Młodzi koszykarze zyskali okazję na pokazanie umiejętności. Zabawa i rywalizacja w jednym
Premierowa edycja "Basketu na Wolności" w zeszłym roku zakończyła się dużym sukcesem i przyciągnęła do centrum Poznania tysiące fanów gotowych śledzić zmagania zawodników w koszykówce 3x3. Kultura ulicznych rozgrywek z czasem przeniosła się na największe hale świata stając się nawet dyscypliną olimpijską. Łączy ona w sobie wszystko to, co w baskecie najbardziej przyciąga fanów na trybuny: intensywność, widowiskowość, dynamiczność i efektowność.
"Basket na Wolności" to jednak nie tylko okazja dla fanów, by obejrzeć emocjonujące zmagania czy zainteresować się tą rosnącą w oczach dyscypliną sportu. To również szansa dla samych młodych graczy na pokazanie swoich umiejętności szerszej publiczności. Uczestnicy reprezentowali barwy takich drużyn jak Gromy Nowy Tomyśl nawiązującej do amerykańskiej ekipy Oklahomy City Thunder czy Chicago Goats, będącym humorystycznym, poznańskim odpowiednikiem ekipy "Byków" z NBA.
Minioną edycję U-13 wygrała Tarnovia Juniors, a jeszcze więcej koszykarskich emocji przyniosła rywalizacja w kategorii U-15. Walka w finale między Pyrą Poznań, a wspomnianymi Gromami Nowy Tomyśl była naprawdę zażarta. Ostatecznie to pierwsza z wymienonych ekip sięgnęła po mistrzostwo. Gromy odkuły się jednak w turnieju U-17 sięgając po zwycięski laur.
Warto pamiętać także o tym, że w "Baskecie na Wolności" swoje mecze rozgrywały także kobiety. O złoto w kategorii Open rywalizowały ekipy Why not! oraz Jazda na maxxa. To właśnie druga z wymienionych ekip mimo gry w osłabieniu sięgnęła po mistrzostwo pierwszej edycji. Co ciekawe drużyna ta była związana z sekcją koszykówki Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Magia nazwisk na Placu Wolności. Konkurs wsadów i pojedynki pierwszoligowców
Oprócz pojedynków na parkiecie młodzieżowych ekip, zgromadzona publiczność mogła także śledzić rywalizację w konkursie wsadów. Zawody wygrał Tobiasz Dydak, który zaczynał wtedy swoją przygodę z zespołem Enei Basket. Oprócz tego organizatorzy zafundowali także swoiste "All-Star Game", w którym to udział wzięli polscy żołnierze z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu. Zmierzyli się ze swoimi koleżankami i kolegami z V Korpusu Armii Stanów Zjednoczonych. To jednak Polacy mogli w lipcowy weekend cieszyć się ze zwycięstwa.
Inną atrakcją były także zmagania wózkarzy, gdzie również sami fani mieli okazję sprawdzić się w rywalizacji. Tym samym doświadczali oni realiów gry w koszykówkę jeżdżąc na wózku pod okiem trenerów Integracyjnego Klubu Sportowego 2017 Poznań. "Basket na Wolności" stał się dla tej organizacji kolejną okazją do tego, by przekonywać ludzi do wspierania wózkarzy i pokazywać, że ich dyscyplina też może być atrakcyjna do oglądania. Dodatkowo była to także okazja do przyciągnięcia do drużyny kolejnych zawodników szukających aktywności w świecie sportu.
Jednak "Basket na Wolności" to nie tylko zabawa, ale również zawody w typie Questów. Poznańska inicjatywa stała się kluczowym punktem na trasie koszykarzy 3x3 do udziału w mistrzostwach Polski. Etap w stolicy Wielkopolski ostatecznie wygrała ekipa Miners Katowice z gwiazdorską obsadą składającą się z Przemysława Zamojskiego (dziesięciokrotnego mistrza Polski i brązowego medalisty mistrzostw świata w koszykówce 3x3), Marcela Ponitki (obecnej gwiazdy pierwszoligowego ŁKS-u Łódź) czy Wiktora Sewioła (lidera Polonii Warszawa w 1. lidze). Ostatni z graczy bardzo chwalił ogranizację "Basketu na Wolności" i zapewnił, że jego ekipa przyjedzie tu w tym roku.
Na najniższych stopniach podium pojawiły się natomiast ekipy Legii Lotto Team i Legia Lotto III. W tych zespołach na poznańskich parkietach występowali tacy zawodnicy jak: Piotr Niedźwiedzki (najlepszy blokujący tego sezonu zasadniczego 1. ligi, grający na co dzień w ekipie Weegree Politechniki Opolskiej), Damian Cechniak i Michał Wojtyński (byli zawodnicy pierwszoligowej Polonii Warszawa) czy Bartosz Majewski (rozgrywający Kociewskich Diabłów, które teraz zaczynają walkę o play-offy w 1. lidze). Tym samym kibice mogli obejrzeć za darmo występy koszykarzy z zaplecza koszykarskiej Ekstraklasy.
Organizatorzy podają daty tegorocznego "Basketu na Wolności". Jest też pierwsza nowość!
Organizatorzy zdecydowanie stanęli na wysokości zadania rok temu, a teraz od 11-12 lipca poznańscy kibice znów zyskają okazję na to, by przeżywać koszykarskie emocje. Wojciech Szalbierz, prezes Fundacji Jeden Uniwersytet i organizator wydarzenia zdecydowanie nie kryje swojej ekscytacji. Nie ma co się ku temu dziwić, bowiem pochwały po poprzednim turnieju płynęły praktycznie z każdej strony.
- Wracamy z drugą edycją Basketu na Wolności - festiwalem koszykówki, który otworzył
nowy rozdział w sercach kolejnego pokolenia zawodników młodzieżowych mistrzostw
Poznania i kontynuuje tradycje Mistrzostw Polski w formule PZKosz Quest 3x3. Chcieliśmy
przywrócić streetball do śródmieścia Poznania, a zrobiliśmy dużo więcej. Zawodnicy z
turniejów organizowanych trzy dekady temu mieli okazję wzruszyć się, patrząc na swoje
dzieciaki grające na Placu Wolności, w mekce poznańskiego streetballu, na profesjonalnej
infrastrukturze. Bez kompromisów i ustępstw jakościowych. Jestem dumny, że w szerokiej
koalicji osób z pasją, udało nam się nie tylko przywrócić basket do centrum, a teraz przy
okazji kolejnej edycji podnosimy poprzeczkę. W lipcu koniecznie pojawcie się na Placu
Wolności. To będzie najlepszy czas i miejsce dla promocji koszykówki w Polsce - mówił
Wojciech Szalbierz, prezes Fundacji Jeden Uniwersytet i organizator wydarzenia.
Na ten moment jeszcze nie wiadomo jak prezentuje się lista startowa, ale znana jest już pierwsza nowość względem poprzedniego turnieju. Obok zawodów Quest mężczyzn w rywalizacji tej samej rangi wezmą udział także kobiety. O swój udział w Baskecie na Wolności powinni się też zatroszczyć najmłodsi koszykarze, którzy chcą pokazać swoje umiejętności. Mistrzostwa Poznania dla dzieci i młodzieży nadal będą rozgrywane. Kibice mogą oczekiwać wszystkiego tego, co najlepsze także z tego względu, że inicjatywa ma się rozszerzyć o kolejne parkiety.
– Sukces ubiegłorocznego turnieju rangi Quest, który był organizowany w ramach Basketu
na Wolności 2025, spowodował, że w nowym sezonie Poznań został wybrany jako jedna z
zaledwie dziesięciu lokalizacji, w których koszykarze powalczą o miejsca w finale Mistrzostw
Polski 3x3. To dla nas powód do dumy, ale i odpowiedzialność. Dlatego planujemy
powiększenie liczby boisk i dodatkowo organizację turnieju dla kobiet. To ekscytująca myśl,
że Basket na Wolności stał się wydarzeniem tak ważnym na mapie rozwoju polskiej
koszykówki 3x3 – dzieli się odczuciami Maciej Stroiński, jeden z organizatorów Festiwalu Enea Basket
na Wolności.
Komentarze (0)