reklama

Zapaśnik Grunwaldu na podium prestiżowego turnieju. Czy pojedzie na mistrzostwa świata?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Polski Związek Zapaśniczy

Zapaśnik Grunwaldu na podium prestiżowego turnieju. Czy pojedzie na mistrzostwa świata? - Zdjęcie główne

Michał Bielawski wciąż walczy o powołanie na mistrzostwa świata | foto Polski Związek Zapaśniczy

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Zapasy Znakomicie spisali się polscy zapaśnicy w stylu wolnym podczas XXXII Memoriału Wacława Ziółkowskiego. Biało-czerwoni wywalczyli 10 medali. Drugie miejsce w kategorii 92 kilogramów zajął Michał Bielawski z Grunwaldu Poznań, który jednak wciąż nie jest pewny powołania na mistrzostwa świata.
reklama

Zawody odbyły się w Warszawie, gdzie przez pięć dni, oprócz Memoriału Wacława Ziółkowskiego rozegrano także Poland Open Kobiet oraz Memoriał Włsdysława Pytlasińskiego w zapasach w stylu klasycznym. Obsada była bardzo silna, do stolicy przyjechało wielu medalistów mistrzostw świata i Europy. Dla trenerów kadr nardowych były to ważne turnieje, bo po nich szkoleniowcy podejmą ostateczne decyzje dotyczące powołań na mistrzostwa świata.

W kategorii do 92 kilogramów w stylu wolnym walczył Michał Bielawski z Grunwaldu Poznań. Rozpoczął od pokonania Węgra Balazsa Attilę Juhasza oraz medalisty mistrzostw Europy do lat 20, Ukraińca Nazara Dod. W finale nasz reprezentant przegrał z aktualnym wicemistrzem Europy i ubiegłorocznym brązowym medalistą mistrzostw świata Azerem Osmanem Nurmagomedov i wywalczył srebrny medal. 

Poza walką finałową spełniłem plan w stu procentach. Można oczywiście jeszcze poprawić wiele rzeczy, ale jestem zadowolony. Przygotowywaliśmy się do tych zawodów na zgrupowaniu, gdzie trenowaliśmy z zagranicznymi rywalami i to na pewno dodało nam pewności siebie

- powiedział Michał Bielawski.

Kto na mistrzostwa świata?

Medal wywalczony w Warszawie przybliżył Bielawskiego do powołania na wrześniowe mistrzostwa świata, ale ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Okazuje się, że dojdzie do dodatkowej, wewnętrznej walki.

Będziemy mieli jeszcze sparing z Filipem Rogutem. On wygrał mistrzostwa Polski, w których ja byłem drugi. Tutaj ja stanąłem na podium, a Filip swoje walki przegrał, dlatego trenerzy zdecydowali, że będzie jeszcze wewnętrzna walka

- wyjaśnił Bielawski.

W klasyfikacji drużynowej Memoriału Wacława Ziółkowskiego triumfowali Amerykanie, którzy wyprzedzili reprezentację Polski i Azerbejdżanu.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama