W życiu każdego piłkarza nadchodzi taki dzień
Przygoda Barry'ego Douglasa w Lechu Poznań miała dwa piękne rozdziały. Najpierw, gdy jako niespełna 24-letni obrońca przychodził do Kolejorza z ligi szkockiej i nagle stał się jednym z najbardziej wyróżniających się lewych defensorów we współczesnej historii klubu, a swój najlepszy sezon okrasił zdobyciem mistrzowskiego tytułu. Później, gdy wracał do stolicy Wielkopolski już jako duże nazwisko, z bogatym doświadczeniem na boiskach w Anglii i udowodnił swoją jakość przykładając się do drugiego trofeum.
Mógł mieć na swoim koncie jeszcze jedno mistrzostwo, gdyby pozostał w Poznaniu choćby na jeden sezon, ale wygasający kontrakt latem 2024 roku nie został przedłużony i trudno się dziwić, bo Szkot pełnił raczej rolę rezerwowego. Trafił z powrotem do ojczyzny podpisując kontrakt z St. Johnstone, ale już po roku znów został bez klubu. Od lipca 2025 roku nie grał już w piłkę i zdecydował się zakończyć profesjonalną karierę.
- W najśmielszych snach nie sądziłem nigdy, że uda mi się wygrać tak wiele tytułów w różnych krajach i zagrać prawie 500 meczów. Teraz, gdy odwieszam buty, mogę patrzeć wstecz z ogromną dumą, wiedząc, że na boisku dałem z siebie wszystko, co miałem - napisał w mediach społecznościowych Barry Douglas.
Wielu chłopaków marzy o takiej karierze
Lewy obrońca ma za sobą nie tylko świetną karierę na polskich boiskach, ale także na zapleczu angielskiej Premier League. Występował w barwach Leeds United, Wolverhampton, czy Blackburn Rovers i dwukrotnie udawało mu się wywalczyć z kolegami awans do elity, choć nigdy nie miał okazji by zadebiutować na najwyższym poziomie. Jako piłkarz "Wilków" spełnił jednak swoje marzenie o grze w narodowej reprezentacji i dopisał na swoim koncie ten jeden występ w kadrze Szkocji - 27 marca 2018 roku przeciwko Węgrom.
- Każde dziecko dorasta marząc o graniu dla swojego kraju. Dla mnie to się urzeczywistniło, więc zawsze będę z tego niesamowicie dumny - dodał Douglas.
W Poznaniu zostanie zapamiętany głównie ze względu na swoje oddanie Lechowi i fantastycznie ułożoną stopę przy rzutach wolnych. Jego bramki dawały kibicom mnóstwo radości, a już zawsze jedną z najbardziej ikonicznych będzie ta, którą zdobył przy Bułgarskiej w starciu z Legią Warszawa.
Barry Douglas w Lechu Poznań wystąpił w 139 spotkaniach, zdobywając 9 bramek oraz 24 asysty. Zdobył dwa mistrzostwa Polski (2015, 2022) oraz Superpuchar Polski (2015). Uczestniczył z Kolejorzem w rozgrywkach Ligi Europy oraz był częścią pięknej przygody klubu w Lidze Konferencji (2022/23). - Piłka nożna? To była przyjemność - zaznaczył na koniec 36-latek.
Komentarze (0)