Trzecia kolejna porażka Lecha II Poznań. Rezerwy Kolejorza rozbite w Nowych Skalmierzycach

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trzecia kolejna porażka Lecha II Poznań. Rezerwy Kolejorza rozbite w Nowych Skalmierzycach - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: Rezerwy Lecha Poznań poniosły dotkliwą porażkę w wyjazdowym starciu z Pogonią Nowe Skalmierzyce

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaOsłabione brakiem kilku kluczowych zawodników rezerwy Lecha Poznań poniosły dotkliwą porażkę w wyjazdowym starciu z Pogonią Nowe Skalmierzyce, przegrywając tym samym trzeci ligowy mecz z rzędu. Sobotnie spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0 dla gospodarzy, którzy dzięki okazałemu zwycięstwu opuścili strefę spadkową, na kolejkę przed końcem sezonu spychając do niej Cartusię Kartuzy. O szczegółach poniżej.
reklama

Rezerwy Lecha bez kilku ważnych nazwisk. Debiut 16-latka

Trener Maciej Wilusz zdecydował się na cztery zmiany w wyjściowym składzie względem przegranego starcia ze zmierzającym po awans na szczebel centralny Zawiszą Bydgoszcz. Karola Kalatę w linii obrony zastąpił Patryk Kowalski, tworząc duet stoperów z doświadczonym Maciejem Wichtowskim. Miejsca nieobecnych w kadrze meczowej Sammy'ego Dudka i Tymoteusza Gmura zajęli Karol Delikat oraz debiutujący w seniorskiej piłce 16-letni Serafim Bakhno, a na lewym skrzydle zagrał Igor Draszczyk, zastępując Filipa Wilaka, który zasiadł na ławce rezerwowych.

Do Nowych Skalmierzyc wraz z resztą zespołu nie pojechali również Patryk Prajsnar i Hubert Janyszka. Ten pierwszy nabawił się urazu w wyjazdowym starciu z Tłuchowią Tłuchowo. Drugi znajdzie się natomiast najpewniej w kadrze meczowej na spotkanie pierwszej drużyny Kolejorza z Wisłą Płock.

reklama

Bez goli do przerwy

Sobotni mecz w Nowych Skalmierzycach mógł doskonale rozpocząć się dla podopiecznych Macieja Wilusza. Już w 2. minucie gry przed szansą na otwarcie wyniku stanął Wojciech Szymczak - ze strzałem młodego napastnika rezerw Kolejorza dość pewnie poradził sobie jednak golkiper Pogoni. Rozpaczliwie walczącym o utrzymanie gospodarzom dość szybko udało się przejąć inicjatywę, spychając lechitów do obrony. Najczęściej starali się oni szukać długich podań do szybkich skrzydłowych, którzy mieli jednak problem z wygrywaniem pojedynków z dobrze dysponowanymi defensorami gości. Optyczna przewaga nie przynosiła zatem efektów w postaci groźnych uderzeń na bramkę Wiktora Obremskiego.

Pierwszą niezłą sytuację do otwarcia wyniku Pogoń Nowe Skalmierzyce wykreowała sobie dopiero w 27. minucie spotkania. Gospodarze szybko przenieśli ciężar gry spod własnej bramki na połowę rezerw Kolejorza, a Obremskiego niesygnalizowanym strzałem z dystansu zaskoczyć próbował Jan Jaszczak. Próba zawodnika Pogoni okazała się jednak niecelna.

reklama

Wraz z upływem czasu przewaga ekipy z Nowych Skalmierzyc malała, a do głosu stopniowo zaczęli dochodzić podopieczni Macieja Wilusza. W 37. minucie lewą nogą zza pola karnego groźnie uderzał Karol Delikat, ale znakomitą interwencją popisał się broniący dostępu do bramki Pogoni Mateusz Ludwikowski.

Na cztery minuty przed końcem pierwszej połowy gospodarzom udało się wyprowadzić szybki kontratak. Rozgrywający dobre spotkanie Jakub Goliński poradził sobie z obrońcą Lecha II Poznań, a następnie zdecydował się na strzał z ostrego kąta. Ku rozczarowaniu miejscowych kibiców, piłka zatrzymała się jednak tylko na bocznej siatce. Do przerwy na tablicy wyników utrzymał się więc bezbramkowy remis, a na więcej emocji trzeba było poczekać do drugiej części spotkania.

Gospodarze lepsi po zmianie stron. Rezerwy Lecha z trzecią kolejną porażką

reklama

Po zmianie stron obraz gry nie uległ większym zmianom. Mecz był bardzo wyrównany, a obie strony starały się narzucić rywalowi swoje warunki gry. Zarówno gospodarzom, jak i gościom brakowało jednak precyzji, a pomimo kilku naprawdę niezłych sytuacji na tablicy wyników wciąż utrzymywał się bezbramkowy remis. Zza pola karnego niecelnie uderzali Karol Delikat (Lech II Poznań) i Jan Jaszczak (Pogoń Nowe Skalmierzyce), a z płaskim strzałem Igora Draszczyka poradził sobie golkiper gospodarzy. W 60. minucie meczu bliski umieszczenia piłki w siatce po dośrodkowaniu z rzutu rożnego był również Patryk Kowalski, lecz piłka po uderzeniu młodego stopera poszybowała wysoko ponad poprzeczką.

Sześć minut później doskonałą okazję do objęcia prowadzenia mieli zaś gospodarze. Wprowadzony na plac gry z ławki rezerwowych Szewczyk posłał precyzyjne podanie do wbiegającego na wolne pole Jakuba Golińskiego, a skrzydłowy Pogoni pomylił się w stuprocentowej sytuacji, przenosząc piłkę ponad poprzeczką.

reklama

W 73. minucie zdecydowanie więcej zimnej krwi zachował natomiast jego kolega z zespołu, Marcin Manikowski. 21-letni napastnik przeprowadził znakomitą indywidualną akcję - przejął piłkę pod polem karnym przyjezdnych, minął kilku rywali, a następnie umieścił piłkę w siatce precyzyjnym uderzeniem przy słupku.

Strzelony gol dodał gospodarzom wiatru w żagle - dość powiedzieć, że już pięć minut później udało im się podwyższyć prowadzenie. Po zagraniu z prawej strony boiska do piłki dopadł Filip Szewczyk, który doskonale zabrał się z piłką, a chwilę później pewnie pokonał bezradnego Wiktora Obremskiego. Akcję tę okupił jednak urazem, który uniemożliwił mu kontynuowanie gry.

Podłamanym lechitom nie udało się już znaleźć sposobu na rozmontowanie defensywy zespołu z Nowych Skalmierzyc. Zdecydowanie bliżej zdobycia kolejnej bramki byli zawodnicy z Nowych Skalmierzyc, a sztuka ta udała im się w doliczonym czasie gry - wynik meczu na 3:0 atomowym strzałem pod poprzeczkę ustalił wprowadzony na boisko z ławki rezerwowych Martin Perveinis. Kilkadziesiąt sekund później wybrzmiał natomiast ostatni gwizdek sędziego.

Niezwykle cenne (a zarazem okazałe) zwycięstwo umożliwiło Pogoni Nowe Skalmierzyce na opuszczenie strefy spadkowej - na kolejkę przed końcem sezonu spadła do niej Cartusia Kartuzy, która obecne rozgrywki zakończy domowym starciem z rozpędzonym liderem tabeli, Zawiszą Bydgoszcz. Rezerwy Lecha Poznań, pomimo trzeciej kolejnej porażki, utrzymały pozycję w górnej części tabeli. W 34. serii gier zmierzą się z jedną z rewelacji rundy wiosennej - Victorią Września, która wciąż nie jest pewna utrzymania na czwartym poziomie rozgrywkowym.

Pogoń Nowe Skalmierzyce - Lech II Poznań 3:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Marcin Manikowski 73', 2:0 Filip Szewczyk 78', 3:0 Martin Perveinis 90+1'

Lech II Poznań: Wiktor Obremski - Filip Tokar, Patryk Kowalski, Maciej Wichtowski, Piotr Bartczak - Serafim Bakhno, Karol Delikat (62. Artur Ławrynowicz), Jakub Antczak (62. Filip Wilak) - Igor Stankiewicz, Wojciech Szymczak, Igor Draszczyk (75. Jakub Skowroński)

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo