Kamil Jakóbczyk swoje pierwsze kroki w rezerwach stawiał jeszcze, gdy drużyna występowała na poziomie Betclic 2. Ligi. Nie był od początku tak skuteczny, ale dało się zauważyć u niego spory potencjał - w końcu był czołowym strzelcem Centralnej Ligi Juniorów. Po spadku otrzymał już na dobre szanse występu w zespole Grzegorza Wojtkowiaka i od razu zaimponował liczbami, zdobywając cztery gole oraz asystę w sześciu występach. Na przestrzeni całego sezonu 2024/25 dołożył jeszcze jedną bramkę i dwa kluczowe podania.
Jesień należała do niego
W pierwszej kolejce zakończonego właśnie sezonu zaliczył dublet w wyjazdowym meczu z Elaną Toruń i wcale nie był to przypadkowy występ, lecz początek znakomitej rundy w jego wykonaniu. Tydzień później trafiał przeciwko drużynie Lipna Stęszew, a po kilku następnych dniach miał kolejny dublet na koncie w rywalizacji z Wikędem Luzino.
Na przełomie września i października jego nazwisko było już szeroko znane wśród kibiców Lecha Poznań. Wszystko za sprawą ośmiu bramek zdobytych w trzech kolejkach - cztery z Wdą Świecie, dwie z Flotą Świnoujście i dwie z rezerwami Pogoni Szczecin. Sympatycy Kolejorza domagali się jego debiutu w pierwszym zespole i faktycznie trener Niels Frederiksen nie pozostał obojętny na takie dokonania u 18-latka. Najpierw włączył go do kadry meczowej w europejskich pucharach, a ostatecznie dał mu zadebiutować w przegranym 1:3 meczu z Arką Gdynia.
Talent musiał pauzować. Wciąż ma szansę zabłysnąć w pierwszym zespole
Jego postawa została nagrodzona powołaniem na zimowy obóz Lecha Poznań w Abu Zabi, ale młodego napastnika spotkał pech. To właśnie wtedy doznał kontuzji stawu skokowego, która wykluczyła go z gry do końca sezonu.
Dla Jakóbczyka to pół roku bez gry w piłkę, ale jeszcze nic straconego - szkoleniowiec mistrzów Polski przyznał, że po powrocie do zdrowia 18-latek weźmie udział w przygotowaniach z "jedynką" i podejmie rywalizację z Mikaelem Ishakiem oraz Yannickiem Agnero.
Na obozie we Wronkach zamelduje się jako czołowy napastnik Betclic 3. Ligi, gdyż jego dorobek strzelecki przez cały sezon poprawiło zaledwie czterech graczy. Korona króla strzelców została podzielona między Michała Kalittę (Wda Świecie) oraz Huberta Turskiego (Flota Świnoujście), którzy skończyli z 16 trafieniami. Kamil Jakóbczyk swoje 13 bramek zdobył w... sześciu spotkaniach. Łącznie jesienią wystąpił w 14 meczach drugiego zespołu.
Klasyfikacja strzelców Betclic 3. Ligi gr. II w sezonie 2025/26*:
- Michał Kalitta (Wda Świecie) - 16 bramek
- Hubert Turski (Flota Świnoujście - 16 bramek
- Damian Kołtański (Polonia Środa Wlkp.) - 15 bramek
- Filip Sosnowski (Wikęd Luzino) - 14 bramek
- Kamil Jakóbczyk (Lech II Poznań) - 13 bramek
- Filip Kozłowski (Zawisza Bydgoszcz) - 13 bramek
- Piotr Kurbiel (Wikęd Luzino) - 13 bramek
- Jakub Rasiak (Lipno Stęszew) - 13 bramek
- Maciej Rożnowski (ZKS Elana Toruń) - 13 bramek
*dane pochodzą ze statystyk Polskiego Związku Piłki Nożnej
Komentarze (0)