Poznaniacy już się przyzwyczaili. Tor Poznań to nie tylko miejsce dla sportów motorowych, ale także dla kolarzy oraz wrotkarzy i rolkarzy. Długi majowy weekend od kilku lat zarezerwowany jest dla tych ostatnich. Nie inaczej było w niedzielę, 5. maja. Odbyła się już 15. edycja Wrotkarskiej Majówki. Tradycyjnie chętnych było więcej, niż miejsc. Pakiety startowe wyprzedały się już na kilka dni przed wydarzeniem.
Dzieci ścigają się na kilkusetmetrowych dystansach, a dla starszych przygotowaliśmy trasy 8 i 20-kilometrowe. Osiem kilometrów to dwa okrążenia na Torze Poznań, a 20 kilometrów to pięć takich rund. I to wcale nie jest dla rolkarzy długi dystans. Najszybsi zawodnicy potrafią rozwinąć dużą prędkość, średnio to może być nawet ponad 40 kilometró na godzinę
- zdradził Jakub Ciesielski, organizator Wrotkarskiej Majóki i propagator sportów wrotkarskich w Poznaniu.
Zawody przeznaczone są głównie dla amatorów. Chętnie biorą w nich udział całe rodziny.
Lubimy spędzać czas na rolkach i wrotkach. Ja z córką wolimy rolki, syn z mężem jeżdżą na rolkach. Startujemy tutaj już trzeci raz. Idealne miejsce do takiej zabawy. Jest bezpiecznie, fajna atmosfera i dobra zabawa
- powiedziała pani Agnieszka, uczestniczka wydarzenia.
Poznańskie zawody, precyzując dystans 20 kilometrów, zaliczane były do cyklu Długodystansowego Pucharu Polski. Od kilku tygodni swój start na tym dystansie zapowiadała Natalia Czerwonka. Wicemistrzyni olimpijska z Soczi w łyżwiarstwie szybkim ostatie tygodnie spędziła na zgrupowaniu w Hiszpanii, gdzie przygotowywała się do startów w cyklu mistrzostw kraju. W Poznaniu zajęła drugie miejsce, szybsza była Anna Walczak.
- Anna Walczak
- Natalia Czerwonka
- Lena Weryszko
- Marek Zgrzywa
- Mateusz Solga
- Łukasz Flejszer
Komentarze (0)