Mistrzostwa świata w sprincie kajakowym i parakajakarstwie były dla Poznania nie tylko wielkim sportowym wydarzeniem, ale również sprawdzianem organizacyjnym. Test zakończył się bardzo dobrze - zarówno zawodnicy, jak i przedstawiciele poszczególnych reprezentacji zgodnie chwalili organizację, atmosferę i warunki panujące na Torze Regatowym Malta. Kluczową rolę odegrali również kibice, którzy z trybun wspierali sportowców z różnych zakątków globu.
Wysokie noty nie pozostały bez znaczenia. Organizację mistrzostw doceniły również władze Paddle Worldwide, wcześniej funkcjonującej jako Międzynarodowa Federacja Kajakowa.
- Te mistrzostwa pokazały, że pod względem organizacyjnym jesteśmy najlepsi na świecie - powiedział Grzegorz Kotowicz, prezes Polskiego Związku Kajakowego. - Nigdy nie miałem wątpliwości, że będzie to dobrze zorganizowana impreza. Pogoda dodatkowo dopisała i mogliśmy pokazać nasze miasto jako kajakową stolicę Polski. Cieszę się, że mogliśmy gościć wszystkie ekipy w Poznaniu. Prezydent PWW już powiedział, że to najlepsze mistrzostwa, jakie kiedykolwiek były - dodał także prezydent miasta Poznania, Jacek Jaśkowiak.
Malta znów przyciągnie wielkie zawody
Praca wykonana przy organizacji MŚ w Poznaniu nie poszła na marne, a co więcej, może być początkiem serii kolejnych międzynarodowych zawodów na Malcie. Tak pozytywne opinie sprawiły, że Poznań ma szansę już w kolejnych latach otrzymać następne duże imprezy. Polski Związek Kajakowy złożył już odpowiednie aplikacje, a część z nich spotkała się z aprobatą europejskich władz kajakarskich.
- Jestem po rozmowie z prezydentem PWW Thomasem Konietzko i padły pewne sugestie, aby zaangażować się w kolejne imprezy w roli gospodarza. Organizowane przez MŚ w Poznaniu były najlepszą tego typu imprezą w historii i nie są to puste słowa, bo podobne opinie wyrażali sami zawodnicy. Kajakarze z całego świata uwielbiają tor na Jeziorze Maltańskim, jak również sam Poznań. Wszyscy zawsze chętnie tutaj wracają i myślę, że w najbliższych latach będzie okazja wracać do Wielkopolski - zdradził Grzegorz Kotowicz.
Choć na konkretne daty jest jeszcze za wcześnie, wiadomo już, jakie zawody mogą w najbliższych latach zawitać do Poznania. Stolica Wielkopolski otrzymała prawo organizacji Turnieju Nadziei Olimpijskich, a także młodzieżowych mistrzostw Europy w kategoriach U-23 i juniorów.
To jednak nie wszystko. Na Malcie mają odbyć się również mistrzostwa Europy w parakajakarstwie oraz mistrzostwa Europy mastersów. Konkretne lata rozegrania tych imprez nie zostały jeszcze ustalone.
- Jesteśmy na etapie dopracowywania szczegółów, by utrzymać w gotowości nasz komitet organizacyjny, a także Polski Związek Kajakowy i wszystkie kluby - wyjaśniła Jolanta Rzepka, sekretarz generalna Polskiego Związku Kajakowego.
Polska federacja ma jeszcze większe plany
Ambicje organizatorów sięgają jednak jeszcze dalej. Polski Związek Kajakowy chce wykorzystać sukces tegorocznych mistrzostw świata i już teraz podejmuje starania o kolejną imprezę najwyższej rangi. Jeśli plany zostaną zrealizowane, Poznań w kolejnych latach może stać się gospodarzem całej serii najważniejszych imprez kajakowych.
- Mogę również zdradzić, że podejmujemy starania, aby w 2029 roku zorganizować mistrzostwa świata U-23 i juniorów. Najbliższe trzy lata zapowiadają się bardzo pasjonująco - podsumowała Jolanta Rzepka.
Komentarze (0)