Złota era Lecha Poznań miała swojego lidera
Jarosław Jechorek był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej koszykówki lat 80. i początku 90. W reprezentacji Polski rozegrał 171 spotkań, pięciokrotnie występował na mistrzostwach Europy i przez lata należał do czołowych środkowych w kraju. Największe sukcesy klubowe odnosił w barwach Lecha Poznań, którego był wychowankiem.
Miał swój udział w awansie Kolejorza do pierwszej ligi, a w kolejnych latach wywalczył z drużyną cztery tytuły mistrza Polski oraz krajowy puchar. Wraz z Lechem rywalizował na europejskich parkietach i przyczynił się do największego sukcesu, gdy w sezonie 1988/89 polski zespół znalazł się w najlepszej ósemce Pucharu Europy Mistrzów Krajowych. Jechorek był absolutnie podstawowym zawodnikiem w starciach z FC Barceloną, Arisem Saloniki, czy Jugoplastiką Split.
W trakcie kariery przez dwa sezony reprezentował też barwy Śląska Wrocław, z którym Kolejorz toczył najbardziej zacięte mistrzowskie pojedynki. Po drodze był też pobyt w Toruniu, Tarnowie, czy Zielonej Górze. W latach 1994-95 grał także we francuskim Le Mans Sarthe Basket. Po raz ostatni na ligowym parkiecie zameldował się w sezonie 2000/2001 w barwach Alpen Gold Poznań.
Trudny życiowy rozdział po zakończeniu kariery
Po zakończeniu kariery sportowej jego życie nie należało do łatwych. Otwarcie mówił o problemach z hazardem, trudnej sytuacji życiowej oraz walce z chorobą nowotworową. Mimo przeciwności pozostawał blisko sportu oraz Lecha Poznań. "Biorę życie, jakim jest" - podkreślał jeszcze kilka lat temu w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego.
Mimo kolejnych etapów leczenia i pogarszającego się stanu zdrowia starał się zachować pogodę ducha. Niestety, choroby nie udało się pokonać. Jarosław Jechorek zmarł 29 lipca 2026 roku w wieku 65 lat, pozostawiając po sobie ogromny dorobek sportowy i pamięć jednego z najwybitniejszych koszykarzy w historii Lecha Poznań oraz polskiej koszykówki. Dla kibiców Kolejorza pozostanie symbolem złotej ery sekcji koszykarskiej oraz zawodnikiem, który przez lata z dumą reprezentował ten klub.
Komentarze (0)