reklama

Niepokojące wieści. Kontuzja Bartosza Salamona może być poważna

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Łączy nas piłka/archiwum

Niepokojące wieści. Kontuzja Bartosza Salamona może być poważna - Zdjęcie główne

foto Łączy nas piłka/archiwum

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Piłka nożna reprezentacyjny obrońca Lecha Poznań Bartosz Salamon to jeden z liderów naszej defensywy. Po pierwszym meczu mistrzostw Europy z Holandią (1:2) wyszedł do dziennikarzy z zabandażowanymi i usztywnionymi metalową szyną palcami lewej dłoni. I wyjaśnił, że sprawa jest poważna.
reklama

Obrońca zapytany przez grono dziennikarzy o powód takiego opatrunku odpowiedział:

Rywal przy bramce nastąpił mi na dłoń. Nie wiem, czy to złamanie. Mam zmiażdżone trochę palce. Jutro mam rentgena. Nie znam sie na tym, nie wiem więc, czy wyeliminuje mnie to z gry.

Salamon opowiedział też o swoich odczuciach po inauguracyjnym meczu Polaków w Hamburgu. Pisalismy o tym tutaj: Bartosz Salamon: "Czuję się winny"

O urazie Salamona mówił też trener Michał Probierz:

Zobaczymy co się stało, Bartek jest pod opieka naszych lekarzy. Liczę, że nie ma złamania. 

Przypomnijmy, że z powodu kontuzji w inauguracyjnym meczu Polaków nie zagrał Robert Lewandowski. Uraz wyeliminował także Arkadiusza Milika i Pawła Dawidowicza.

Rehabilitacja Roberta jest na dobrym poziomie, dojdzie do siebie na mecz z Austrią. Dojdzie też Dawidowicz

- zapewnił selekcjoner reprezentacji Polski. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama