Choć Hubert Janyszka przyszedł na świat w Nowym Tomyślu, pierwsze piłkarskie kroki stawiał w drużynie Lipna Stęszew. Stamtąd przeniósł się do Warty Poznań, a w 2019 roku trafił do Akademii Lecha Poznań, z którą związany jest do chwili obecnej. Co ciekawe, w momencie przenosin z Warty do Lecha Janyszka występował jeszcze w ofensywie, a konkretnie na pozycji numer "dziewięć". Młody zawodnik dobrze radził sobie w roli egzekutora - w 2019 roku wygrał wraz z SP 78 Poznań XIX edycję Pucharu Tymbarku, z dorobkiem 13 trafień sięgając po koronę króla strzelców tych prestiżowych rozgrywek.
Niezwykle utalentowany stoper, wyróżniający się świetnymi warunkami fizycznymi, już w wieku 15 lat zadebiutował w zespole juniorów starszych. Podczas sezonu 2024/25 uzbierał łącznie 16 występów w drużynie U-19. Latem 2025 roku młodziutki, 16-letni środkowy obrońca - pomimo braku debiutu w seniorskim futbolu - znalazł się na liście zawodników powołanych na odbywający się we Wronkach letni obóz przygotowawczy pierwszej drużyny.
- Hubert jest zawodnikiem lewonożnym o doskonałych warunkach fizycznych jak na swój wiek. Chłopak, który emanuje spokojem, a jest to niezwykle istotna cecha na tej pozycji. Rozwiązania boiskowe, już tak naprawdę pod seniorską piłkę i w tych kilku meczach w drugim zespole pokazał, że bardzo dobrze to wygląda. W momentach odbioru nieprzyjemny, twardy, nie panikuje, kiedy trzeba rozegrać piłkę pod pressingiem – scharakteryzował Huberta Janyszkę pracujący w pionie sportowym Akademii Lecha Poznań Zbigniew Zakrzewski.
Trener Niels Frederiksen dał mu szansę gry w sparingu z Chrobrym Głogów, w którym Janyszka wystąpił zarówno na lewej stronie obrony, jak i pozycji stopera. 16-latek pokazał się w nim z naprawdę dobrej strony, a przed startem sezonu został wcielony na stałe w szeregi prowadzonych przez Grzegorza Wojtkowiaka trzecioligowych rezerw.
Jesienią młodziutki środkowy obrońca zaliczył łącznie dziewięć występów w Betclic 3. Lidze. Pod koniec rundy nabawił się urazu, który wykluczył go z gry w trzech ostatnich meczach. Z tego powodu nie wziął również udziału w zimowym obozie przygotowawczym w Abu Zabi. Pod koniec listopada Janyszka został natomiast zgłoszony do rozgrywek PKO BP Ekstraklasy, a trener Niels Frederiksen wcielił go do kadry meczowej na ligowe starcie z Radomiakiem Radom. 16-latek całe spotkanie przesiedział jednak na ławce rezerwowych.
– Oceniam dobrze moją postawę w tym sezonie, ponieważ myślę, że rozgrywałem podczas tego okresu dobre spotkania. Mieliśmy wtedy passę sześciu wygranych z rzędu, niestety później doznałem kontuzji, która wyeliminowała mnie z kilku spotkań pod koniec rundy – stwierdził Janyszka w rozmowie z klubowymi mediami.
Utalentowany środkowy obrońca, dysponujący znakomitymi warunkami fizycznymi, związał się z Kolejorzem nową umową. Jego kontrakt będzie obowiązywał do końca grudnia 2028 roku.
- Jestem szczęśliwy, że mogę stawiać kolejne kroki w karierze w Lechu Poznań. Jest to z pewnością motywacja do dalszej pracy i rozwoju. Obecność na obozie wpłynęła na mnie bardzo dobrze, możliwość trenowania i grania w pierwszym zespole mocno rozwija oraz uczy. Myślę, że przez to zrobiłem duży progres. Ten czas dał mi dużo, bo pomimo tego, że była to moja pierwsza styczność z pierwszym zespołem, to wyglądało to naprawdę dobrze zarówno w treningach jak i w sparingu. Dostałem również możliwość trenowania na jesień i byłem nawet w kadrze meczowej na mecz z Radomiakiem Radom, podczas tego okresu również pokazałem się z fajnej strony sztabowi – cieszył się po podpisaniu nowego kontraktu młody środkowy obrońca.
Komentarze (0)