Michał Gurgul zagrał kolejny mecz w reprezentacji do lat 19. Lewy obrońca Kolejorza po raz drugi w trakcie ostatnich trzech spotkań zaczął mecz w pierwszym składzie, ponownie z opaską kapitana na ramieniu. Niestety pomimo dwóch zwycięstw przeciwko Kazachstanowi i Słowenii, w trzecim meczu nasza reprezentacja pod jego wodzą ostatecznie poległa ze zdecydowanie lepiej przygotowaną fizycznie kadrą Francji. Michał Gurgul szybko zakończył swój udział w tym spotkaniu, bo zaledwie po 45 minutach, nie zaliczając choćby asysty. Jego zejście nie rozwiązało jednak problemów w defensywie Polaków i na 10 minut przed końcem drużyna selekcjonera Wojciecha Kobeszki straciła gola na 2:0. Końcowa porażka nie przekreśliła mimo wszystko całościowej, dobrej dyspozycji poznańskiego piłkarza.
Szymczak is back?
Na pierwszy mecz Lechitów w kadrze U-21 trzeba było sporo czekać, ale cierpliwość się opłaciła. Polscy piłkarze zapewnili swoim fanom emocjonujący rollercoaster w starciu z Bułgarią, która była naszym bezpośrednim rywalem w walce o awans na nadchodzące Mistrzostwa Europy w 2025 roku. Sam wynik (3:1) nie jest jednak tak szokujący, co przełamanie strzeleckie Filipa Szymczaka. 21-latek strzelił dziś swojego pierwszego gola w oficjalnych rozgrywkach od 17 lutego. Była to bramka o niebagatelnym znaczeniu, bowiem dzięki niej Polacy w 52. minucie, rozpoczęli imponujący powrót do walki o drugie miejsce w tabeli. Napastnik Lecha strzelił na remis, a pierwsze prowadzenie naszej reprezentacji w tym meczu dał Kałuziński. Natomiast Tomasz Pienko, ustalił końcowy wynik rywalizacji na 3:1. Dzięki temu polscy piłkarze zyskali bezcenne zwycięstwo na trudnym terenie, które zagwarantowało im awans na Euro 2025, mimo jeszcze dwóch meczów eliminacyjnych w październiku. Filipa Szymczaka, który zagrał we wtorek 70 minut, można śmiało nazwać cichym architektem tego tryumfu. W tym samym meczu niemal tyle samo czasu na boisku spędził Antoni Kozubal, ale niestety bez większych efektów liczbowych.
Szatański wycisk
Koniec przerwy reprezentacyjnej absolutnie nie daje młodym piłkarzom Kolejorza czasu na wytchnienie. Według informacji podanych przez stronę Lecha Poznań, Michał Gurgul najwcześniej w czwartek rozpocznie prace z pierwszym zespołem niebiesko-białych na treningu. Nie wiadomo jednak, czy taki sam plan zrealizują Antoni Kozubal i Filip Szymczak, którzy dopiero dziś wieczorem zakończyli zgrupowanie. Tymczasem oczekuje się, że już jutro przybędą do kraju. To stawia pod znakiem zapytania ich obecność w sobotnim starciu przeciwko Jagielloni Białystok. Na przygotowanie się z drużyną Lecha będą mieli 2-3 dni.
Komentarze (0)