Rezerwy mają dużo większe ambicje. Trener odsunięty od zespołu
Grzegorz Wojtkowiak po zakończeniu kariery piłkarskiej pozostał w strukturach Akademii Lecha Poznań i kształcił się jako trener. W rundzie wiosennej sezonu 2023/24 można było go zobaczyć na ławce w roli asystenta Mariusza Rumaka, gdy ten z mizernym skutkiem próbował prowadzić pierwszy zespół. Latem 2024 roku Wojtkowiak rozpoczął pracę w roli pierwszego szkoleniowca drużyny rezerw, która sezon wcześniej spadła na poziom Betclic 3. Ligi.
Celem drużyny był błyskawiczny powrót na szczebel centralny, ale w pierwszym sezonie Lech II Poznań zajął dopiero 5. miejsce w lidze, a w obecnej kampanii na początku kwietnia ma już 15 punktów straty do lidera i zajmuje szóstą pozycję. Dodatkowo rezerwy Kolejorza skompromitowały się w Pucharze Polski na szczeblu województwa z IV-ligową Koroną Piaski.
W ostatnich dziesięciu spotkaniach drużyna zdobyła zaledwie pięć punktów. Klub postanowił zareagować na tak fatalne wyniki zespołu i rozwiązać kontrakt z dotychczasowym szkoleniowcem, choć według nieoficjalnych informacji nie tylko rezultaty na boisku były powodem takiej decyzji.
Nowy trener tuż pod ręką
Akademia Lecha Poznań postanowiła powierzyć drużynę innemu z "trenerskich wychowanków" Kolejorza, Maciejowi Wiluszowi. 37-letni szkoleniowiec wcześniej pracował już w sztabie juniorów młodszych Lecha Poznań, a od pewnego czasu był drugim trenerem w sztabie rezerw. Teraz wsiada za kółko jako główny kierowca, a tuż obok będzie mu asystował Karol Bartkowiak. To oznacza, że przy odejściu Wojtkowiaka, nie dojdzie do żadnych zmian w strukturach zespołu.
Drugi zespół rozegra jeszcze dziesięć spotkań do końca obecnego sezonu. Lechici nie mają już większych szans na bezpośredni awans do Betclic 2. Ligi, ale będą starali się włączyć się do walki o jak najwyższą lokatę na finiszu.
Komentarze (0)