Wings for Life World Run to wydarzenie, które co roku przyciąga setki tysięcy uczestników z całego świata. W poprzedniej edycji na starcie stanęło rekordowo ponad 346 tysięcy osób ze 173 krajów, w tym przeszło 20 tysięcy biegaczy z Polski. W 2027 roku impreza odbędzie się już po raz czternasty, a gospodarzem biegu w naszym kraju ponownie będzie Poznań.
Wyścig, w którym uczestnicy uciekają przed metą
Impreza wyróżnia się nietypową formułą. W tym biegu nie ma wyznaczonej linii mety ani z góry określonego dystansu. Każdy uczestnik rusza na trasę z tym samym celem, ale o zakończeniu jego rywalizacji decyduje Samochód Pościgowy za kierownicą którego od dekady zasiada główny ambasador biegu, Adam Małysz.
Pojazd wyrusza dokładnie 30 minut po starcie i stopniowo zwiększa prędkość, doganiając kolejnych biegaczy. W przypadku lokalnych App Runów jego rolę przejmuje wirtualny samochód, a uczestnikom towarzyszy specjalne audio show. Dzięki temu każdy może pokonywać trasę we własnym tempie i na miarę swoich możliwości.
W wydarzeniu udział biorą zarówno zawodowi sportowcy, amatorzy, jak i osoby poruszające się na wózkach. Nie liczy się wyłącznie wynik czy liczba przebiegniętych kilometrów. Najważniejsza jest wspólna inicjatywa i wsparcie osób, które na co dzień zmagają się ze skutkami urazów rdzenia kręgowego.
- Pełnosprawne osoby, zawodowi sportowcy, pokazują, że niepełnosprawni nie są pozostawieni sami sobie, tylko są częścią pięknej społeczności, jaką jest Wings for Life World Run - mówi Jan Folga, ambasador biegu poruszający się na wózku.
Wszystkie opłaty startowe trafiają na szczytny cel
Wings for Life World Run to nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim inicjatywa charytatywna. 100 procent opłat startowych przeznaczanych jest na badania nad leczeniem urazów rdzenia kręgowego. Podczas ostatniej edycji udało się zebrać na ten cel 9,2 miliona euro. Od początku istnienia wydarzenia fundacja Wings for Life przeznaczyła już ponad 60 milionów euro na projekty naukowe i badania kliniczne.
Kolejna okazja, by dołożyć swoją cegiełkę do tej inicjatywy, nadarzy się 9 maja 2027 roku. Rejestracja uczestników rozpocznie się 5 listopada o godzinie 12:00 na stronie www.wingsforlifeworldrun.com. Osoby, które chcą wziąć udział w tej wyjątkowej rywalizacji, muszą koniecznie pilnować terminu rozpoczęcia rejestracji. Pakiety startowe na Bieg Flagowy w Poznaniu znikają w błyskawicznym tempie.
Nie tylko Poznań. Biegać będzie można w całej Polsce
Nie każdy musi jednak przyjeżdżać do stolicy Wielkopolski, aby dołączyć do wydarzenia. Alternatywą są wspomniane, grupowe App Runy, czyli lokalne biegi organizowane przez społeczności biegowe w różnych częściach kraju. W 2026 roku odbyły się aż 43 takie imprezy, m.in. w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach i Łebie.
Mapa lokalnych wydarzeń w kolejnej edycji będzie stopniowo się powiększać. To okazja, by wystartować wspólnie ze znajomymi, rodziną czy innymi mieszkańcami swojej miejscowości. Organizatorzy przygotowali również dodatkową zachętę - osoby, które zapiszą się na grupowy App Run do 18 listopada, otrzymają koszulkę biegową. Możliwy jest także indywidualny udział z dowolnego miejsca na świecie. Wystarczy pobrać aplikację mobilną, która pozwala dołączyć do globalnego biegu niezależnie od lokalizacji.
- Ja często podróżuję i myślę, że aplikacja jest super rozwiązaniem po to, by mimo wszystko wziąć udział w tej inicjatywie. Biegłem nawet kiedyś w Himalajach, więc również jest to możliwe. Pamiętajcie, że nie musicie być sportowcami. Liczy się po prostu każdy kilometr, więc może to być nawet szybki spacer i to też jest okej - podkreśla Andrzej Bargiel, skialpinista i ambasador wydarzenia.
Triumfatorem tegorocznej edycji okazał się ponownie Japończyk Jo Fukuda, który ustanowił nowy rekord świata. Zakończył bieg na dystansie 78,95 km. Drugi w klasyfikacji generalnej uplasował się Dariusz Nożyński - ambasador biegu w Polsce i zwycięzca dziewięciu edycji w Poznaniu. W tym roku najlepszy z Polaków przebiegł 67,96 km.
Komentarze (0)