wielkopolski ogromne znaczenie pod kątem przyszłego sezonu. Wiele wskazuje bowiem na to, że w przypadku zdobycia mistrzostwa Polski Kolejorz byłby rozstawiony zarówno w II, jak i w III rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów. W praktyce oznacza to uniknięcie na tych etapach rywala pokroju Crvenej zvezdy, która w sierpniu ubiegłego roku pozbawiła podopiecznych Nielsa Frederiksena z marzeń o udziale w tych prestiżowych rozgrywkach.
Wydaje się więc, że Lech Poznań - o ile uda mu się obronić mistrzowski tytuł - stanie latem przed historyczną szansą na udział w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Ostatnią polską drużyną, która awansowała do fazy zasadniczej tych rozgrywek, była Legia Warszawa. Zespołowi ze stolicy sztuka ta udała się w sezonie 2016/17, a więc niespełna dekadę temu.
Komentarze (0)