Mecz o mistrzostwo?
Choć w piątkowy wieczór mogło wydawać się, że Lech Poznań skomplikował nieco swoją sytuację w walce o mistrzostwo Polski, jedynie remisując ze znajdującą się w strefie spadkowej Arką Gdynia, dzień później pomocną dłoń Kolejorzowi nieoczekiwanie podało Zagłębie Lubin, wygrywając w Zabrzu z Górnikiem.
Istnieje zatem spora szansa, że podopieczni Nielsa Frederiksena przypieczętują obronę mistrzowskiego tytułu na kolejkę przed końcem sezonu, w wyjazdowym starciu z Radomiakiem Radom. Aby jednak tak się stało, aktualny lider Ekstraklasy musi liczyć na korzystne dla siebie rozstrzygnięcia w środowych, zaległych spotkaniach 31. kolejki. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Wywiezienie kompletu punktów z Radomia nie będzie jednak łatwym zadaniem - dość powiedzieć, że Lech Poznań nie wygrał tam ani jednego z pięciu ligowych spotkań. Do pierwszego starcia obu drużyn na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej doszło w sezonie 1984/85, a broniący wówczas tytułu mistrza Polski Kolejorz jedynie zremisował z radomskim beniaminkiem.
Do kolejnych starć doszło już w XXI wieku - w sezonie 2021/22 lechici przegrali w Radomiu 1:2, a trzy kolejne mecze kończyły się podziałem punktów. Zdecydowanie najbliżej przełamania złej passy Poznaniacy byli w 2023 i 2025 roku - w obu przypadkach roztrwonili oni jednak dwubramkowe prowadzenie, wypuszczając zwycięstwo z rąk w doliczonym czasie gry.
Kapitan nie zagra z powodu kontuzji
Co ważne, Radomiak przystąpi do sobotniej rywalizacji bez jednego ze swoich najważniejszych zawodników, Rafała Wolskiego. Klub poinformował za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych, że ze względu na utrzymujące się dolegliwości bólowe w obrębie stanu kolanowego sztab szkoleniowy podjął decyzję o tym, że doświadczony pomocnik nie pojawi się na boisku do końca sezonu.
33-letni kapitan Radomiaka wystąpił do tej pory w niemal każdym ligowym meczu w obecnych rozgrywkach - opuścił jedynie wyjazdowe starcie z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza, w którym nie mógł zagrać z powodu zawieszenia za kartki. W 30 spotkaniach udało mu się strzelić pięć goli i zanotować siedem asyst (najlepszy wynik w zespole). Jest on również najlepszym zawodnikiem Radomiaka pod względem liczby stworzonych okazji - wykreował on kolegom z drużyny aż 13 dogodnych sytuacji do zdobycia bramki.
Absencja Wolskiego z pewnością będzie więc potężnym ciosem dla klubu z Radomia. Czy Lech Poznań wykorzysta fakt, że Radomiak będzie musiał radzić sobie w sobotni wieczór bez swojego kapitana? Odpowiedź na to pytanie poznamy już wkrótce.
Komentarze (0)