Kulisy całej sprawy opublikowali w czwartkowe popołudnie Szymon Janczyk z Weszło oraz Maksymilian Dyśko z TVP Sport. Według ustaleń dziennikarzy, do skandalicznej sytuacji doszło po zakończeniu meczu Centralnej Ligi Juniorów do lat 19, gdy Lech Poznań podejmował na wyjeździe Miedź Legnicę.
Jeden z piłkarzy zauważył, że członek sztabu szkoleniowego korzysta z telefonu komórkowego w intymnych dla piłkarzy sytuacjach - w trakcie przebierania się w szatni oraz pod prysznicem. Natychmiast poinformowano o tym pierwszego trenera. Klub dbając o dobro swoich zawodników, nie zwlekał z podjęciem konkretnych decyzji. Dyrekcja Akademii Lecha Poznań zgłosiła sprawę na Komisariacie Policji we Wronkach. Następnego dnia mężczyznę zatrzymano.
- Po uzyskaniu pierwszych sygnałów o zachowaniu naruszającym prywatność zawodników dyrekcja Akademii natychmiast podjęła szereg działań zgodnych z obowiązującymi procedurami. Osoba, której sprawa dotyczy, została natychmiast odsunięta od wszelkich obowiązków, a następnie rozwiązano z nią współpracę. Sprawa została również niezwłocznie przekazana odpowiednim organom, które prowadzą obecnie postępowanie wyjaśniające - oznajmił w rozmowie z TVP Sport Marcin Wróbel, dyrektor akademii.
Policja zabezpieczyła sprzęt elektroniczny oraz całą jego zawartość. Komenda Powiatowa w Szamotułach przekazała, że cała sprawa analizowana jest pod kątem przestępstwa z art. 191a Kodeksu Karnego, które dotyczy naruszenia intymności seksualnej poprzez bezprawne utrwalanie lub rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnych bez jej zgody.
Maciej P. przyznał się do zarzucanych mu czynów. W tym momencie grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Według ustaleń, skandaliczny proceder mógł trwać od kilku miesięcy. Analityk zajmował się także innymi zespołami, a co za tym idzie, materiały w jego telefonie miały dotyczyć również zawodników zespołów rezerw oraz młodszych grup szkoleniowych. Nieoficjalnie podano, że zarejestrowane treści mogły być przekazywane nawet osobom trzecim.
Komentarze (0)