Konieczna była druga operacja
31-letni zawodnik Kolejorza pierwotnie miał wrócić do gry po wrześniowej przerwie reprezentacyjnej. Szybko okazało się jednak, że problemy zdrowotne są znacznie poważniejsze, niż zakładano. Po pierwszym zabiegu Murawski próbował jeszcze trenować, lecz ból nie ustępował. Ostatecznie w październiku konieczna była druga operacja.reklama
- Krótko przed decyzją o operacji czułem się dobrze, ale jak dochodziło do kopania piłki wiedziałem, że coś jest nie tak. Zagryzałem zęby, próbowałem przyzwyczaić się do bólu, myślałem, że nie wszystko będzie idealnie, ale ostatecznie okazało się, że zabieg jest do poprawki - przyznał na oficjalnej stronie Lecha Poznań Radosław Murawski.
Izolacja była najtrudniejsza
Defensywny pomocnik nie ukrywa, że jednym z najtrudniejszych elementów była izolacja od drużyny i codziennego rytmu pracy zespołu. Jak sam podkreśla, rehabilitacja to nie tylko wyzwanie fizyczne, ale również mentalne.
- Bardzo tęskniłem za każdą chwilą z chłopakami i drużyną, takim codziennym rytuałem. Po kontuzji poświęcasz się, żeby wrócić do zdrowia, ale robisz to w odosobnieniu, przez co zatracasz ten kontakt. Starałem się go utrzymywać, przyjeżdżać do klubu na kawę i pogadać, ale to nie to samo, bo w każdej minucie dzieją się różne rzeczy, zarówno te zabawne, jak i trudne. Tak właśnie budujesz te relacje i brakowało mi tego - powiedział Radosław Murawski.
reklama
Murawski zdradził, kiedy wróci do treningów
Obecnie zawodnik trenuje indywidualnie podczas obozu przygotowawczego Lecha Poznań. Badania pozwalają z optymizmem patrzeć w przyszłość. Murawski zdradził również, kiedy kibice mogą spodziewać się jego powrotu do zajęć z całą drużyną.
- Rezonans potwierdza moje dobre odczucia. Trochę jeszcze czasu na powrót do treningów z drużyną potrzebuję, jeszcze nie jest perfekcyjnie, ale za miesiąc z hakiem ten moment powinien nastąpić. Dlatego tym bardziej cieszę się, że już teraz miałem szansę tu przyjechać i mogę tu dochodzić do siebie, bo warunki ku temu mam kapitalne, coraz więcej robię i każdy dzień przynosi progres - dodał pomocnik Kolejorza.
reklama
Wszystko wskazuje na to, że Radosław Murawski dołączy do treningów z zespołem w marcu. Z całą pewnością będzie to istotne wzmocnienie środka pola.
Obejrzyj również wywiad z Sebastianem Szabłowskim: Czy to on sprzedał mecz? Bramkarz Sokoła Kleczew przerywa milczenie. Całość poniżej.
Komentarze (0)