Enea AZS Politechnika wydziera zwycięstwo w Gorzowie Wielkopolskim! Wielka rehabilitacja akademiczek

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Enea AZS Politechnika wydziera zwycięstwo w Gorzowie Wielkopolskim! Wielka rehabilitacja akademiczek - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Deska | Opis: Enea AZS Politechnika tanio skóry nie sprzedała. Tym razem szala przechyliła się na jej korzyść

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KoszykówkaEnea AZS Politechnika nie schowała broni w drugim starciu serii przeciwko Enei AJP Gorzów Wielkopolski i zrewanżowała się wicemistrzyniom kraju za środową porażkę. Podopieczne trenera Wojciecha Szawarskiego na nowo pokazały moc swoich możliwości, gdy potrafią być "on fire" w danym meczu na parkiecie. Teraz seria przenosi się do Poznania na dwa kolejne mecze, a zespół Dariusza Maciejewskiego wcale już nie musi być w nich faworytem.
reklama

Hannah Hank skradła show. Australijka absolutnym game-changerem Enei AZS

reklama

Trener Wojciech Szawarski postanowił docenić obiecującą formę Hanny Hank poprzez wystawienie jej w wyjściowej piątce na ważny mecz z Gorzowem. W ten sposób zapewnił Enei AZS Politechnice więcej atutów w obronie przy zbiórkach, a także w ataku przy mocnych wejściach na kosz. Między innymi dzięki jej wysiłkom gościnie od samego początku prowadziły w meczu. Kapitalną Australijkę uzupełniały w ofensywie także Aleksandra Pszczolarska oraz Jessika Carter.

Przyjezdne nadal miały problemy z powstrzymaniem znakomicie dysponowanych rzucających Enei AJP Gorzowa Wielkopolskiego, ale i tak sprawiały im o wiele więcej trudności przy zbiórkach oraz przechwytach niż w środowym meczu. Koszykarki Enei AZS Politechniki broniły zdecydowanie aktywniej i agresywniej, lecz gospodynie i tak potrafiły im napsuć krwi po rzutach osobistych czy odważnych rzutach z półdystansu. Poznanianki nie dały się jednak wyprzedzić, a to wszystko za sprawą fantastycznych trójek Jovany Popović, a także jej skutecznych akcji pod koszem

reklama

Na drugą kwartę gościnie wychodziły prowadząc 24:15, a kłopoty Gorzowianek początkowo tylko bardziej się uwidaczniały. Poznanianki dysponujące właściwą jakością w ofensywie stanowiły już znacznie poważniejsze wyzwanie niż wczoraj. Jovana Popović i Hannah Hank spisywały się znakomicie pod koszem przeciwniczek, a dodatkowo Poznanianki w dalszym ciągu karciły przeciwniczki po szybkich atakach. Dariusz Maciejewski miał jednak dwa asy w rękawie w postaci Courtney Hurt oraz Charismy Osborne. To w dużej mierze ich wysiłki nie pozwalały Enei AZS odjechać na znaczną różnicę punktową. 

Zmęczenie dało się we znaki akademiczkom, ale Enea AJP i tak nie zdołała wyjść choćby na chwilowe prowadzenie. Było to w dużej mierze zasługą pracy Hanny Hank, która dominowała swoje przeciwniczki na atakowanej desce, notując akcje 2+1 i łatwo zdobywając punkty z ponownień. Australijka tworzyła także swoim koleżankom dużo okazji rzutowych po zasłonach. To na niej opierała się cała ofensywa, gdy partnerki przestały wykorzystywać swoje okazje w ataku. Gospodynie w końcówce dysponowały większą siłą ognia, ale Enea AZS utrzymała się na powierzchni z wynikiem 43:38.

reklama

Enea AJP dała się prześcignąć tuż przed metą. Malina Piasecka ocaliła skórę drużynie 

Po powrocie na parkiet oba zespoły poszły na wymianę ciosów. Jedne i drugie stawiały na dynamiczne wjazdy na obręcz, punktując po layupach, ale to gospodynie minimalnie skuteczniej wykorzystywały swoje akcje. Enea AZS Politechnika niezmiennie jednak sprawiała im masę trudności pod swoją obręczą w dużej mierze za sprawą przewagi fizycznej Jessiki Carter. To właśnie Amerykanka zyskiwała na znaczeniu w trzeciej kwarcie poprzez swoją skuteczną pracę po obu stronach parkietu, 

Enea AZS Politechnika utrzymywała przez większość czasu małą przewagę punktową, co było też spowodowane nagłym spadkiem celności rzutów po stronie Hurt, ale w końcu gospodynie doprowadziły do remisu. Celne rzuty Gertchen i Owusu okazały się nieodzowne dla Gorzowianek. To właśnie pierwsza ze wspomnianych koszykarek chwilę później od wyrównania zapewniła swojej drużynie pierwsze prowadzenie dzięki znakomitej skuteczności zza łuku. Liderka Enei AJP Gorzów Wielkopolski wykorzystywała nawet najmniejszą wolną przestrzeń, co w połączeniu z wyhamowaniem ofensywy gościń zakończyło się fatalnie dla przyjezdnych.

reklama

Akademiczki znalazły się pod ścianą na dziesięć minut przed końcem przy wyniku 52:57 i mimo ogromnego zmęczenia musiały powrócić do tego, co przyniosło im sukces w pierwszej połowie. Wyjście na prowadzenie dodało gospodyniom skrzydeł w ofensywie, a Enea AZS Politechnika wręcz przeciwnie - początkowo w czwartej kwarcie nie imponowała skutecznością z gry. Gorzowianki uniemożliwiły podopiecznym Wojciecha Szawarskiego regularne wejścia pod kosz, a ponadto zawodniczki z Poznania pudłowały rzuty zza łuku. 

Mimo to gościnie były niezmordowane w swoich wysiłkach i jeszcze na cztery minuty przed końcem dzięki trafieniom Pszczolarskiej z wyskoku oraz skutecznym osobistym Carter czy Hank trzymały się blisko rywalek przy wyniku 60:65. Zaledwie 60 sekund później akademiczki wyszły już na prowadzenie po kapitalnych trafieniach za trzy Maliny Piaseckiej i Jovany Popović. To w szczególności ta pierwsza zawodniczka zachwyciła skutecznością w kluczowych momentach, unosząc bagaż presji zza łuku i z linii rzutów wolnych. 

Finalnie Enea AZS Politechnika prześcignęła swoje przeciwniczki na ostatniej prostej i mimo problemów na początku czwartej kwarty zamieniła się rolami z przeciwniczkami w samej końcówce. Enea AJP tuż przed metą całkowicie zatrzymała się w ofensywie, podpinając pod tlen swoje przeciwniczki. Podopieczne Wojciecha Szawarskiego w pełni wykorzystały niemoc gospodyń i w ostatniej chwili uciekły spod topora. Teraz 7 i 8 kwietnia o 18:00 staną do rywalizacji w hali poznańskiej politechniki.

Enea AJP Gorzów Wielkopolski - Enea AZS Politechnika Poznań 69:74 (15:24, 23:19, 19:9, 12:22) 

 

Enea AJP: Szymkiewicz (4 punkty, 1 zbiórka, 3 asysty), Gertchen (14 punktów, 5 zbiórek, 1 asysta), Telenga (5 punktów, 13 zbiórek, 2 asysty), Hurt (15 punktów, 6 zbiórek), Stasiak (1 zbiórka), Owosu (14 punktów, 7 zbiórek, 3 asysty), Osborne (10 punktów, 3 zbiórki, 4 asysty), Kloska (7 punktów), Lebiecka (3 punkty, 1 zbiórka).

Enea AZS: Carter (10 punktów, 6 zbiórek, 2 asysty), Pszczolarska (15 punktów, 3 zbiórki, 1 asysty), Brown (4 punkty, 5 zbiórek, 9 asyst), Popović (16 punktów, 3 zbiórki, 1 asysta), Piasecka (14 punktów, 3 zbiórki, 3 asysty), Kośla (2 punkty, 1 zbiórka), Hank (13 punktów, 12 zbiórek), Puzio (1 zbiórka), Haegenbarth (1 zbiórka). 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo