Podopieczni trenera Michała Tórza wciąż pozostają w grze o podium na koniec sezonu, choć ich sytuacja skomplikowała się po przegranej z AZS-em AGH Kraków. Do końca rozgrywek pozostało pięć kolejek, a zatem drużyna nie ma już przestrzeni na błędy.
Krwawa rywalizacja na parkiecie. Ostatnie spotkania dostarczały emocji
Enea WKS Grunwald w najbliższy weekend poszuka punktów w Wągrowcu, który stanie się areną derbowego pojedynku. Tu niczego nie można być pewnym. Żaden zawodnik nie będzie miał zamiaru odpuścić, dlatego należy spodziewać się pasjonującej walki do końcowej syreny. Mimo, że z perspektywy tabeli minimalnym faworytem są "Wojskowi", to już poprzedni mecz w Poznaniu pokazał, że derby rządzą się swoimi prawami i mogą okazać się bardzo bolesne.
Starcie przy Newtona musiały rozstrzygnąć rzuty karne, w których lepsza okazała się Nielba. Nie brakowało zaciętych starć między zawodnikami, po których polała się nawet krew. Andrzej Duszyński oraz Kordian Kędzierski po stronie Wągrowca kończyli to spotkanie z czerwonymi kartkami, zaś większość zawodników WKS-u miała na swoim koncie kary dwuminutowe. Presję najlepiej udźwignął w końcówce bramkarz Maciej Burzawa, który pozwolił Nielbie na odniesienie zwycięstwa.
Spotkania w poprzednim sezonie także trzymały w napięciu do ostatnich sekund - przed własną publicznością "Wojskowi" potrafili zakończyć zmagania z wynikiem 31:28 na swoją korzyść, ale w Wągrowcu przegrali o punkt, prezentując niższy poziom w drugiej części meczu.
WKS Grunwald gotowy na trudną batalię. "Na boisko wyjdziemy w pełni skoncentrowani"
Zespół trenera Artura Markowskiego będzie chciał ponownie wykorzystać atut własnej hali, ale Enea WKS Grunwald ma jasny cel - rehabilitacja za ostatnie nierówne występy. Kluczowe będzie narzucenie przez "Wojskowych" własnego tempa, a to pozwoli przejąć kontrolę nad spotkaniem.
- Mecz derbowy to coś więcej niż zwykłe spotkanie. Atmosfera jest gorąca, emocje rosną, ale to właśnie ta pozytywna energia napędza nas do walki. Na boisko wyjdziemy w pełni skoncentrowani, zostawiając serce i dając z siebie wszystko. Bez żadnych kalkulacji - mówił przed tym spotkaniem bramkarzem WKS-u Jakub Wysocki, cytowany przez media klubowe.
Michał Tórz może być zadowolony z postawy swoich bramkarzy w tym sezonie, a jego podopieczni wciąż pozostają drugą defensywą całej ligi, mając na swoim koncie 579 straconych bramek. W najbliższym meczu będą musieli jednak pozostać czujni przez całe spotkanie, bo choć Nielba znajduje się dopiero na 9. miejscu w tabeli, to pod względem rzuconych punktów jest jedną z najskuteczniejszych drużyn - 694 bramki. To więcej niż w tym momencie mają w swoim dorobku walczące o awans Śląsk Wrocław, Pogoń Szczecin i Stal Gorzów.
Szczypiorniści Nielby Wągrowiec oraz Enei WKS-u Grunwald zameldują się na boisku w sobotę 11 kwietnia o godz. 15. Do poprowadzenia tego spotkania wyznaczono dwójkę sędziowską w składzie Krzysztof Bąk i Kamil Ciesielski.
Komentarze (0)