Poznanianka wciąż na przyzwoitym miejscu
W rankingu WTA opublikowanym 6 kwietnia, Magda Linette znalazła się na 55. pozycji. Dla Poznanianki to minimalny awans o dwa miejsca, który może być powodem do satysfakcji i ponownym odbiciem się do TOP50, w którym Polka była jeszcze chwilę temu. Do życiowego sukcesu wciąż jeszcze daleko, bo 34-letnia tenisistka najwyżej w historii uplasowała się na 19. miejscu po fenomenalnym Australian Open w 2023 roku, gdy dotarła do półfinału turnieju.
W ostatnim czasie Linette opuściła niestety zawody w Charleston, z których wycofała się w ostatniej chwili z powodu choroby. Gdyby wystąpiła na kortach w Stanach Zjednoczonych, z pewnością udałoby się jej dołożyć kolejne punkty do rankingu. Tym bardziej, że rywalki znajdujące się w pobliżu Linette w ostatnim czasie także nie rywalizowały na kortach z różnych przyczyn. Polkę wyprzedziła z kolei Ukrainka Yuliia Starodubtseva, która dotarła aż do finału we wspomnianym Charleston i tam przegrała dopiero z Jessicą Pegulą (2:6, 2:6).
Wśród pozostałych Polek w pierwszej setce zestawienia - Iga Świątek wciąż jest poza podium, choć teraz do Coco Gauff traci zaledwie 15 punktów. Minimalny spadek o jedną pozycję odnotowała Magdalena Fręch, która jest teraz 39. Na pozycji liderki nieustannie błyszczy Aryna Sabalenka z absolutną przewagą nad Jeleną Rybakiną.
Magda Linette wraca do rywalizacji na korcie
Ostatni mecz Poznanianka rozegrała 21 marca, przegrywając w 1/16 finału turnieju w Miami z Filipinką Alexandrą Ealą (3:6, 6:7). Problemy zdrowotne nie okazały się na tyle poważne, by Polka odpuściła także kwietniowe zmagania, a to oznacza, że będzie mogła wystąpić w barwach reprezentacji Polski w Billie Jean King Cup. Biało-Czerwone w dniach 10-11 kwietnia zmierzą się w Gliwicach z Ukrainą, a zawodniczka AZS-u Poznań będzie liderką naszego czteroosobowego zespołu. Oprócz Linette w zawodach wezmą udział Maja Chwalińska, Linda Klimovicova oraz Katarzyna Kawa.
- Decyzja w Charleston została podjęta w związku z kontuzją oraz dodatkową infekcją, które wymagają zatrzymania się i pełnej regeneracji. Teraz najważniejsze jest, żeby wrócić do pełni sił i być gotową na kolejne wyzwania. Na dzisiaj udział Magdy w Billie Jean King Cup nie jest zagrożony, a cały proces przygotowań podporządkowany jest temu, by mogła stanąć na czele reprezentacji Polski w jak najlepszej formie - przekazał team Magdy Linette w niedawnej rozmowie z TVP Sport.
Przypomnijmy, że dużo wcześniej z tego spotkania wycofała się Iga Świątek.
Komentarze (0)