Lech Poznań w tym momencie jest na dobrej drodze do dziesiątego mistrzowskiego tytułu. Tym samym Niels Frederiksen ma szansę zapisać się w historii klubu jako pierwszy zagraniczny szkoleniowiec, który sięgnął po dwa mistrzostwa z Kolejorzem, ale także jako drugi trener po Wojciechu Łazarku, któremu udało się obronić trofeum w kolejnym sezonie. Duńczyk w trakcie swojego pobytu w Poznaniu nie miał szczęścia w krajowym pucharze, za to poprowadził klub do 1/8 finału Ligi Konferencji.
Mimo kryzysów i dość średniej punktacji w tym sezonie (1,7 we wszystkich rozgrywkach) - klub widzi potencjał, by zatrzymać 55-letniego szkoleniowca na dłużej. Lech nie zamierza rezygnować z trenera, który ma okazję, by dołożyć drugi puchar do klubowej gabloty w ciągu dwóch lat.
Lech dementuje plotki. Przekazano nowe wieści
W przestrzeni medialnej pojawiły się informacje o tym, że Niels Frederiksen mimo zdobycia trofeum zostanie pożegnany przez władze Lecha Poznań. Plotki zostały błyskawicznie zdementowane przez Macieja Henszela, który odpowiada w klubie za komunikację oraz relację z otoczeniem.
- Lech Poznań nie podjął jeszcze żadnej decyzji i nic w ostatnim czasie w tym temacie się nie zmieniło w stosunku do wcześniejszych komunikatów, jakie wychodziły z naszej strony - przekazał Maciej Henszel za pośrednictwem mediów społecznościowych.
W środowe popołudnie temat rozszerzono. Okazuje się, że Kolejorz zaproponował trenerowi przedłużenie wygasającego kontraktu i wiele zależy także od samego Frederiksena. Duńczyk nie wyklucza pozostania w Poznaniu i dokończenia chociażby projektu pod nazwą "Liga Mistrzów", którego nie udało się zrealizować w obecnym sezonie. Oficjalnych wieści należy się spodziewać po zakończeniu sezonu, gdyż teraz drużyna wciąż nie jest pewna swojego miejsca na finiszu rozgrywek.
- Klub prowadzi rozmowy z trenerem w sprawie nowej umowy i oczywiście do porozumienia będzie potrzebna aprobata obu stron. Na ten moment nie zapadła decyzja odnośnie przyszłości trenera, ale nie wyklucza on żadnego rozwiązania. Jesteśmy na finiszu sezonu i koncentrujemy się w pełni na walce o obronę mistrzostwa - dodał Maciej Henszel.
Przypomnijmy, że Lech musi w tym momencie rozglądać się za uzupełnieniem sztabu, ponieważ zgodnie z umową, po zakończeniu sezonu Sindre Tjelmeland przejmie stery pierwszego trenera w norweskim Molde FK.
Komentarze (0)