reklama

Koszykarze Enei Basketu Poznań nie sprawili niespodzianki

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Enea Astoria Bydgoszcz/FB

Koszykarze Enei Basketu Poznań nie sprawili niespodzianki - Zdjęcie główne

foto Enea Astoria Bydgoszcz/FB

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Koszykówka Koszykarze Enei Basketu Poznań nie sprawili niespodzianki. W Bydgoszczy, w starciu z Eneą Abramczyk Astorią Bydgoszcz nie byli faworytem i wyraźnie przegrali. Już do przerwy mieli o 20 punktów mniej od rywali.
reklama

Mecz był wyrównany tylko przez kilka pierwszych minut. Oba zespołu zmieniały się na prowadzeniu. Od 6. minuty koszykarze Astorii zaczęli budować przewagę, głównie dzięki znakomitej grze Filipa Małgorzaciaka. Dość powiedzieć, że doświadczony gracz po dziesięciu minutach gry miał już na koncie... 13 punktów, a jego zespół prowadził 28:16.

W drugiej kwarcie przewaga gospodarzy była jeszcze bardziej wyraźna. Podopieczni trenera Krutikowa rozpoczęli ją od dwutaktu Wińkowskiego i trzech szybkich trójek Walkera, Pluty i Burczyka. Poznaniacy próbowali niwelować starty, ale bydgoszczanie byli nie do zatryzmania. Do szatni udali się z wynikiem 53:33.

Trzecia kwarta przyniosła poznaniakom nieco powodów do optymizmu. Udanie w drugą połowę wszedł młodzieżowiec, Jakub Andrzejewski, który, wraz z Patrykiem Stankowskim, starał się przywrócić kibicom nadzieję na odwrócenie niekorzystnego rezultatu. Przewaga Astorii stopniała do 15 oczek, ale w dalszej części meczu miejscowi koszykarze wrócili do konsekwentnej i mądrej gry. Seria 9:0 z czwartej kwarty pozwoliła im spokojnie dowieźć wygraną do ostatniej syreny. Ostateczny rezultat: 86:65 dla ekipy z Bydgoszczy.

O dzisiejszym meczu musimy zapomnieć jak najszybciej. Nie byliśmy gotowi na taki poziom agresji, z jakim dzisiaj zderzyliśmy się po stronie gospodarzy. Można tylko gdybać, co by było, gdybyśmy od początku meczu walczyli z taką zaciekłością jak w drugiej połowie. Dziękuję naszym kibicom, którzy tak licznie wspierali nas w Bydgoszczy

– powiedział Przemysław Szurek, trener Enei Basketu Poznań.

Drużyna z Bydgoszczy postawiła mocne warunki zarówno defensywnie, jak i ofensywnie. Pozwoliliśmy im na dużo zbiórek w ataku i to było głównym powodem naszej porażki. Nie spuszczamy głów i walczymy w kolejnych spotkaniach

– dodał Jakub Andrzejewski.

Następny ligowy mecz poznaniacy rozegrają w najbliższą środę o 20:00. Ich rywalem w hali AWF przy Drodze Dębińskiej 10c będzie Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg, która wygrała dziś z Decką Pelplin 100:85.


Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz – Enea Basket Poznań 86:65 (28:16, 25:17, 15:19, 18:13)

Punktowali dla Enei: Jakub Andrzejewski 18 (2x3), Brandon Randolph 11 (1x3, 8 as.), Arkadiusz Adamczyk 8, Marcin Dymała
8, Patryk Pułkotycki 5 (1x3), Patryk Stankowski 5, Wojciech Fraś 3, Piotr Wieloch 3, Mateusz Kulis 2, Jan Nowicki 2

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama