Choroba zatrzymała Tjelmelanda. Lekarz nie wyraził zgody na lot
Tjelmeland planował przylot do Zjednoczonych Emiratów Arabskich w drugiej połowie minionego tygodnia. Choroba pokrzyżowała jednak te plany. Jak się okazało, lekarz nie wydał zgody na wejście Norwega na pokład samolotu, głównie ze względu na przyjmowane leki i sześciogodzinny lot. O szczegółach tej sytuacji opowiedział Adrian Gałuszka w rozmowie z Meczyki.pl, podczas łączenia na żywo.
- Warto wytłumaczyć sytuację z Sindre Tjelmelandem. Wiemy, że w międzyczasie miał się pojawić w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale ostatecznie nie dostał rekomendacji lekarza na tak długi lot. Chcąc najlepiej poznać temat, rozmawiałem z dyrektorem Tomaszem Rząsą, trenerem Nielsem Frederiksenem i samym Sindre - relacjonował Gałuszka.
Z przekazanych informacji wynika, że asystentowi trenera Kolejorza brakuje codziennej pracy.
- Norweg jasno mówił, że bardzo chciałby być już z drużyną, że bardzo mu brakuje pracy ze sztabem i zawodnikami i czeka na nich w Poznaniu - powiedział Adrian Gałuszka.
Kiedy Sindre Tjelmeland wróci do pracy?
Ponadto, Sindre Tjelmeland od kilku dni przechodzi dodatkowe badania.
- Jeszcze wczoraj miał dodatkową sesję badań w Poznaniu, dzisiaj ich kontynuacja, więc tak - czekamy, aż Sindre będzie mógł trenować ze sztabem. A kiedy będzie mógł? Pewnie odpowiedź poznamy już w najbliższych dniach, ale wiele wskazuje na to, że będzie pracował wraz ze sztabem i zawodnikami od początku przygotowań do spotkania z Lechią Gdańsk - dodał rzecznik prasowy Lecha Poznań.
Nieobecność asystenta bez wpływu na obóz w Abu Zabi
Warto podkreślić, że nieobecność asystenta nie wpłynęła negatywnie na przebieg obozu przygotowawczego Lecha. Obowiązki Tjelmelanda zostały sprawnie rozdzielone pomiędzy pozostałych członków sztabu szkoleniowego, a plan treningowy realizowany jest zgodnie z założeniami.
- Ta praca została zagospodarowana między członków sztabu. Pierwszy tydzień został wykonany na tyle dobrze, że drugi jest po prostu kontynuacją. Plan realizowany jest w 100 procentach, więc pod tym kątem absolutnie niczym się nie martwimy - zakończył Gałuszka.
Podopieczni trenera Nielsa Frederiksena zakończą zgrupowanie w Abu Zabi 25 stycznia, a mecz z Lechią Gdańsk odbędzie się 31 stycznia o godzinie 20:15.
Komentarze (0)