Choroba zatrzymała Tjelmelanda w Polsce
Pojawiły się nowe informacje dotyczące Sindre Tjelmelanda, asystenta trenera Nielsa Frederiksena, który 11 stycznia nie poleciał z drużyną Lecha Poznań na obóz przygotowawczy do Abu Zabi. Nieobecność Norwega wzbudziła spore zainteresowanie wśród kibiców, którzy zastanawiali się nad przyczynami jego absencji podczas zgrupowania.
Rzecznik prasowy Lecha Poznań, Adrian Gałuszka, poinformował na jednym z treningów w Abu Zabi, że Sindre Tjelmeland zachorował. Z uwagi na ryzyko zarażenia pozostałych członków zespołu zdecydowano, że pozostanie on w Polsce, gdzie przebywał wraz z rodziną. Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami asystent trenera miał dołączyć do drużyny w drugiej połowie bieżącego tygodnia. Niestety, Tjelmeland nadal nie pojawił się na obozie przygotowawczym.
Klub przekazuje nowe informacje ws. asystenta
Do tematu odniósł się Maciej Henszel, który podczas transmisji pierwszego sparingu Kolejorza, komentując spotkanie kontrolne Lecha z MSK Ziliną, przekazał najnowsze informacje dotyczące asystenta trenera. Menedżer ds. komunikacji i relacji z otoczeniem w Lechu Poznań poinformował, że Sindre Tjelmeland wciąż zmaga się z chorobą.
- Nie ma w Abu Zabi Sindre Tjelmelanda. Stan zdrowia wciaż nie pozwala mu żeby dołączyć do drużyny. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w kolejnych dniach. Przekonamy się, kiedy Sindre będzie znów pracował z resztą sztabu szkoleniowego. Jeśli chodzi o pracę treningową, to nie ma żadnych zakłóceń, wszystko idzie zgodnie z planem - powiedział na kanale Lech TV, Maciej Henszel.
Komentarze (0)