Piękny gol 18-latka zapewnił punkt rezerwom Lecha Poznań
Po dwutygodniowej przerwie do rywalizacji na trzecioligowych boiskach powróciły prowadzone przez Grzegorza Wojtkowiaka rezerwy Lecha Poznań. Druga drużyna Kolejorza w sobotnie popołudnie mierzyła się na własnym terenie z Błękitnymi Stargard i choć mogła rozpocząć mecz od bardzo mocnego uderzenia (strzał w słupek Jakuba Antczaka), już od 10. minuty musiała odrabiać straty. Przyjezdnych na prowadzenie wyprowadził Kacper Zaborski, który otrzymał kapitalne podanie prostopadłe z własnej połowy, a następnie umieścił piłkę w siatce, nie myląc się w sytuacji sam na sam z Pruchniewskim.
Gospodarze mieli kilka niezłych okazji na doprowadzenie do remisu, lecz albo brakowało im szczęścia (kolejny słupek po próbie Antczaka), albo chłodnej głowy (fatalny strzał Maksyma Pietrzaka, który z odległości kilku metrów kopnął prosto w bramkarza). W 81. minucie lechitom udało się jednak wreszcie pokonać nieźle dysponowanego golkipera Błękitnych - fenomenalnym strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego popisał się wówczas 18-letni Karol Delikat, nie dając Oskarowi Czarnocie żadnych szans na skuteczną interwencję.
Sobotni mecz zakończył się więc podziałem punktów, z którego zadowolona nie mogła być żadna ze stron. Lech II Poznań z dorobkiem 38 punktów w 24 meczach znajduje się obecnie na 6. miejscu w ligowej tabeli, tracąc aż 18 "oczek" do zasiadającego na fotelu lidera Zawiszy Bydgoszcz.
Wyjazdowy remis Polonii Środa Wielkopolska
Punkty w 25. serii gier straciła również nadal licząca się w walce o awans do Betclic 2. Ligi Polonia Środa Wielkopolska. Podopieczni Macieja Rozmarynowskiego mierzyli się w Wielką Sobotę na wyjeździe z czekającym na pierwsze ligowe zwycięstwo w rundzie jesiennej Lipnem Stęszew. Wynik meczu w 17. minucie niespodziewanie otworzyli gospodarze - Adam Borkowski zdecydował się na strzał zza pola karnego, a kapitalnie uderzona piłka odbiła się od poprzeczki i zdaniem arbitra przekroczyła całym obwodem linię bramkową.
Beniaminek utrzymywał się na prowadzeniu aż do 62. minuty sobotniej rywalizacji. Wtedy to kreująca sobie więcej dogodnych sytuacji Polonia doprowadziła do wyrównania za sprawą Jakuba Wilczyńskiego, który wykorzystał fatalny błąd bramkarza Lipna i spokojnie umieścił piłkę w pustej bramce. Pomimo usilnych starań, zawodnikom ze Środy Wielkopolskiej nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę - Derby Wielkopolski zakończyły się zatem remisem. Zespół Macieja Rozmarynowskiego utrzymał 2. pozycję w ligowej tabeli, lecz jego strata do lidera z Bydgoszczy powiększyła się do trzech punktów.
Unia Swarzędz z kolejnym arcyważnym zwycięstwem
Walczącą o utrzymanie w Betclic 3. Lidze Unię Swarzędz czekało w piątkowy wieczór niezwykle istotne starcie ze znajdującymi się w strefie spadkowej rezerwami Pogoni Szczecin. Kibice zgromadzeni na trybunach obiektu w Swarzędzu długo byli świadkami bezbramkowego remisu - taki rezultat utrzymywał się bowiem aż do 58. minuty spotkania. Wówczas to Igor Brzyski sfaulował we własnym polu karnym Gracjana Goździka, a sędzia po chwili namysłu wskazał na jedenasty metr. Rzut karny na gola pewnie zamienił Miłosz Matuszewski, umieszczając piłkę w siatce efektowną podcinką.
Jak się miało później okazać, więcej goli tamtego dnia na stadionie Unii już nie padło. Podopieczni Damiana Ludwiczaka odnieśli drugie domowe zwycięstwo z rzędu, odskakując na trzy punkty od strefy "premiowanej" spadkiem do IV Ligi. W najbliższy weekend ekipę ze Swarzędza czeka kolejne wymagające starcie - Unici zmierzą się bowiem na wyjeździe z walczącą o bezpośredni awans na szczebel centralny Polonią Środa Wielkopolska.
Jak poradziły sobie pozostałe wielkopolskie drużyny?
Victoria Września oraz Pogoń Nowe Skalmierzyce, a więc dwa zespoły z Wielkopolski, które - podobnie jak Unia Swarzędz - są zamieszane w walkę o utrzymanie w Betclic 3. Lidze, nie zaliczą 25. serii gier do udanych. Beniaminek z Wrześni, który dzięki trzem kolejnym zwycięstwom w brawurowym stylu opuścił strefę spadkową, w sobotnie popołudnie bezbramkowo zremisował przed własną publicznością z Notecią Czarnków. Victoria znajduje się obecnie na ostatnim bezpiecznym miejscu w ligowej tabeli, z dwupunktową przewagą nad fatalnie spisującymi się w obecnych rozgrywkach rezerwami Pogoni Szczecin.
Znajdująca się "pod kreską" ekipa z Nowych Skalmierzyc podejmowała natomiast na własnym terenie rozpędzonego lidera z Bydgoszczy, który ostatnią porażkę w meczu o stawkę poniósł na początku listopada ubiegłego roku. Zacięte starcie zakończyło się skromnym zwycięstwem Zawiszy, a jedyną bramkę zdobył w 51. minucie Wojciech Szumilas, pokonując golkipera Pogoni uderzeniem bezpośrednio z rzutu rożnego. Sytuacja drużyny z południowo-wschodniej części województwa wielkopolskiego zdaje się być coraz bardziej skomplikowana - na chwilę obecną traci ona cztery punkty do 14. miejsca, które gwarantuje utrzymanie na czwartym szczeblu rozgrywkowym.
Komplet wyników 25. kolejki II grupy Betclic 3. Ligi:
- Wikęd Luzino 2:1 Wybrzeże Rewalskie Rewal
- Unia Swarzędz 1:0 Pogoń II Szczecin
- Elana Toruń 0:1 Wda Świecie
- Victoria Września 0:0 Noteć Czarnków
- Pogoń Nowe Skalmierzyce 0:1 Zawisza Bydgoszcz
- Lech II Poznań 1:1 Błękitni Stargard
- Lipno Stęszew 1:1 Polonia Środa Wielkopolska
- Kluczevia Stargard 2:3 Flota Świnoujście
- Cartusia Kartuzy 0:0 Tłuchowia Tłuchowo
Komentarze (0)