reklama
reklama

Debiut Sheppard. Tym razem mistrzynie Polski zdecydowanie lepsze

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Konrad Czapracki, Enea AZS Politechnika Poznań

Debiut Sheppard. Tym razem mistrzynie Polski zdecydowanie lepsze - Zdjęcie główne

foto Konrad Czapracki, Enea AZS Politechnika Poznań

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Koszykówka Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań nie powtórzyły sukcesu z pierwszej rundy, kiedy to sensacyjnie pokonały we własnej hali aktualne mistrzynie Polski, Polski Cukier AZS UMCS Lublin. W rewanżu w Lublinie, Akademiczki, z debiutującą w poznańskich barwach Aishą Sheppard, tylko do przerwy toczyły wyrównany bój.
reklama

Pierwsze dwie kwarty były dość wyrównane, chociaż od początku delikatną przewagę miały koszykarki z Lublina. Trafiały Zięmborska i Gustavsson, w Enei punktowała Jovana Popović, a pod koszem dzielnie walczyła Mikyala Voughn. Po dziesięciu minutach gry gospodynie miały cztery punkty przewagi (17:13), natomiast na przerwę schodziły prowadząc 35:31.

Kluczowa dla losów meczu okazała się trzecia kwarta, w której lublinianki przejęły inicjatywę, zagrały bardzo skutecznie w obronie. Poznanianki zdołały rzucić w tej części gry zaledwie 9 punktów, tracą aż 22. Świetny mecz rozgrywała Kyle Shook. Amerykańska podkoszowa skompletowała double-double rzucając 16 punktów i mając 12 zbiórek. Równie dobrze grała inna zawodniczka z USA, Veronica Burton (11 punktów, 10 zbiórek). Zespół UMCS-u świetnie grał szybkim atakiem, dzięki czemu po trzeciej kwarcie prowadził 57:40.

Akademiczki z Poznania nie zdoałały już tej straty odrobić, w czwartej kwarcie walczyły, ale ustępowały rywalkom w grze pod koszem i w skuteczności. Przegrały z mistrzyniami Polski 52:76.

Zwycięstwo AZS UMCS jest w pełni zasłużone. Dzisiaj wyglądaliśmy bardzo słabo pod względem fizycznym, lublinianki wypunktowały ten problem i pokazały, jak się powinno bronić. Do przerwy udawało nam się być blisko ekipy z Lublina, ale już do przerwy miał 13 zbiórek w ataku. Po przerwie zostaliśmy całkowicie zdominowani, przez agresywną obronę nie mogliśmy złapać swojego rytmu w ataku. Po prostu jak ktoś robi 20 zbiórek ofensywnych, to musi wygrać mecz

- powiedział Wojciech Szawarski, trener Enei AZS-u Politechniki Poznań.

Drużyna zrealizowała to, co założyliśmy przed meczem. Udało nam się zdominować zespół z Poznania, mieliśmy ogromną przewagę. Dobrze kryliśmy ich zawodniczki i to zaowocowało. Bardzo mnie cieszy to zwycięstwo, bo udało nam się odrobić przewagę punktową, którą goście uzyskali w pierwszym meczu. Zaliczyliśmy też 60 zbiórek, w których największy udział miały Kylee Shook, Aleksandra Zięmborska i Veronica Burton. Prawdopodobnie od 2-3 lat nie zebraliśmy tylu piłek co dzisiaj 

- skomentował Krzysztof szewczyk, szkoleniowiec Polskiego Cukru AZS UMCS Lublin.

 

Polski Cukier AZS UMCS Lublin – Enea AZS Politechnika Poznań 76:52 (17:13, 18:18, 22:9, 19:12)

Punkty dla UMCS-u: Shook 16 (1x3), Gustavsson 15, Burton 11 (1x3), Nassisi 6 (2x3), Fiszer 5 (1x3) oraz Zięmborska 10, Goss 9, Adamczuk 2, Goszczyńska 2

Punkty dla Enei AZS-u: Popović 17 (3x3),  Vaughn 12 (1x3), Pokk 4, Skobel 2, Piasecka 1 oraz Sheppard 8 (1x3), Rogozińska 7 (1x3), Puc 1

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama