Jeszcze kilka miesięcy temu trudno było sobie wyobrazić drużynę Warty Poznań bez Kamila Kumocha w środku pola. To właśnie on pełnił funkcję kapitana zespołu Macieja Tokarczyka i był jednym z zawodników, którzy mieli istotny udział w walce o awans, która zakończyła się sukcesem. W barwach Zielonych rozegrał 34 spotkania, zdobywając bramkę oraz cztery asysty. Ostatecznie jednak po wejściu na wyższy poziom rozgrywkowy władze klubu uznały, że potrzebują zmian.
Kapitan nie znalazł się w planach na nowy sezon
Poznański klub tego lata wziął się za konkretną przebudowę zespołu. Awans do Betclic 1. Ligi oznaczał konieczność dostosowania kadry do wyższego poziomu, dlatego przy Drodze Dębińskiej pojawiło się wielu nowych zawodników - od najbardziej wyróżniających się młodych piłkarzy do graczy z doświadczeniem nawet na poziomie Ekstraklasy.
Jednocześnie klub poinformował, że trzech zawodników - Marcel Zylla, Igor Kornobis oraz właśnie Kamil Kumoch - otrzymało wolną rękę w poszukiwaniu nowych pracodawców. Trener Maciej Tokarczyk tłumaczył tę decyzję względami sportowymi i przeanalizowaniem wymagań na tym poziomie rozgrywkowym. Żaden z wymienionych piłkarzy do tej pory nie zmienił barw klubowych, ale w przypadku byłego kapitana Warty sytuacja może zmienić się w ciągu najbliższych dni.
Pomocnik ma szansę wzmocnić szeregi niedawnego rywala Warty
Według informacji opublikowanych w serwisie X przez dobrze zorientowanego w tematach transferowych użytkownika FootballScout, sytuację Kumocha chce wykorzystać Podhale Nowy Targ. 25-letni pomocnik ma przenieść się do drugoligowego zespołu, który w ubiegłym sezonie jako beniaminek otarł się o baraże o awans do Betclic 1. Ligi. W obecnych rozgrywkach Górale po sześciu kolejkach zajmują miejsce w środku stawki.
Środkowy pomocnik miał okazję dwukrotnie mierzyć się z Podhalem. W listopadzie ubiegłego roku Warta zwyciężyła z nowotarskim zespołem 2:0, natomiast w rewanżu rozegranym w maju padł remis 2:2. Wiosenny mecz w Nowym Targu był zresztą jednym z ostatnich występów Kamila Kumocha w koszulce Zielonych. Tydzień później świętował awans po meczu z Resovią, a w jego umowie widniała klauzula, która przedłużała kontrakt o kolejny sezon. W tamtym momencie nikt się nie spodziewał, że kapitana za kilka tygodni już w składzie nie będzie.
Co ciekawe, tego lata do Warty Poznań w drugą stronę powędrował Bartosz Lelito, który częściowo uzupełnił lukę po rozstaniu z Kamilem Kumochem. 21-latek zadebiutował w meczu z Chrobrym Głogów, a w pozostałych spotkaniach pełnił rolę rezerwowego. W minionej rundzie był podstawowym zawodnikiem Podhala Nowy Targ.
Komentarze (0)