reklama

Sukces Poznaniaka: debiut w rallycrossowych ME i od razu podium

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Jakub Nitka / Facebook Damian Litwinowicz

Sukces Poznaniaka: debiut w rallycrossowych ME i od razu podium - Zdjęcie główne

Damian Litwinowicz z Poznania na trzecim miejscu w pierwszej rundzie Mistrzostw Europy w rallycrossie. | foto Jakub Nitka / Facebook Damian Litwinowicz

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sporty motorowe Znakomity występ w debiucie w najmocniejszej klasie Mistrzostw Europy w rallycrossie zaliczył Poznaniak, Damian Litwinowicz. W pierwszej, łączonej rundzie Mistrzostw Świata i Mistrzostw Europy w szwedzkim Höljes, Litwinowicz regularnie notował czasy z czołówki, w niedzielę potwierdzając wysoki potencjał w rywalizacji najwyższej klasy Supercars.
reklama

Polski kierowca to zeszłoroczny Mistrz Europy słabszej klasy ERX3 i tegoroczny debiutant w najmocniejszej klasie ERX1. Pierwszą rundę, rozgrywaną w sobotę, pochodzący z Poznania Litwinowicz zakończył na 8. miejscu w liczącej 19 samochodów stawce. Tempo wskazywało na lepszy rezultat, ale problem z przejazdem tzw. Joker Lapa i wynikająca z niego kara utrudnił rywalizację o wyższą pozycję.

Znakomita niedziela

Rozgrywaną w niedzielę drugą rundę ME Litwinowicz przejechał jeszcze lepiej. Serwisowane przez topowy zespół Volland Racing ponad 600-konne auto Audi S1 ERX1 (tym autem ścigał się m.in. utytułowany Szwed Mattias Ekström) w rękach wjeżdżającego się w nie Litwinowicza spisywało się doskonale, dając Poznaniakowi drugie miejsce w półfinale, tuż za partnerem z zespołu, Szwajcarem Yurym Belevskim. Do zamykającego rundę finału Polak ruszał z mniej preferencyjnej drugiej linii, ale mimo przeciwności, finiszował na rewelacyjnym trzecim miejscu, tym bardziej imponującym biorąc pod uwagę fakt, że to dopiero jego pierwszy weekend wyścigowy w nowym, mocniejszym aucie.

Debiut w 600-konnym potworze

Przed sezonem ani Damian Litwinowicz, ani przewodzący jego zespołowi wyścigowemu Rolf Volland nie zakładali wysokich aspiracji, co po debiutanckim sukcesie tym bardziej powinno ucieszyć fanów. We wcześniejszej wypowiedzi dla portalu rallyandrace.pl, wyżej wymienieni tak opisywali rozpoczęty właśnie sezon 2024:

Nigdy nie spodziewałem się, że dotrę tak daleko. (...) Po kilku latach spędzonych na torach w Polsce udało nam się zebrać budżet i w 2021 roku spełnić marzenie o starcie w Mistrzostwach Europy. (...) [Teraz - red.] przesiadam się do bardzo szybkiego auta z napędem na wszystkie koła. Audi przyspiesza do setki w 1,5 sekundy i ma niezwykłą moc. (...) Już nie mogę się doczekać nowego wyzwania.

– mówił Damian Litwinowicz przed swoimi startami.

Z mojej strony w tym roku nie ma żadnej presji na Damianie. Nie sądzę, że zajmie mu zbyt długo, aby zaaklimatyzować się w czteronapędowym Audi, ale Euro RX1 to duży krok naprzód. Damian będzie musiał uporać się na przykład z nową procedurę uruchamiania i startu, która jest zupełnie inna od tej, do której był przyzwyczajony w Euro RX3. Z drugiej strony Damian to utalentowany kierowca i myślę, że Euro RX1 będzie pasować do jego ofensywnego stylu jazdy.

– powiedział przed sezonem Rolf Volland, szef zespołu Volland Racing, 

Drugą rundę okrojonego kalendarza Mistrzostw Europy w rallycrossie (zaplanowaną pierwotnie na początek czerwca rundę we Francji odwołano) kierowcy pojadą nad Balatonem. W miejscowości Nyirád Damian Litwinowicz wraz z zespołem pojadą w dniach 27-28 lipca.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama