Trener Lecha Poznań podołał trudnemu wyzwaniu w pierwszej rundzie Centralnej Ligi Juniorów. "Będziemy jeszcze mocniejsi"

Opublikowano:
Autor:

Trener Lecha Poznań podołał trudnemu wyzwaniu w pierwszej rundzie Centralnej Ligi Juniorów.  "Będziemy jeszcze mocniejsi" - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Trener juniorów starszych ocenił pierwszą część sezonu w wykonaniu swojej drużyny.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaRywalizacja w Centralnej Lidze Juniorów U-19 jest w tym sezonie wyjątkowo trudna. Czołowe drużyny w tabeli dzieli raptem kilka punktów i układ miejsc potrafi się zmieniać z kolejki na kolejkę. Juniorzy starsi Lecha Poznań dobrze się jednak odnajdują w tych rozgrywkach pod wodzą nowego szkoleniowca, który dzieli się odczuciami po pierwszej rundzie zmagań.
reklama

Nowy trener świetnie odnalazł się w nowych warunkach pracy

Damian Sobótka przejął drużynę juniorów starszych po tym, gdy posadę pierwszego szkoleniowca zwolnił Bartosz Bochiński. Poprzeczka była zawieszona wysoko, bowiem trener ten zdobył mistrzostwo Polski w Centralnej Lidze Juniorów, a także brązowe i srebrne medale. Ponadto grał ze swoją drużyną w młodzieżowej Lidze Mistrzów. Mimo to, droga jaką wcześniej przebył Damian Sobótka pozwoliła mu na to, by bez większych problemów zaaklimatyzować się w drużynie U-19.

reklama

- To, że zaczynałem od poziomu U-15, potem U-17 i teraz U-19 i też miałem styczność na co dzień z tymi zawodnikami, to pozwoliło mi szybciej wejść w tą ligę. Nie tyle, że nie czułem takiego zaskoczenia tą ligą, ile ta liga też pokazała, jaka jest, że trzeba być po prostu czujnym do końca, od pierwszej do ostatniej minuty. Możesz grać dobry mecz 70-80 minut, ale te ostatnie 10 minut może wpłynąć na wynik końcowy. I myślę, że to jest coś takiego nowego - dzieli się spostrzeżeniami w rozmowie dla mediów Lecha Poznań Damian Sobótka.

Trener Sobótka ma w tym sezonie do dyspozycji zróżnicowany skład pod względem wieku i doświadczenia. Grają tam zarówno zawodnicy, którzy już zaliczali swoje mecze w rezerwach, ale też ci, którzy mogliby występować w młodszych sekcjach juniorskich. Szczególnie piłkarze z tej drugiej grupy mogą odczuwać trudy rywalizacji ze starszymi graczami. Trener Sobótka jest jednak zadowolony z ich postawy i ma swoje powody, by dawać im szanse w trudnych warunkach

reklama

- Myślę, że czasami musimy zapłacić takie frycowe, bo ci chłopacy, na których stawiamy mają potencjał. Żeby ten potencjał rozwijać to muszą być challengowani i pewnych rzeczy muszą doświadczyć, często kosztem bramki czy przegranego meczu. Natomiast na tym też polega rozwój, żeby stawiać ich w takich wyzwaniach. Dzięki temu, że jest trudniej to my jako trenerzy i ja jako trener muszę być jeszcze lepiej przygotowany - mówi szkoleniowiec juniorów starszych Lecha Poznań.

Wymagający sezon juniorów starszych Lecha Poznań. Priorytetem wyniki czy rozwój?

Mimo różnych wyzwań władze Kolejorza nie powinny mieć aktualnie powodów do narzekań. Pod wodzą nowego szkoleniowca juniorzy starsi Lecha Poznań plasują się na trzecim miejscu w Centralnej Lidze Juniorów i tracą zaledwie dwa punkty do liderującego Zagłębia Lubin. Tuż za "Miedziowymi" z jednym punktem straty znajduje się natomiast Górnik Zabrze. W top 5 panuje bardzo duży ścisk, co tylko zwiększa skalę trudności łączenia rozwoju zawodników z satysfakcjonującymi wynikami drużyny w rozgrywkach.

reklama

- To jest sztuka połączyć ten win-win, czyli rozwój zawodnika i wyniki sportowe. Z jednej strony skupiamy się na jednostkach, a z drugiej to zespół tworzy wyniki. Kluczem na pewno jest wspólna praca pomiędzy sztabami i zespołami. Siadamy również z Łukaszem Trałką i rozmawiamy jak przygotować niektórych zawodników do meczu. Myślę, że takie planowanie kadry jest istotne. To jest pierwsza rzecz. A druga, to na pewno taka inicjatywa trenera, który musi mieć na to wizję, pomysł i nie tylko perspektywę najbliższego meczu, tylko tego, co się może wydarzyć za dwa, za trzy, cztery tygodnie - informuje trener Sobótka

Presja nałożona na młody zespół Lecha Poznań w decydującej rundzie będzie nieporównywalnie większa niż wcześniej. Końcówka minionego roku udowodniła, że w drużynie trenera Sobótki zdarzają się potknięcia, gdy zaczyna brakować energii i ważnych jednostek. Widać to było przy okazji klęski aż 1:5 z Legią Warszawa czy z wiceliderem rozgrywek. Punkty Kolejorzowi zabierał też Śląsk Wrocław. Mimo wszystko opiekun drużyny podchodzi do tych niekorzystnych wyników z pokorą i mówi w rozmowie dla Lecha Poznań, że postara się, by zespół przekuł je na swoją korzyść.

reklama

- Zawsze czuję niedosyt i ta końcówka rundy tym bardziej to podkręciła. Z jednej strony ta runda pokazała nam, że mamy apetyt na więcej. Końcówka roku pozostawiła ślad, a jednocześnie dała nam taki sygnał, że musimy być czujni. Nigdy nie jesteś tak dobry jak twój najlepszy mecz, ale też nigdy nie jesteś tak słaby jak twój ostatni. Nawiązuję trochę do spotkania z Legią, bo był on naszą najsłabszą potyczką, a jednocześnie już nie mogliśmy się rewanżować, ponieważ był to ostatni mecz i to pozostawia trochę taką złość sportową, z którą będziemy musieli przezimować. Jestem przekonany jednak, że to zaowocuje - deklaruje pierwszy trener juniorów starszych

Damian Sobótka bardzo liczy na to, że jego zespół dalej będzie utrzymywać najwyższą dyspozycję w ofensywie. To właśnie forma ataku stanowi wizytówkę pracy obecnego szkoleniowca Kolejorza. Jego drużyna jak dotąd po 17 meczach zdobyła 49 goli - najwięcej w Centralnej Lidze Juniorów U-19. Nie ma zatem wątpliwości, że Akademia Lecha Poznań to w tym sezonie prawdziwa kuźnia utalentowanych atakujących.

- Myślę, że jest to element, który wyglądał i funkcjonował najlepiej w naszym zespole. Chcemy grać w taki sposób, żeby wykorzystać jak najbardziej potencjał naszych zawodników ofensywnych. To udało się robić i analizy pokazują nam niesamowitą powtarzalność w sposobie strzelania goli, nie ma w tym przypadku i to też jest wewnętrzna satysfakcja, że tak jak się trenujesz, tak grasz. Jeżeli podtrzymamy naszą dyspozycję, ale również poprawimy te rzeczy, które nie funkcjonowały tak, jak chcieliśmy, to będziemy jeszcze mocniejsi - podkreśla w rozmowie dla Lecha Poznań Damian Sobótka.

Jakie cele stawia sobie trener Sobótka w nowym roku?

Kibice Lecha Poznań mają prawo wierzyć, że w następnej rundzie zespół Lecha Poznań U-19 dalej będzie odnosił kolejne sukcesy. Wypowiedzi trenera Sobótki pokazują dużo pewności siebie szczególnie w kontekście gry zgodnie z jego filozofią. Dodatkowe wsparcie sztabu i utalentowanych zawodników powinno sprawić, że dla Kolejorza runda wiosenna przyniesie pozytywne zakończenie sezonu. 

- Życzę sobie, żeby ta pasja, którą mam, nie zgasła. Żeby zarażać nią ludzi, z którymi pracuję na co dzień. Myślę, że to jest takie dla mnie najistotniejsze. Takiej wiary w to, co robimy na co dzień, bo wiadomo, że są różne momenty. A osobiście balansu, bo to jest coś więcej niż praca. Jest to też pasja. Więc myślę, że ten balans będzie kluczowy, ale to ja muszę sam o niego zadbać - zaznacza trener Sobótka.

Bilans juniorów starszych Lecha Poznań to aktualnie dziesięć zwycięstw, cztery remisy i trzy porażki.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo