Oceny zawodników Lecha Poznań po spotkaniu z Crystal Palace:
- Mateusz Lis - 5
Golkiper Lecha Poznań nie miał większych szans na skuteczne interwencje przy trzech z czterech trafień Crystal Palace. Nieco lepiej mógł się natomiast zachować przy drugim golu dla gospodarzy - po uderzeniu głową Chrisa Richardsa piłka najpierw odbiła się bowiem od jego ręki, a następnie wpadła do siatki. Zaliczył też dwie udane interwencje, radząc sobie ze strzałami Jorgena Stranda Larsena i Quintena Timbera. Zaliczył również celność podań na poziomie 92%.
- Joel Pereira - 6
Bardzo solidny występ portugalskiego prawego obrońcy. 29-latek popisał się kilkoma błyskotliwymi zagraniami, notując wskaźnik xA (asyst przewidywanych) na poziomie 0.21 (lepszym wynikiem spośród zawodników Kolejorza popisali się jedynie Patrik Walemark i Radosław Murawski). Wygrał aż pięć z siedmiu pojedynków, zaliczył jedno kluczowe podanie, a ogólna celność jego podań wyniosła 76%. W 70. minucie został zmieniony przez Roberta Gumnego.
- Wojciech Mońka - 7
Młody stoper pokazał się z naprawdę dobrej strony na tle niezwykle wymagającego rywala. Jakość zawodników Crystal Palace zdawała się nie robić na nim większego wrażenia - znakomicie rozgrywał piłkę, wygrał aż siedem z dziesięciu pojedynków z piłkarzami gospodarzy, a także zanotował siedem udanych odbiorów. 19-latek udowodnił, że jest gotowy do rywalizacji na najwyższym światowym poziomie - i to pomimo faktu, że Lech stracił w czwartkowy wieczór aż cztery bramki.
- Terry Yegbe - 3
Stoper z Ghany o czwartkowym meczu z Crystal Palace z pewnością będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. W 10. minucie gry popełnił katastrofalny błąd, wyrzucając piłkę z autu prosto pod nogi Yeremiego Pino, który świetnie zabrał się z piłką i nie pomylił się w sytuacji sam na sam z Lisem, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Osiem minut przed przerwą popisał się natomiast kuriozalnym trafieniem do... własnej bramki, umieszczając piłkę w siatce z odległości kilkudziesięciu metrów. Na jego szczęście gol nie został jednak uznany z powodu wcześniejszej pozycji spalonej jednego z zawodników gospodarzy. Po zmianie stron zaprezentował się ze zdecydowanie lepszej strony, ale jego pomyłka z początku spotkania przyczyniła się do wysokiej porażki Lecha Poznań.
- Michał Gurgul - 6
W 27. minucie młody defensor popełnił prosty, ale brzemienny w skutkach błąd - niedokładnie zgrał piłkę głową do Mateusza Lisa, a opuściła boisko. Gospodarze otrzymali więc rzut rożny, po którym ich prowadzenie podwyższył Chris Richards. Pomimo tej pomyłki warto docenić 20-latka za jego postawę w czwartkowym meczu - dobrze radził sobie w pojedynkach z dynamicznym Ananem Khalailim, notując dwa udane wślizgi, pięć odbiorów i wygrywając aż cztery z pięciu pojedynków. W 65. minucie uratował swój zespół przed utratą kolejnego gola, ofiarnie blokując uderzenie Yeremiego Pino. Kilkanaście minut później sam mógł wpisać się na listę strzelców, ale jego mocny strzał dość pewnie wyłapał Walter Benitez.
- Radosław Murawski - 4
Słodko-gorzki mecz w wykonaniu doświadczonego defensywnego pomocnika. Z jednej strony warto pochwalić go za wypracowanie doskonałej sytuacji Mikaelowi Ishakowi w 22. minucie gry i aż trzy kluczowe podania, a z drugiej - to on sprokurował rzut karny, po którym bramkę na 3:0 zdobył Jorgen Strand Larsen, a w końcówce spotkania obejrzał dwie żółte kartki w odstępie dziesięciu minut i musiał przedwcześnie udać się do szatni. Fatalnie wypadł pod kątem pojedynków z zawodnikami Crystal Palace, nie wygrywając ani jednego z ośmiu starć. Udało mu się natomiast zaliczyć cztery udane odbiory.
- Pablo Rodriguez - 6
Solidny występ hiszpańskiego środkowego pomocnika. Kilkukrotnie udało mu się urwać spod opieki rywali efektownym balansem ciała - zanotował dwa udane dryblingi, wygrał również trzy z ośmiu pojedynków z zawodnikami Crystal Palace. Celność jego podań wyniosła natomiast przyzwoite 85%. W końcówce spotkania jego miejsce na placu gry zajął powracający po kilku tygodniach przerwy Daniel Hakans.
- Patrik Walemark - 7
Znajdujący się ostatnimi czasy w bardzo dobrej formie szwedzki skrzydłowy pokazał się w starciu z Crystal Palace z naprawdę przyzwoitej strony. Już w 2. minucie gry kapitalnie obsłużył podaniem Mikaela Ishaka, który nie wykorzystał jednak doskonałej okazji. Stosunkowo rzadko tracił piłkę, udało mu się także wygrać trzy z sześciu pojedynków i zaliczyć jeden udany drybling. Zaliczył dwa kluczowe podania, a ogólna celność jego zagrań wyniosła aż 86%. 24-latek był jednym z nielicznych zawodników Kolejorza, który udźwignął ciężar spotkania ze zdobywcą Ligi Konferencji
- Luis Palma - 5
Honduranin rozegrał kolejne słabe spotkanie. Łącznie oddał aż pięć strzałów na bramkę strzeżoną przez Waltera Beniteza, ale nie udało mu się wpisać na listę strzelców, choć przynajmniej jedno z jego uderzeń powinno było znaleźć drogę do siatki (zdecydowanie lepiej mógł zachować się zwłaszcza w 18. minucie, kiedy znakomitą sytuację do zdobycia bramki wykreował mu Sayyadmanesh). Wygrał cztery z siedmiu pojedynków i zaliczył dwa udane dryblingi. Warto pochwalić go natomiast za pięć odbiorów.
- Allahyar Sayyadmanesh - 6
Irańczyk nieźle wywiązywał się nietypowej dla siebie roli ofensywnego pomocnika. Udało mu się zaliczyć trzy kluczowe podania - w 18. minucie wypracował znakomitą sytuację strzelecką Luisowi Palmie, umiejętnie zgrywając piłkę głową do Honduranina. Wygrał również trzy z ośmiu pojedynków z zawodnikami rywali. Po zmianie stron wyraźnie zgasł, podobnie jak pozostali zawodnicy Kolejorza odpowiedzialni za ofensywę. W 61. minucie został zmieniony przez Filipa Jagiełłę.
- Mikael Ishak - 5
Kapitan Kolejorza mógł otworzyć wynik czwartkowego spotkania już w 2. minucie - nie wykorzystał jednak znakomitego podania Patrika Walemarka, nieczysto trafiając w piłkę. 20 minut później sprytnie obsłużył go Murawski, a doświadczony napastnik przeniósł piłkę ponad poprzeczką mocnym strzałem z półwoleja. To właśnie brak skuteczności był największą bolączką Szweda w starciu z Crystal Palace - w pozostałych elementach gry spisywał się bowiem bez zarzutu. Zaliczył dwa udane odbiory, wygrał jeden pojedynek, a celność jego podań wyniosła 71%. Po godzinie gry został zmieniony przez Yannicka Agnero.
Rezerwowi:
- Filip Jagiełło (wszedł w 61. minucie) - 5
- Yannick Agnero (wszedł w 61. minucie) - 5
- Robert Gumny (wszedł w 70. minucie) - 5
- Leo Bengtsson (wszedł w 70. minucie) - 5
- Daniel Hakans (wszedł w 82. minucie) - grał za krótko, by móc go ocenić
Crystal Palace - Lech Poznań 4:0 (3:0)
Bramki: 10' Yeremi Pino 1:0, 27' Chris Richards 2:0, 34' Jorgen Strand Larsen (k.) 3:0, 89' Eddie Nketiah 4:0
Crystal Palace: Benitez - Richards (74. Canvot), Disasi, Ahanor - Khalaili (61. Mingueza), Wharton, Timber (61. McNeil), Mitchell - Kamada (74. Sarr), Pino - Strand Larsen (74. Nketiah)
Lech Poznań: Lis - Pereira (70. Gumny), Mońka, Yegbe, Gurgul - Murawski, Rodriguez (82. Hakans) - Walemark (70. Bengtsson), Sayyadmanesh (61. Jagiełło), Palma - Ishak (61. Agnero)
Kartki: Murawski (cz.) (Lech Poznań)
Sędziował: Michal Ocenas (Słowacja)
Komentarze (0)