Osiem goli w meczu Lecha II Poznań! Rezerwy Kolejorza pewnie rozprawiły się z czerwoną latarnią ligi

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Osiem goli w meczu Lecha II Poznań! Rezerwy Kolejorza pewnie rozprawiły się z czerwoną latarnią ligi - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Rezerwy Lecha Poznań znakomicie wywiązały się z roli faworyta, pewnie pokonując najsłabszą drużynę w lidze

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaRezerwy Lecha Poznań podejmowały w czwartkowe popołudnie zajmujące ostatnie miejsce w tabeli II grupy Betclic 3. Ligi Wybrzeże Rewalskie Rewal. Podopieczni trenera Macieja Wilusza zagrali tak, jak przystało na zdecydowanych faworytów - nie dając swoim rywalom absolutnie żadnych szans. Szalony mecz zakończył się wynikiem 6:2 dla gospodarzy, a bramki dla drugiej drużyny Kolejorza zdobyli Igor Stankiewicz, Karol Delikat, Filip Wilak oraz Jakub Antczak. O szczegółach poniżej.
reklama

Rezerwy Lecha Poznań przystąpiły do czwartkowego starcia ze znajdującym się na ostatnim miejscu w ligowej tabeli Wybrzeżem Rewalskim Rewal w nieco okrojonym składzie. W kadrze meczowej zabrakło bowiem kilku ważnych zawodników, jak choćby Huberta Janyszki czy Patryka Prajsnara.

Trener Maciej Wilusz zdecydował się na dokonanie dwóch zmian w wyjściowym składzie względem zremisowanego pięć dni wcześniej wyjazdowego meczu z Pogonią II Szczecin - miejsce wspomnianego wyżej Prajsnara zajął jego rówieśnik, Piotr Bartczak. 16-letniego napastnika, Olafa Osowskiego zastąpił natomiast Miłosz Noski.

Strzelecka kanonada Lecha II Poznań

Podopieczni trenera Macieja Wilusza od samego początku czwartkowego spotkania prezentowali się tak, jak przystało na faworytów. Już po 120 sekundach gry przed szansą na otwarcie wyniku stanął Karol Delikat - z jego strzałem znakomicie poradził sobie jednak golkiper Wybrzeża Rewalskiego, a chwilę później sędzia liniowy podniósł chorągiewkę, sygnalizując wcześniejszą pozycję spaloną jednego z lechitów. 

reklama

Na otwarcie wyniku kibice zgromadzeni na stadionie we Wronkach zmuszeni byli poczekać do 10. minuty - wówczas to fatalny błąd popełnił jeden z zawodników gości, zagrywając piłkę prosto pod nogi Filipa Tokara. Boczny obrońca rezerw Kolejorza wpadł z futbolówką w pole karne, a następnie podał wzdłuż bramki do niepilnowanego Igora Stankiewicza, który umieścił piłkę w siatce uderzeniem z najbliższej odległości. 

18-letni skrzydłowy, który w czwartkowym starciu z czerwoną latarnią ligi wystąpił na nietypowej dla siebie pozycji numer "9", już osiem minut później podwyższył prowadzenie swojego zespołu, pewnie wykorzystując sytuację sam na sam z bramkarzem. Przy drugiej bramce Stankiewicza kapitalną asystą popisał się Karol Delikat, który w 30. minucie samodzielnie wpisał się listę strzelców, pokonując golkipera przyjezdnych precyzyjnym strzałem z dystansu. Dla wyrastającego w ostatnim czasie na czołową postać rezerw Kolejorza utalentowanego środkowego pomocnika było to już dziewiąte w obecnych rozgrywkach Betclic 3. Ligi. 

reklama

12 minut po trafieniu Delikata lechici stanęli przed szansą na strzelenie czwartego gola - po silnym uderzeniu Sammy'ego Dudka dobrą interwencją popisał się jednak broniący dostępu do bramki Wybrzeża Rewalskiego Rewal Dawid Radziński. Kilkadziesiąt sekund później golkipera gości po strzale jednego z zawodników rezerw Kolejorza wyręczył natomiast słupek. Choć podopiecznym Macieja Wilusza nie udało się już podwyższyć prowadzenia, i tak mogli być niezwykle zadowoleni z tego, co pokazali w pierwszej połowie - na przerwę obie drużyny udały się bowiem przy wyniku 3:0 dla zespołu gospodarzy.

Szalona druga połowa

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Inicjatywa wciąż należała do lechitów, którzy - sprawiając wrażenie usatysfakcjonowanych trzymbramkowym prowadzeniem - starali się nie dopuszczać rywali pod własne pole karne, z dużym spokojem utrzymując się przy piłce na połowie przeciwnika. Przyjezdnym udało się jednak wyprowadzić kilka groźnych ataków - w 60. minucie doskonałej sytuacji nie wykorzystał napastnik Wybrzeża, nie trafiając do pustej bramki po znakomitym dośrodkowaniu z lewej strony boiska.

reklama

Minutę później trener Maciej Wilusz zdecydował się na przeprowadzenie podwójnej zmiany. Wymienił on obu skrzydłowych, wprowadzając na plac gry Jakuba Antczaka oraz Filipa Wilaka. Jak miało się wkrótce okazać, decyzja ta okazała się kluczowa dla dalszego przebiegu czwartkowego spotkania. Już kilkadziesiąt sekund po pojawieniu się na boisku pierwszy z nich kapitalnie rozpędził się lewym skrzydłem, a następnie dograł do niepilnowanego Wilaka, który podwyższył prowadzenie rezerw Kolejorza silnym strzałem pod poprzeczkę.

22-letni skrzydłowy był również autorem piątego trafienia dla gospodarzy. W 69. minucie rozgrywajacy znakomite spotkanie Igor Stankiewicz przechwycił piłkę na połowie przeciwnika, a po pokonaniu z nią kilkunastu metrów zagrał do wbiegającego w pole karne Wilaka, który z drobną pomocą jednego z zawodników Wybrzeża Rewalskiego umieścił piłkę w siatce, zapisując na swoim koncie dublet.

reklama

W końcówce spotkania podłamanym zawodnikom gości udało się wyprowadzić dwa celne ciosy, zmniejszając tym samym rozmiary dotkliwej porażki. Siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry błąd wprowadzonego na plac gry niecały kwadrans wcześniej Patryka Kowalskiego wykorzystał Antoni Klimczuk, a w 90. minucie w sytuacji sam na sam z Wiktorem Obremskim nie pomylił się Piotr Gilski.

Ostatnie słowo należało jednak do podopiecznych Macieja Wilusza - w doliczonym czasie gry wynik meczu na 6:2 ustalił Jakub Antczak, wykorzystując niepewną interwencję Dawida Radzińskiego. Rezerwy Lecha Poznań zanotowały trzecie kolejne spotkanie bez porażki, lecz po końcowym gwizdku nie mogły mieć większych powodów do radości. Na pięć kolejek przed końcem rozgrywek lechici stracili bowiem matematyczne szanse na udział w barażach o awans na szczebel centralny. Oznacza to, że sezon 2026/27 druga drużyna Kolejorza również spędzi na czwartym szczeblu rozgrywkowym.

Lech II Poznań - Wybrzeże Rewalskie Rewal 6:2 (3:0)

Bramki: 1:0 Igor Stankiewicz 10', 2:0 Igor Stankiewicz 18', 3:0 Karol Delikat 30', 4:0 Filip Wilak 62', 5:0 Filip Wilak 69', 5:1 Antoni Klimczuk 83', 5:2 Piotr Gilski 90', 6:2 Jakub Antczak 90+3'

Lech II Poznań: Wiktor Obremski - Filip Tokar, Maciej Wichtowski (70. Patryk Kowalski), Karol Kalata, Piotr Bartczak - Sammy Dudek (70. Filip Warciarek), Karol Delikat, Tymoteusz Gmur - Maksym Pietrzak (61. Jakub Antczak), Igor Stankiewicz, Miłosz Noski (61. Filip Wilak)

Kartki: Maciej Wichtowski - Lech II Poznań

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo