Oceny zawodników Lecha Poznań po spotkaniu z KuPS Kuopio:
- Bartosz Mrozek - 6
Trudno ocenić postawę 26-letniego bramkarza. Rywale ponownie oddali tylko jeden celny strzał na jego bramkę, ale golkiper "Kolejorza" nie dał się zaskoczyć. Zaliczył ponad 40 kontaktów z piłką, uczestnicząc głównie w rozegraniu od tyłu. Powinien popracować więcej nad dalekimi wybiciami, w kilku takich próbach zaliczył zerową skuteczność podań.
- Joel Pereira - 7
Portugalczyk miał dużo spokoju w defensywie, gdyż przeciwnicy rzadko konstruowali akcje ofensywne tą stroną boiska. Prawemu obrońcy nie brakowało jakości w grze do przodu, dobrze współpracował z Taofeekiem Ismaheelem. Miał najwięcej udanych dośrodkowań w drużynie oraz najwięcej skutecznych zagrań prostopadłych.
- Mateusz Skrzypczak - 6
Wychowanek powrócił do wyjściowego składu w miejsce Wojciecha Mońki, ale na ten moment odstaje poziomem od swojego młodszego kolegi. Chwilami zostawiał rywalom zbyt dużo wolnych przestrzeni. Pochwalić można go za dobre wyprowadzenie piłki. Skuteczność podań miał na poziomie aż 95 proc.
- Antonio Milić - 7
Kolejny bardzo solidny występ Chorwata. Zdarzało mu się momentami zgubić przeciwnika, ale nadrabiał interwencjami w kluczowych momentach. Aktywnie brał udział w wyprowadzeniu piłki, zapędzając się nawet pod pole karne Finów. Jeszcze w pierwszej połowie złapał żółtą kartkę. W 70. minucie trener wpuścił w jego miejsce Alexa Douglasa.
- Michał Gurgul - 7
Lewy obrońca spisał się bardzo dobrze w defensywie, a trzeba przyznać, że rywale w pierwszej połowie mocno go poturbowali i często szukali gry właśnie jego stroną boiska. Był bardzo często pod grą, ale do przerwy popełniał zbyt wiele prostych błędów w wyprowadzeniu piłki. Lepiej prezentował się w ofensywie już po zmianie stron, stwarzając więcej zagrożenia swoimi dośrodkowaniami w szesnastkę.
- Antoni Kozubal - 7
Środkowy pomocnik bardzo dobrze wywiązywał się ze swojej roli na boisku. Udało mu się wygrać ponad 70 proc. pojedynków, przerywał akcję rywali nawet w bocznych strefach boiska. Często odpowiadał za kreowanie gry i przyspieszał ją celnymi zagraniami do przodu. W całym zespole miał największą liczbę podań w strefę obrony rywala, oscylującą w granicach 83 proc.
- Pablo Rodriguez - 8
Od pierwszych minut Hiszpan ciężko pracował na boisku, ale jego gra nie przynosiła efektów. W pierwszej połowie odgrywał raczej rolę jeźdzca bez głowy. Po zmianie stron, gdy w środku pola zrobiło się więcej miejsca, 24-latek wyglądał na zupełnie odmienionego. Szukał kombinacyjnej gry na małej przestrzeni, udanie presował, a swój solidny występ okrasił golem po ładnym, technicznym uderzeniu przy słupku.
- Taofeek Ismaheel - 7
Kibice określili go mianem Mr. Conference League ze względu na udane występy Nigeryjczyka w Europie. W czwartkowy wieczór także był jednym z najaktywniejszych i najbardziej jakościowych zawodników na boisku. Tym razem liczb nie zanotował, dwukrotnie uderzył niecelnie na bramkę Kuopio, ale mógł mieć asystę w pierwszej połowie, gdy znakomicie uwolnił się spod opieki obrońców, oszukał rywala przy linii bocznej i wyłożył piłkę do niepilnowanego Patrika Walemarka. Skuteczny w dryblingu, sprawiał problemy lewemu obrońcy przeciwników.
- Patrik Walemark - 6
Prezentował wysoką jakość z piłką przy nodze, ale zdecydowanie za rzadko był w jej posiadaniu. Nie dał dziś Lechowi czegoś ekstra. Brakowało mu skuteczności w kluczowych momentach - akcja wypracowana przez Ismaheela była dla niego niemal stuprocentową okazją na gola. Był to dość poprawny występ, a kibiców może cieszyć głównie fakt, że Szwed jest już gotowy do gry w większym wymiarze czasowym. Po godzinie gry zmienił go Ali Gholizadeh.
- Luis Palma - 7
Honduranin zagrał naprawdę przyzwoite spotkanie, a mecz zakończył z asystą przy golu Pablo Rodrigueza. W pierwszej połowie większość akcji "Kolejorza" przechodziła lewą stroną boiska, a skrzydłowy regularnie gościł w polu karnym KuPS. Oddał łącznie trzy strzały na bramkę, ale nie udało mu się zdobyć upragnionego trafienia.
- Mikael Ishak - 6
Kapitan Lecha Poznań był dziś zdecydowanie za mało widoczny na boisku, ponownie miał sporo pecha w ofensywie. W całym meczu udało mu się oddać tylko jeden celny strzał i to na samym początku spotkania. Więcej kontaktów z piłką miał nawet Bartek Mrozek, choć trzeba przyznać, że gdy Ishak znajdował się w jej posiadaniu, to potrafił skutecznie pomóc swoim kolegom w rozegraniu. Zakończył mecz z 83 proc. skutecznością podań. W 60. minucie kibice podziękowali mu za występ, a w jego miejsce wskoczył Yannick Agnero
Rezerwowi:
- Daniel Hakans (wszedł w 60. minucie) - 7
Zaliczył bardzo udany powrót na boisko, wprowadzając sporo zamieszania na lewej stronie boiska. Jeśli w kolejnych występach będzie prezentował się tak błyskotliwie, jak w czwartkowy wieczór, to z pewnością zwiększy rywalizację na lewej stronie boiska.
- Ali Gholizadeh (wszedł w 60. minucie) - 6
- Yannick Agnero (wszedł w 60. minucie) - 6
- Alex Douglas (wszedł w 70. minucie) - grał za krótko, by móc go ocenić
- Gisli Thordarson (wszedł w 75. minucie) - grał za krótko, by móc go ocenić
Lech Poznań - Kuopion Palloseura 1:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Pablo Rodriguez 65'
Lech Poznań: Bartosz Mrozek - Joel Pereira, Mateusz Skrzypczak, Antonio Milić (70. Alex Douglas), Michał Gurgul - Antoni Kozubal, Pablo Rodriguez (75. Gisli Thordarson) - Taofeek Ismaheel (60. Daniel Hakans), Patrik Walemark (60. Ali Gholizadeh), Luis Palma - Mikael Ishak (60. Yannick Agnero)
Kuopion Palloseura: Johannes Kreidl - Akseli Puukko (9. Rasmus Tikkanen, 79. Arttu Heinonen), Arttu Lotjonen, Taneli Hamalainen, Clinton Antwi - Valentin Gasc, Otto Ruoppi, Niilo Kujasalo - Bob Nii Armah, Gustav Engvall, Petteri Pennanen
Żółte kartki: Milić oraz Hakans (Lech)
Sędziował: Vasileois Fotias (Grecja)
Komentarze (0)