Lany Poniedziałek? Tego dnia Lech Poznań grał rzadko, ale udanie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lany Poniedziałek? Tego dnia Lech Poznań grał rzadko, ale udanie - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Szyszka | Opis: W tym roku lechici nie mieli okazji rywalizować w Lany Poniedziałek, a ten dzień na przestrzeni ostatnich lat sprzyjał udanym wynikom

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPiłkarze Lecha Poznań mają już za sobą świąteczne granie w Białymstoku, gdzie zremisowali z Jagiellonią 0:0. Niedziela to czas, gdy Ekstraklasa tradycyjnie pauzuje, ale zmagania wracają w Poniedziałek Wielkanocny. W XXI wieku niebiesko-biali nie mieli zbyt wielu okazji, by rywalizować tego dnia.
reklama

W tym roku piłkarze Lecha Poznań mogą poświęcić swoim bliskim więcej czasu w okresie wielkanocnym. Podopieczni Nielsa Frederiksena wybiegli na boisko w Wielką Sobotę i podzielili się punktami z Jagiellonią Białystok. W ostatnich dwóch sezonach Kolejorz miał jednak okazję zagrać w Lany Poniedziałek i dla wielu kibiców mogła to być nowość, bo aktualni mistrzowie Polski w obecnym tysiącleciu pokazali się kibicom tego dnia zaledwie pięć razy.

reklama

Słodko-gorzkie wspomnienia ostatnich dwóch lat

Poniedziałek Wielkanocny okazał się dla Lecha jednym z kluczowych dni w poprzednim sezonie mistrzowskim. Kolejorz przy Bułgarskiej podejmował Cracovię i potrzebował zwycięstwa, by podążać w tabeli za Rakowem Częstochowa. Po pierwszej połowie Lech prowadził dzięki trafieniu Mikaela Ishaka, ale przyjezdni nie ułatwili niebiesko-białym zadania, wyrównując w 70. minucie za sprawą Otara Kakabadze. Radość drużynie przyniósł rezerwowy w tym meczu Afonso Sousa, który pięknym uderzeniem ponownie wyprowadził Lecha na prowadzenie, a wygrana była jednym z ważnych kroków na drodze do trofeum.

W 2024 roku Lany Poniedziałek zbiegł się akurat z Prima Aprillis, a Kolejorz z Mariuszem Rumakiem na ławce zmierzył się w wyjazdowym spotkaniu ze Stalą Mielec. Nudno, nieskutecznie i w dodatku z Mikaelem Ishakiem tylko w ostatnich 20 minutach, gdy pojawił się na boisku zmieniając Filipa Szymczaka. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem i oddalił Lecha od europejskich pucharów, bo tamten sezon niebiesko-biali skończyli dopiero na 5. miejscu.

reklama

Udany śmigus-dyngus przyczynił się do niezłych rezultatów w poprzedniej dekadzie

Od czasów ponownej gry Lecha na boiskach Ekstraklasy (2002 rok), pierwszy taki mecz w świąteczny poniedziałek rozegrano dopiero w 2012 roku, gdy Kolejorz wybrał się na spotkanie do Kielc. Pierwsza połowa nie układała się po myśli Poznaniaków, a Korona przekonująco prowadziła 2:0. Po zmianie stron Lech od razu złapał kontakt za sprawą pięknego trafienia Aleksandara Tonewa, a w 90. minucie Luis Henriquez zaskoczył wszystkich swoim dośrodkowaniem, które finalnie wylądowało w bramce gospodarzy. W słynnym wywiadzie po meczu Panamczyk jeszcze przekonywał, że strzelał. Od tamtej pory rozpoczęła się świetna seria klubu z Poznania, który zakończył sezon awansem do eliminacji Ligi Europy.

reklama

Rok później Poniedziałek Wielkanocny także okazał się świetnym punktem zwrotnym całego sezonu. Lech wygrał na wyjeździe z Pogonią Szczecin 2:0 w bardzo zimowej aurze, bo na początku kwietnia można było zetknąć się jeszcze ze śniegiem. To właśnie w tym meczu świetną bramkę zdobył Marcin Kamiński, który zaprezentował jak należy wprowadzać piłkę na połowę przeciwnika. Drugiego gola dołożył Tonew. Tamto zwycięstwo rozpoczęło znakomitą serię wygranych Kolejorza, dzięki której klub sięgnął po pierwsze wicemistrzostwo w historii.

Sezon 2017/18 miał obiecujący przebieg z fatalnym zakończeniem. W Lany Poniedziałek Kolejorz odniósł bardzo ważne zwycięstwo z Wisłą Kraków (3:1), które zdecydowało o pozycji lidera po sezonie zasadniczym. Pod wodzą Nenada Bjelicy klub był na doskonałej drodze do tytułu, ale zmagania w grupie mistrzowskiej pogrążyły drużynę i pozwoliły ostatecznie skończyć rozgrywki na 3. miejscu.

reklama

Bilans gier tego dnia jest dość udany - trzy zwycięstwa i dwa remisy. Łącznie w okresie świątecznym Lech odniósł jedynie dwie porażki, przy dwunastu zwycięstwach i sześciu remisach. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo