reklama

Lech Poznań ma niespodziewany problem? Oto przewidywany skład na mecz z Crystal Palace

Opublikowano:
Autor:

Lech Poznań ma niespodziewany problem? Oto przewidywany skład na mecz z Crystal Palace - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Irański skrzydłowy zagra od pierwszej minuty? Sprawdź przewidywany skład Kolejorza na mecz z Crystal Palace

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW czwartek, 17 września, Lech Poznań rozpocznie zmagania w fazie ligowej Ligi Europy. Pierwszym rywalem mistrzów Polski będzie Crystal Palace - zdobywca Ligi Konferencji, który poprzedni sezon angielskiej Premier League skończył dopiero na 15. miejscu w ligowej tabeli. Kolejorz przyleciał do Londynu bez jednego z kluczowych piłkarzy, ale sytuacja kadrowa Poznaniaków przed czwartkowym starciem rysuje się w dość jasnych barwach. Na których zawodników postawi trener Niels Frederiksen? Oto nasz przewidywany skład.
reklama

Jeszcze jedna szansa dla Skrzypczaka?

Dostępu do bramki Kolejorza w inaugurującym zmagania w fazie ligowej Ligi Europy wyjazdowym starciu z Crystal Palace strzegł będzie rzecz jasna Mateusz Lis, który po kiepskim początku zdaje się prezentować coraz wyższą formę z każdym kolejnym meczem. Pomimo, że Lech poniósł w miniony weekend pierwszą ligową porażkę w obecnych rozgrywkach, przegrywając na wyjeździe z Górnikiem Zabrze, zmian nie przewidujemy również w linii obrony.

Na prawej stronie defensywy wystąpi znakomicie dysponowany w ostatnim czasie Joel Pereira, który przyznał podczas przedmeczowej konferencji prasowej, że gra przeciwko takiemu rywalowi, na takim stadionie będzie dla niego spełnieniem marzeń z dzieciństwa. W rolę szefa linii obrony po raz kolejny wcieli się najlepszy defensor ubiegłego sezonu PKO BP Ekstraklasy, Wojciech Mońka, a u jego boku zagra najprawdopodobniej Mateusz Skrzypczak

reklama

Choć 26-latek zawinił w sobotni wieczór przy obu straconych przez Lecha bramkach, dwukrotnie przegrywając walkę o pozycję z napastnikiem Górnika, Erikiem Prekopem, trener Frederiksen zdaje się być zadowolony z jego dyspozycji w ostatnich tygodniach, co przyznał podczas środowej konferencji prasowej, zapytany o sytuację innego ze stoperów, Terry'ego Yegbe. Na pozycji lewego obrońcy wystąpi natomiast rzecz jasna Michał Gurgul, o którym sporo mówi się w kontekście powołania do seniorskiej reprezentacji Polski.

Problemy proceduralne wpłyną na obsadę wyjściowej jedenastki?

Uważamy również, że Niels Frederiksen nie zdecyduje się na roszady w środku pola. Do postawy Radosława MurawskiegoGustava Berggrena, a zwłaszcza Pablo Rodrigueza w sobotnim starciu w Zabrzu nie można było mieć bowiem większych zastrzeżeń. Duński szkoleniowiec przekazał zresztą pozytywną informację w sprawie tego pierwszego, który grał przeciwko Górnikowi z drobnym urazem. To właśnie z tego powodu musiał opuścić plac gry już w 64. minucie. Trener Kolejorza zapewnił jednak, że 32-latek jest w pełni gotowy do gry, a jeśli zajdzie taka potrzeba, spędzi na murawie pełne 90 minut.

reklama

Drobną zagwozdkę mamy natomiast przy obsadzie lewego skrzydła. Na prawej flance wystąpi rzecz jasna znakomicie dysponowany od początku sezonu Patrik Walemark, który w środowe popołudnie został nagrodzony za swoją postawę powołaniem do reprezentacji Szwecji. Naturalnym kandydatem do gry na lewej stronie byłby Allahyar Sayyadmanesh, ale Irańczyk... nie poleciał do Londynu z resztą zespołu. Ze względu na drobne problemy proceduralne do drużyny dołączył dopiero późnym wieczorem, opuszczając tym samym trening na głównej płycie stadionu Crystal Palace.

W związku z tym wydaje nam się, że autor sześciu trafień w obecnych rozgrywkach rozpocznie czwartkowe spotkanie na ławce rezerwowych. Kto zajmie jego miejsce na lewym skrzydle? Opcje są dwie - Leo Bengtsson albo Luis Palma. My stawiamy na Honduranina, wierząc, że nawiąże on do ubiegłorocznych występów z Rapidem Wiedeń czy Rayo Vallecano i udowodni, że Lech podjął dobrą decyzję, decydując się na skorzystanie z opcji wykupu zawartej w umowie z Celtikiem Glasgow i pobicie swojego rekordu transferowego.

reklama

Oczywista wydaje się natomiast obsada pozycji numer "dziewięć". Wystąpi na niej rzecz jasna kapitan Kolejorza, Mikael Ishak - jedyny zawodnik pamiętający ostatnią przygodę klubu ze stolicy Wielkopolski w Lidze Europy. Doświadczony Szwed może pochwalić się znakomitym bilansem bramkowym w tych rozgrywkach - w dotyczasowych sześciu meczach wpisał się na listę strzelców aż pięciokrotnie. Jeśli w czwartkowy wieczór uda mu się umieścić piłkę w bramce Crystal Palace, zostanie najlepszym strzelcem Lecha Poznań w Lidze Europy, wyprzedzając o jedno trafienie słynnego Artjomsa Rudnevsa.

Przewidywany skład Lecha Poznań na mecz z Crystal Palace:

Mateusz Lis - Joel Pereira, Mateusz Skrzypczak, Wojciech Mońka, Michał Gurgul - Radosław Murawski, Gustav Berggren - Patrik Walemark, Pablo Rodriguez, Luis Palma - Mikael Ishak

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo